wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Ścieżka rowerowa pomiędzy jezdniami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 maja 2009, 20:09
Autor: Dominik Smaga

Lubelscy rowerzyści proponują, by nowa ścieżka rowerowa pobiegła pasem zieleni rozdzielającym jezdnie ruchliwej dwupasmówki. Bo w planowanym przez architekta miejscu taka droga się nie zmieści.

Chodzi o ścieżkę rowerową, która ma połączyć lubelski Sławinek ze starą ścieżką nad Bystrzycą. Ma biec m.in. wzdłuż al. Solidarności, jednej z głównych arterii Lublina.

Urząd Miasta ma już gotową koncepcję budowy, przygotowaną przez niezależne biuro projektowe. Ale rowerzyści krytykują ten dokument. Problem dotyczy odcinka, gdzie ścieżka ma biec pomiędzy ciągnącym się wzdłuż dwupasmówki chodnikiem a rzeką Czechówką.

- Byliśmy na miejscu, zmierzyliśmy wszystko z dokładnością do 5 centymetrów i wychodzi na to, że między chodnikiem a Czechówką jest za mało miejsca. Dotyczy to odcinka od skrzyżowania z Lubomelską do ul. Dolnej 3 Maja - mówi Aleksander Wiącek z Porozumienia Rowerowego. - Dane z koncepcji nijak się mają do rzeczywistości.

- Jeżeli rzeczywiście taka sytuacja ma miejsce, wezwiemy projektanta do złożenia wyjaśnień i jeżeli nie będzie potrafił obronić swojego rozwiązania, wtedy będziemy dochodzić swoich praw - wyjaśnia Marek Kuzaj z Wydziału Inwestycji w Urzędzie Miasta.

Rowerzyści mają swój pomysł na przebieg ścieżki w tym rejonie.

- Mogłaby biec pasem zieleni między jezdniami al. Solidarności. Tu jest wystarczająco dużo miejsca - twierdzi Wiącek. I chce, by ścieżka została przeniesiona na ten pas o wiele wcześniej, bo już przy al. Sikorskiego. - To będzie mniej kolizyjne rozwiązanie, o wiele bezpieczniejsze dla jednośladów.

Magistrat na razie nie chce tego komentować.

- Daliśmy rowerzystom koncepcję do zaopiniowania i czekamy na ich uwagi - mówi Kuzaj. I przyznaje, że pomysł jest dyskusyjny.

Ścieżka biegnąca między jezdniami ruchliwej dwupasmówki istnieje już w Gdańsku, który ma jeden z najlepiej rozwiniętych w Polsce systemów dróg rowerowych.
- To jest dokładnie na ul. Pomorskiej. Nie było innego miejsca, bo z jednej strony drogi są tory, a z drugiej park - wyjaśnia Tomasz Wawrzonek z gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

- Owszem, na początku były obawy, że to nie będzie bezpieczne rozwiązanie. Minęło kilka lat i wszystko jest w porządku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kolka
Porozumienie Rowerowe
Marcepan
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kolka
kolka (12 maja 2009 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobry pomysł,wreszcie ktoś pomyślał i zawsze pokrzywdzeni cykliści będą mieli jezdnię dla swoich dwukółek.Ilu lublinian-i nie tylko rezygnuje z zakupu roweru ponieważ w mieście nie ma gdzie się nim bezpiecznie poruszać.Jest jeszcze jeden problem,a mianowicie wzdłuż kilku ulic wybudowano już takowe zupełnie profesjonalne ścieżki,a mimo to cykliści nadal poruszają się po jezdni stwarzając dla siebie i innych zagrożenie.Nasuwa się pytanie,czy na tych ulicach nie powinien stanąć znak B-9.
Rozwiń
Porozumienie Rowerowe
Porozumienie Rowerowe (12 maja 2009 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Porozumienie Rowerowe napisał:
Wszystkich zainteresowanych poznaniem szczegółów dotyczących tej trasy jak i innymi sprawami rowerowymi w Lublinie, zapraszamy do słuchania audycji w Radiu Lublin, we środę 13 maja o godz. 18. Jest to spotkanie otwarte, więc jeśli ktoś chce może także przyjść bezpośrednio do studia.
Porozumienie Rowerowe.


Sprostowanie - spotkanie będzie w podanym terminie, lecz nie na żywo w Radiu
Rozwiń
Marcepan
Marcepan (12 maja 2009 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesli chcemy, zeby Lublin byl traktowany jako powazne miasto europejskie - musimy sami o nim tak myslec. Na poczatku inni sie beda z tego msiali, bo zawsze Lublin byl uwazany za "dziure na uboczu", ale jesli kazda inwestycja bedzie brala pod uwage wplyw na promocje miasta, to tylko sie to przysluzy temu miejscu. Dlatego - miejsce na sciezke rowerowa nie moze byc wybierane jako "gdzies to sie wcisnie", tylko powinnno byc na powaznie wybrane glownie z mysla o latwosci jej uzywania w mozliwie plynny i bezkolizyjny sposob. Dlatego wg mnie miejsce po srodku al. Solidarnosci to dobry pomysl. Owszem spaliny i halas - byly, sa i beda, w koncu to glowna trasa, ale jesli sciezka bedzie biegla przy chodniku, to halas i spaliny beda takie same. Ktos wspomnial, ze betonowanie trawy to "niszczenie ostatnich miejsc zieleni w miescie". Oczywiscie traktuje to jako jakis zart, trawa w tym miejscu rzadko kiedy bywa zielona, wlasciwie jej brudu nie widac tylko w zimie, kiedy jest przykryta sniegiem.

Dlatego proponuje przemianowanie przejsc dla pieszych na al. Solidarnosci na przejscia pieszo-rowerowe - jako miejsce wjazdu/zjazdu ze sciezki biegnacej miedzy jezdniami. I poprowadzenie sciezki w tym miejscu od skrzyzowania z Willowa / Pulawska az do dworca PKS.
Rozwiń
Porozumienie Rowerowe
Porozumienie Rowerowe (12 maja 2009 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystkich zainteresowanych poznaniem szczegółów dotyczących tej trasy jak i innymi sprawami rowerowymi w Lublinie, zapraszamy do słuchania audycji w Radiu Lublin, we środę 13 maja o godz. 18. Jest to spotkanie otwarte, więc jeśli ktoś chce może także przyjść bezpośrednio do studia.
Porozumienie Rowerowe.
Rozwiń
aaa
aaa (12 maja 2009 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A nie przyszło włodarzom miasta żeby połączyć Felin ścieżka rowerowa z resztą sieci scieżek? W tej dzielnicy mieszka chyba z 7 tysięcy ludzi, którzy na rowerach praktycznie nie mają jak dojechac do Zalewu. Musza poruszać się po ulicy Męczenników Majdanka co graniczy z samobójstwem. A wystarczyłoby przedłużyć ścieżkę z wiaduktu przy ul. Grygowej aż do okolic Gali aby polaczyć się z istniejącymi ścieżkami. To naprawdę niedaleko a udogodnienie ogromne!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!