sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Ściana Wschodnia": Mural na ul. Junoszy w Lublinie

Dodano: 15 czerwca 2011, 16:17

Mural Ściana Wschodnia (Jacek Świerczyński)
Mural Ściana Wschodnia (Jacek Świerczyński)

W ciągu tygodnia szara ściana bloku przy ul. Junoszy w Lublinie zamieniła się nie do poznania. W ramach festiwalu "Ściana Wschodnia” powstał tam pierwszy mural.

Lubelskie bloki z muralami? Co Ty na to? - udostępnij na FB


– Ludzie stąd ciągle mają w pamięci określenie "ściana wschodnia” i przez to czują się gorsi. Dlatego namalowałem postać, która wypycha tę ścianę – mówi Tomasz Bielak, autor muralu przy ul. Junoszy 47a. – Chciałbym, by ludzie widząc moją pracę przestali myśleć, że żyją w gorszej części kraju.

Obraz powstawał przez tydzień. Autor pracował na wysokim rusztowaniu, do zamalowania miał powierzchnię czterech pięter bloku. – Samo wykonanie nie było najtrudniejsze. Znacznie dłużej popracowałem nad projektem tego, co ma się tam znaleźć – wyjaśnia Bielak. – W trakcie pracy nie spotkałem się z żadną krytyką ze strony mieszkańców – dodaje.

– Na początku myślałem, że to kolejna reklama. Dopiero później zauważyliśmy z sąsiadami, że to raczej coś związanego ze sztuką – mówi Leszek Chachuła, tapicer, nad którego zakładem pracował Bielak.
W powstanie muralu zaangażował się Paweł Passini, reżyser teatralny i jego Stowarzyszenie Artystów "Bliski Wschód”. Zapowiada, że na jednym się nie zakończy.

– Na pewno będzie można się spodziewać artystów ze wschodu, nawet z Indii – mówi Paweł Passini. – Chciałbym też, by artyści malowali na dwóch ścianach położonych obok siebie – dodaje.

Przygotowanie muralu przy ul. Junoszy 47 kosztowało 10 tysięcy zł. Miejsca na bloku użyczyła Spółdzielnia Mieszkaniowa "Centrum”.

– Od razu kupiłem ten temat – mówi Marek Czapski, prezes SM. – Z kilku powodów. Jeden z nich, to fakt, że tematyka tej pracy świetnie wpisuje się w starania Lublina o ESK. (PIT, AM)

Pomysłodawcą powstania muralu jest Paweł Passini, reżyser teatralny z Lublina. – Artysta pracując w takiej okolicy, gdzie tuż obok są bloki, czy przedszkole spotyka się bezpośrednio z odbiorcą, w galeriach oglądamy już gotowe dzieła – tłumaczy Passini. – Ludzie spotkają sztukę w miejscu, w jakim się tego nie spodziewali.

Passini zapowiada, że w Lublinie będą pojawiały się kolejne murale. Nie chce ujawnić jednak gdzie i kiedy. – Na pewno będzie można się spodziewać wizyt artystów ze wschodu, nawet dalekiego, jak Indie – mówi Paweł Passini. – Chciałbym, by artyści malowali na dwóch ścianach położonych obok siebie – dodaje.

Przygotowanie muralu przy ul. Junoszy 47 kosztowało 10 tysięcy zł.
Czytaj więcej o:
uka
świstak
abc
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

uka
uka (16 czerwca 2011 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja się troszeczkę wyłamię, bo mnie ta rzecz się podoba. Po pierwsze, w końcu ktoś wziął się za slogan, który wrósł już w mentalność nie tylko naszą-lubelską, ale w ogóle polską-i zrobił z tego coś po prostu nowego, pozytywnego. Nie rozumiem, co chcieliby przeciwnicy, ażeby co przedstawiał taki mural? Kozła? Przepraszam... koguta z Trynitarskiej? Witkę chmielu? Jak czytam, albo słyszę niektóre opinie na temat nowych instalacji w Lublinie, to naprawdę strach się bać. Tak jak ze słupami afiszowymi Teatru Andersena w kolorze "kontrowersyjnym". Naprawdę, Irlandczycy potrafili obok koniczyny jako swój symbol wypracować krowę, ludzie się bawią i tak ma być. Wielkie brawa.
Rozwiń
świstak
świstak (16 czerwca 2011 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No właśnie też się zastanawiam. Takim muralem ten stereotyp jest powielany zamiast go obalać.
Rozwiń
abc
abc (15 czerwca 2011 o 23:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@mosiądz - przeczytaj jeszcze raz artykuł:

– Ludzie na wschodzie mają w pamięci stwierdzenie "ściana wschodnia” i przez to w jakiś sposób czują się gorsi, chciałbym to zmienić – mówi Tomasz Bielak, który wykonał mural przy ul. Junoszy 47. – Na tym muralu widać postać, która wypycha tą ścianę, zaczyna ja usuwać, chciałbym, by ludzie widząc moją pracę zmienili mentalność i przestali czuć, że żyją w gorszej części kraju.

obalanie stereotypu to rzecz nie łatwa no i coś pozytywnego.
Rozwiń
mosiądz
mosiądz (15 czerwca 2011 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tylko dlaczego ta ściana się znowu wali i kogo symbolizuje "walący"?
Czy nie można było namalować czegoś pozytywnego tylko jak zawsze coś co dotyczy wschodu to musi się kojarzyć z katastrofą?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!