sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Ścieżka rowerowa nie jest dla wariatów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 maja 2014, 09:15
Autor: Paweł Puzio

Pędzące "kolarzówki, szaleni "górale i bujający się rolkarze - to trzy plagi ścieżek rowerowych. W tym sezonie porządku pilnuje tu sześciu policjantów i dwóch strażników miejskich

- Nigdy więcej nie pojawię się na ścieżce rowerowej wzdłuż Bystrzycy. Spokojnie sobie jechałem rowerkiem, gdy nagle pędzący młodzian na "góralu” tak mnie huknął, że wywinąłem kozła i walnąłem w ziemię. Na chwilę straciłem przytomność. A ten nawet się nie zatrzymał, aby zobaczyć, co się stało - mówi pan Leszek, 60-latek z Lublina.

Takie sytuacje są dobrze znane służbom mundurowym. Od początku sezonu rowerowego ścieżki patroluje dwóch strażników miejskich i sześciu policjantów. - Zwracamy uwagę na rowerzystów, którzy jeżdżą niebezpiecznie, za szybko lub całą szerokością ścieżki - zapewnia Robert Gogola, rzecznik miejskich strażników w Lublinie.

- W ubiegłym sezonie na ścieżce nałożyliśmy ponad 180 mandatów. Ukarani zostali nie tylko rowerzyści, ale też osoby, które śmieciły, piły alkohol albo nieprawidłowo sprawowały opiekę nad psem - dodaje Gogola.

W ubiegłym roku policja zanotowała na rowerowych ścieżkach w Lublinie sześć wypadków i cztery kolizje.

- Do większości z nich doszło na skrzyżowaniach. Kierowcy samochodów nie udzielili pierwszeństwa rowerzystom - informuje Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Kolejną plagą są rolkarze, którzy bujają się na ścieżce rowerowej. - Rolkarze i deskorolkarze są traktowani jak piesi. To nie kolarze, ich miejsce jest na chodniku lub wydzielonych ciągach pieszych - tłumaczy Fijołek.

Policjanci przypominają, że rowerzyści muszą być trzeźwi. W przeciwnym razie ryzykują poważnymi sankcjami.

- Na ścieżce obowiązuje ruch prawostronny, a wiec nie ma jeżdżenia ławą. I apeluję o zachowanie umiaru z prędkością. Ścieżka to nie tor wyścigowy - dodaje Fijołek.

Rowerowe patrole policji i straży miejskiej patrolują ścieżki codziennie, od południa do godz. 22 (w sezonie letnim). Przypomnijmy, że rowerzysta na ścieżce jest karany według taryfikatora mandatów, ale bez punktów karnych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: rower rowerzyści
antypiotr
Piotr
Gość
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

antypiotr
antypiotr (17 maja 2014 o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To dlaczego  nie pobudują ścieżek rowerowych  -   osobno -  tylko są razem z chodnikiem dla pieszych - i to  rowerzyści nie wiedzą że  chodnik  jest tylko dla pieszych ?

Często bywam  nad zalewem jako spacerowicz i trochę rzadziej jako "cyklista", ale sporadycznie widuję rowerzystów korzystających z części dla pieszych. Natomiast piesi na części dla rowerzystów to widok powszechny; celują w tym starsze panie i rozkoszne mamuśki z dziećmi. A na grzeczne uwagi reagują taką agresją, że strach się bać.   

Rozwiń
Piotr
Piotr (17 maja 2014 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

też mnie denerwują nieodpowiedzialni rowerzysci, ale żeby z dzieckiem chcieć się pchać na ściezkę rowerową?!! Ściezka, jak sama nazwa wskazuje, nie służy do spacerów, a już tym bardziej z maluchem, tylko do jeżdżenia na rowerze!

To dlaczego  nie pobudują ścieżek rowerowych  -   osobno -  tylko są razem z chodnikiem dla pieszych - i to  rowerzyści nie wiedzą że  chodnik  jest tylko dla pieszych ?

Rozwiń
Gość
Gość (17 maja 2014 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

też mnie denerwują nieodpowiedzialni rowerzysci, ale żeby z dzieckiem chcieć się pchać na ściezkę rowerową?!! Ściezka, jak sama nazwa wskazuje, nie służy do spacerów, a już tym bardziej z maluchem, tylko do jeżdżenia na rowerze!

To dlaczego  nie pobudują ścieżek rowerowych  -   osobno -  tylko są razem z chodnikiem dla pieszych - i to  rowerzyści nie wiedzą że  chodnik  jest tylko dla pieszych ?

Rozwiń
aaaa
aaaa (17 maja 2014 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Największa plaga ścieżki to grupki, które jeżdżą całą szerokością ścieżki, dzieci puszczane samopas, piesi na pasie dla rowerów, podchmieleni jadący zygzakiem i wszyscy ci, którzy wykonują nagłe, niesygnalizowane manewry bez upewnienia się, że nikomu drogi nie zajadą, a po zmroku matoły bez lampek. Gdyby wszyscy jeździli gęsiego to nie miałoby znaczenia czy ktoś jedzie wolno czy szybko, bo ścieżka jest szeroka, ale niestety w czasie wycieczki trzeba sobie pogadać ...

Rewelacyjna jest też pani, która biegła środkiem ścieżki rowerowej w okolicach os. Nałkowskich i głęboko w poważaniu miała uwagi innych użytkowników. Znając życie, pewnie już nie biega bo ktoś jej w to "poważanie" dawno wjechał.

Rozwiń
AJSZAQ
AJSZAQ (17 maja 2014 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

bo my POLACY to jeszcze dużo tej europejskiej kultury musimy się nauczyć.Jedzcie do Holandii to zobaczycie kulturę poruszania się po ścieżkach rowerowych.Tam po ścieżki są dla pieszych ,rowerzystów, skuterów i osób na koniach -tak i wszyscy są bezpieczni bo KULTURA JEST W TYCH LUDZIACH KAZDY SZANUJE BEZPIECZEŃSTWO DRUGIEGO.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!