piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Sanepid zamknął Malibu, inspektorzy namierzyli lokal przez Internet

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2009, 19:06

Znany dom weselny i dyskoteka "Malibu” w Krężnicy Jarej koło Lublina na razie nie przyjmą żadnych gości. – Oba lokale działały na dziko, a warunki przygotowywania żywności były tam tragiczne – poinformował wczoraj sanepid.

Inspektorzy odwiedzili dom weselny i dyskotekę w sobotę. – W czasie przeglądania ogłoszeń w Internecie znaleźliśmy ofertę "Malibu”. Okazało się, że ta działalność nie jest zarejestrowana w naszej bazie, a powinna być – mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz z sanepidu.

– Kontrolę przeprowadzały dwie ekipy. Jedna weszła do domu weselnego, w którym akurat trwała impreza, a druga do dyskoteki.

Dom weselny, nie dość że działał bez zezwolenia, to nie spełniał wymagań sanitarnych. Żywność w lodówkach nie była posegregowana, a niektóre produkty albo były przeterminowane, albo nie można było sprawdzić ich daty produkcji.

– Nie obrane warzywa leżały przy gotowych pasztecikach – podaje przykład zaniedbań Sawa-Wojtanowicz. – Było brudno, latały muchy. Pomieszczenie do wstępnej obróbki żywności co prawda było, ale nie wyglądało na wykorzystywane.

Z bufetem w dyskotece było nie lepiej. Nie spełniał wymogów sanitarnych i również nie był zarejestrowany. – W części barowej podłoga jest z kostki brukowej. Znaleźliśmy zapiski świadczące o tym, że produkowano tam żywność, choć lokal nie miał na to zgody. Obok dyskoteki stał grill, w którym mogła być przygotowywana żywność. Nie spełniał warunków higienicznych – wyjaśnia Sawa-Wojtanowicz.

Wczoraj właściciel otrzymał decyzje o zamknięciu działalności. Czy będzie mógł ją prowadzić nadal, kiedy ją zarejestruje? – W takiej formie, jak obecnie na pewno nie. Lokale muszą być dostosowane do przepisów. Właściciel został ukarany mandatem na w sumie 700 zł, dodatkowo za rozszerzenie działalności bez zgody będzie ukarany przez wojewódzkiego inspektora sanitarnego – dodaje Sawa-Wojtanowicz.

Co na to właściciel? – W dniu kontroli odbywała się moja impreza urodzinowa, skończyłem akurat 50 lat – mówi Stefan Odój. – Niezły mi z tego wyszedł prezent. Imprezę przerwaliśmy i dokończyliśmy w niedzielę. Jeśli chodzi o sposób przeprowadzenie kontroli, to nie mam żadnych zastrzeżeń.

Dlaczego lokale, mimo że działały od lat nie były zarejestrowane w sanepidzie? – Biję się za to w pierś – dodaje Odój. – Doszło do niedopatrzenia. Już trwają prace, aby usunąć wszelkie zaniedbania, łącznie z rejestracją w sanepidzie.

Tymczasem mieszkańcy Krężnicy Jarej i sąsiedzi lokali skarżą się na głośne sąsiedztwo. – Mamy już tego dosyć, nie można spać przez te huki i głośną muzykę – mówi pan Bogdan. I dodaje, że te uciążliwości trwają od kilku miesięcy. – Wybuchy weselnych fajerwerków to co prawda tylko kilka minut, ale obowiązuje przecież cisza nocna!

Telefon do lubelskiego sanepidu: (081) 532 97 05. Więcej kontaktów na stronie www. wsselublin.pis.gov.pl/


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 października 2009 o 17:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Też się dziwie że kara była tak mała śmiech po prostu śmiech, ale niestety żyjemy w Polsce kto ma znajomości ten żyje a reszta społeczności?
Rozwiń
Gość
Gość (28 września 2009 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szef sobie poradzi bo ma dobre układy, da w łapę tu i tam i dyskoteki będą. Z resztą w sobotę malibu grało wesele chociaż sanepid zamknął
Rozwiń
Gość
Gość (25 września 2009 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ważniaku nikt nikomu nie zazdrości ale każdy kto ma dom weselny lub restaurację w pocie czoła musiał spełnić unijne wymogi, płaci podatki i ma systematyczne kontrole żywności więc nie dziw się że sprawiedliwości stało się zadość. Facet oszukiwał i zarabiał nielegalnie przez 5 lat .... to nie Sanepid a Policja Skarbowa powinna się tym zainteresować.
Za imprezy firmowe wielkich korporacji inkasował od 20.000 do 40.000zł i miał ich co najmniej 10 w przeciągu roku nie licząc wesel. W skali rocznej zarabiał lekko 500.000zł pomnożyć przez 5 lat wychodzi 2,5 mln złotych !!!
Jestem stanowczo ZA karaniem nieuczciwej konkurencji
Rozwiń
niewazne
niewazne (23 września 2009 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do kolegi co pisal o dziewczynach chodzacych tyle kilometrów.
A tak propo to czy szef malibu kazal im przychodzic na te imprezy??czy kazal im isc te 10km czy iles tam?? no chyba nie.
a Teraz tak ogolnie, piszecie tak bo wam zazdros do dupy wchodzi, bywam na malibu regularnie od 3 lat,i ludzienie narzekali na zadne choroby zatrucia po posilakc zjedzonych podczas dyskotek, Wiec oco ku*** wam chodzi? Jakis h** nie ma co robic i sie przypier***abyle gowna niech lepiej zbaczy w swojej kuchni czy ma pozadek,i dziwne ze skoro niby waszym zdaniem lokal dziala nie legalnie dopiero teraz scie go namierzyi przez internet,skoro osrodek dziala juz pare lat i jest znany wielu osobom.jestesce poprostu smieszni,jestescie zazdrosni ze komus sie interes kreci a wam nie ityle wam powiem
Rozwiń
tomy niemce
tomy niemce (22 września 2009 o 20:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
znam osobiście Stefka bo jestem z Niemiec i jego przekręty zna każdy i to jest niezły cham , mam nadzieję że ktoś kopnie go w ryj
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!