środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Ściana wschodnia na poziomie uczelni afrykańskich". Prezydent ubolewa nad słowami wicemarszałka

Autor: toma

UMCS
UMCS

Ubolewanie nad słowami Pawła Nakoniecznego, członka Zarządu Województwa, wyrażają w liście do rektorów lubelskich uczelni prezydent Lublina Krzysztof Żuk i przewodniczący Rady Miasta Piotr Kowalczyk.

Chodzi o wypowiedź Nakoniecznego wygłoszoną pod koniec września na II Wschodnim Kongresie Gospodarczym w Białymstoku. Wicemarszałek podkreślał wtedy, że uczelnie z Polski wschodniej nie mają najwyższych pozycji w światowych rankingach. – Ta ściana wschodnia jest niestety obecna na poziomie uczelni afrykańskich – mówił.

Te słowa wywołały oburzenie w środowisku akademickim. Odnieśli się też do nich przedstawiciele lubelskiego Ratusza. „Dziś trudno sobie wyobrazić Lublin bez wymiaru akademickiego, lubelskie uczelnie są największymi pracodawcami stolicy regionu, co czwarty mieszkaniec Lublina jest studentem. Obecność naukowców i studentów ma wpływ praktycznie na każdy aspekt życia mieszkańców” – czytamy w liście podpisanym przez Żuka i Kowalczyka.

Jak podkreślają, potwierdzeniem wysokiej jakości oferty lubelskich uczelni jest zainteresowanie nią ze strony zagranicznych studentów. W Lublinie studiuje 4,5 tysiąca cudzoziemców z ponad 70 państwa świata, przez co nasze miasto jest drugim w Polsce najchętniej wybieranym miejscem do studiowania.

„Jest to wynikiem zaangażowania wysoko wykwalifikowanej kadry akademickiej oraz rektorów uczelni. Bezcenna dla naszego miasta jest współpraca nauki i biznesu przekładająca się na innowacyjność i konkurencyjność gospodarki” – piszą Żuk i Kowalczyk.

List został wysłany 1 października do rektorów wszystkich lubelskich uczelni. Wczoraj na swojej stronie internetowej opublikował go UMCS. 

Czytaj więcej o: Lublin edukacja Paweł Nakonieczny
Gość
Gość
Gość
(64) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 października 2015 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W dzisiejszych czasach gdzie bardzo mocno zaciera się granica wizerunku studenta, jako elity narodu, tak naprawdę to uczelnie kształtują tych studentów najbardziej. Słyszałem o historiach na publicznych uniwersytetach gdzie w większości przypadków wykładowca to jedynie człowiek który wie lepiej, nie dopuszcza do głosu studentów, którzy chcą wdać się w dyskusję - oczywiście na temat, a nawet mają coś mądrego do powiedzenia. Sprowadzają ich szybko do parteru dając poczucie, że po ukończeniu studiów nie będą mieli nic prócz kwitka. To jakiś absurd! Studiowałem na wyspie i wiem że wykładowcy i cała kadra włożyła całe serce w to żebym był kimś po ukończeniu studiów. Dzisiaj jestem w tym miejscu, w którym jestem. Mam swoją firmę, dobre zarobki, rodzinę i wiem że okres studiów to był ten czas który ukształtował mnie najbardziej, jestem człowiekiem który czasami sięga po to co jest bardzo trudne i wymaga cierpliwości i bardzo dużo pracy. Jednak się nie boję i zawsze powtarzam sobie słowa, które przytaczał mój ulubiony wykładowcy z wyspy: "Być autentycznym to cel, który war­to osiągnąć." Dlatego uważam, że wybór uczelni jest tak ważny. Jeśli miałbym wybierać po raz drugi zawsze będzie to moja wyspa :)
Rozwiń
Gość
Gość (29 października 2015 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan członek Zarządu Województwa chyba nie wie jak wygląda Lublin w wakacje bez studentów. Lublin to nie Warszawa. Lublin przez wiele lat był wytykany jako Polska B (nadal czasem tak jest). To dobrze, że mamy tu uczelnie. Niech ten idiota nie mówi, że nasze uczelnie są na poziomie afrykańskim, bo w Afryce dzieci chodzą po kilka km do szkoły! To po pierwsze. A po drugie niech się zastanowi, dlaczego w Lublinie jest tylu studentów, nie tylko z Polski, ale również zza granicy? Burak, który nie powinien zasiadać w zarzadzie i brać za to grubych pieniędzy. Ja studiowałem na wyspie - bardzo dobrze wspominam czas studiów, nie było łatwo, nie było ślizgania się. Jak ktoś był baran to albo sam rezygnował albo był skreślany z listy studentów po oblaniu poprawek. I tak jak ja, bardzo dotknięci mogą poczuc się studenci Uniwersytetu Medycznego, którzy zakuwają z dnia na dzień, żeby w przyszłości leczyć Polaków. Wstyd!!!
Rozwiń
Gość
Gość (28 października 2015 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelskie uczelnie reprezentują w większości mierny poziom, ponieważ działają w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości rynku pracy. Aby było lepiej, powinny zostać podzielne na uczelnie zawodowe oraz na uniwersytety, które kształciłyby przyszłych ludzi nauki i tych, którzy mają takie ambicje intelektualne. Uczelnie zawodowe powinny być zorganizowane jak niepubliczne szkoły wyższe, takie jak np. WSPA w Lublinie. Tam nie ma żadnego bajdurzenia o teorii, tylko liczy się praktyczna nauka zawodu, np. informatyka, logistyka, architekta czy socjologa.
Rozwiń
Gość
Gość (14 października 2015 o 17:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Większość tych niby uczelni to same kłopoty dla mieszkańców (wyjątek to osoby wynajmujące lokum). Zaniżone stawki wynagrodzenia, zwiększone korki na ulicach, autoszrot w mieście i osiedlowych parkingach... Hałas, smród i złom...
Rozwiń
Gość
Gość (14 października 2015 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czeski film i nikt nic nie wie...a gdzie tu MORAŁ ? wiemy ze pan Nakonieczny mówi o Afryce na ścianie wschodniej ..ubolewanie złożył Krzysztof Żuk i przewodniczący Rady Miasta Piotr Kowalczyk ...że to i tamto ...że w Lublinie ok 4500 cudzoziemców studiuje (ale tj nie 2 lecz 3 miasto pod wzgl liczby cudzoziemców)..NO I CO? i dalej NIC....NIC... no i rozeszło się po kościach....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (64)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!