sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Sami sprawiedliwi

Dodano: 9 stycznia 2002, 20:48
Autor: (er),

Chciałem tylko ochronić najbliższą mi osobę, mojego syna – tłumaczył Andrzej G., były dyrektor wydziału Urzędu Miejskiego w Lublinie. Sąd Rejonowy w Lublinie przesłuchał wczoraj ostatniego oskarżonego w głośnym procesie prawników. Nikt nie przyznał się do winy.
Przypomnijmy, że na ławie oskarżonych oprócz Andrzeja G. zasiada mecenas Adam K., prokurator Maciej S., Marek B., były funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu, Paweł T. syn ławnika oraz Wojciech K. Odpowiadają za utrudnianie śledztwa dotyczącego napadu w Trzcińcu, w którym brał udział syn urzędnika i klient mecenasa. Polegało to na nakłanianiu ofiary napadu do zmiany zeznań.
Oskarżeni przed sądem twierdzili, że chodziło im o sprawiedliwość. – Chciałem tylko, żeby syn powiedział prawdę i nie przyjął na siebie nie popełnionego przestępstwa – deklarował wczoraj urzędnik.
– Chodziło mi o to, żeby sprawiedliwości stało się zadość – mówił wczoraj Wojciech K., oskarżony o to, że namawiał napadniętego do fałszywych zeznań, żeby wybielić swojego znajomego.
Wcześniej do winy nie przyznał się Maciej S., oraz Paweł T. Na wczorajszej rozprawie dołączył do nich Marek B., ostatni z oskarżonych. Na kolejnych rozprawach będą przesłuchiwani świadkowie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO