piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sędzia jechał po pijanemu? Nie można postawić mu zarzutów. Złożył odwołanie

Dodano: 9 czerwca 2016, 17:19
Autor: jsz

Sędzia Piotr R. z Lublina nieprędko odpowie za jazdę po pijanemu. Chociaż uchylono mu immunitet, prokurator wciąż nie może postawić mu zarzutów. 53-latek złożył bowiem odwołanie.

W sprawie Piotra R. wypowiedział się już Sąd Apelacyjny w Warszawie. W maju przystał na wniosek prokuratury i uchylił sędziemu immunitet. To konieczne, by śledczy mogli postawić 53-latkowi zarzuty. Rozstrzygnięcie sądu nie jest prawomocne.

– Obrońca Piotra R. złożył zażalenie. Czekamy więc aż w sprawie wypowie się Sąd Najwyższy – wyjaśnia Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Może to potrwać nawet kilka miesięcy – przyznaje.

Piotr R., jeden z najbardziej doświadczonych sędziów IV Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Lublinie. Ma odpowiadać za prowadzenie samochodu po pijanemu. Śledczy zebrali już w tej sprawie wszystkie dowody. Przesłuchali świadków, mają również opinię biegłego dotyczącą stężenia alkoholu w organizmie Piotra R. Wynika z niej, że wpadając swoim samochodem sędzia do rowu był pijany.

Do zdarzenia doszło w listopadzie ubiegłego roku w Górze Puławskiej. Była noc z piątku na sobotę. Według policjantów, 53-latek nie opanował swojego auta i na zakręcie wypadł z drogi. Staranował barierki i wpadł do rowu. Później sześć razy badano stężenie alkoholu w organizmie Piotra R. Wynik za każdym razem wynosił powyżej promila i z badania na badanie był wyższy. Mogło to oznaczać, że sędzia pił niedługo przed podróżą.

Przed wpadką z jazdą po pijanemu, Piotr R. prowadził 19 spraw. Sześć z nich nie zdążył rozpocząć. Pozostałe musiały ruszyć od początku. Zajmuje się nimi inny sędzia, orzekający do tej pory w III Wydziale Karnym Sądu Rejonowego Lublin-Wschód. Jednocześnie Sąd Apelacyjny w Warszawie zawiesił Piotra R. i zmniejszył jego pensję o jedną trzecią. Później zapadł decyzja o pozbawieniu immunitetu.

Za jazdę po pijanemu grozi do dwóch lat więzienia. Sędzia musi się także liczyć z konsekwencjami dyscyplinarnymi, w tym wydaleniem z zawodu.

Czytaj więcej o: policja sąd alkohol sędzia
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 czerwca 2016 o 13:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Sześć z nich nie zdążył rozpocząć" - a cóż to za gramatyka? Wstydź się panie pismak
Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2016 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cytat-"Wynika z niej, że wpadając swoim samochodem sędzia do rowu był pijany". A cóż to za kunsztowny styl?
Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2016 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak się właśnie broni sądownicza MAFIA co najmniej dwie trzecie tego tz. WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI jest skorumpowana a większość to nieuki które nie potrafią logicznie rozumować i oceniać sytuację po prostu tatusiowie i mamunie pozałatwiali ciepłe posadki i immunitety żeby tych bez mózgowców nie można było ukarać...
Rozwiń
Gość
Gość (10 czerwca 2016 o 06:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...złożył odwołanie. I teraz pytanie. Skoro alkomaty (kilkukrotne badanie) wykazały zaraz po wypadku powyżej 1 promila, to jakim trzeba być człowiekiem (już nie wspomnę "facetem") aby oczywistą oczywistość odrzucać i nie przyznać się do winy? Sędzia - człowiek który sądzi innych sam siebie nie potrafi (tak po ludzku - uczciwie) osądzić..... WSTYD i HAŃBA PANIE SĘDZIO....
Rozwiń
mecenas
mecenas (10 czerwca 2016 o 06:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Swiety buhaj!Korporacja kolesiów go obroni.Stąd ryk tego środowiska na zmiany w prawie.Pensje bedzie brał i nie musi chodzić do pracy na koszt podatnika ,który zarabia 800zł na kasie w Biedronce.Min Ziobro do roboty aby okiełznać tych draniów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!