piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Sędzia się miga. Przyprowadzi go policja?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 sierpnia 2011, 20:19

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Włodzimierz K., podejrzany o jazdę po pijanemu, od pół roku nie przychodzi na przesłuchania. Prokuratura straciła cierpliwość i wystąpiła o zgodę na zatrzymanie sędziego i przymusowe doprowadzenie przez policję. Czegoś takiego jeszcze nie było.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię
Sędziego chroni immunitet, więc na jego zatrzymanie musi się zgodzić Sąd Dyscyplinarny. – Jeszcze nie mieliśmy do czynienia z taką sprawą – przyznaje Cezary Wójcik, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Lublinie, gdzie we wtorek trafiło prokuratorskie pismo. – Nie przypominam sobie jeszcze wniosku o zgodę na zatrzymanie sędziego.

Ta historia ma swój początek w połowie listopada 2009 roku. Włodzimierz K., wtedy jeszcze czynny sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie i były wiceprezes tego sądu, jechał w Kraśniku samochodem pod prąd.

Ktoś wezwał policję. Sędzia nie chciał dmuchnąć w alkomat. Pobrano od niego krew. Okazało się, że miał aż 3,4 promila alkoholu. Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, sędzia był wobec nich agresywny: ubliżał im, a jednego z policjantów uderzył w głowę.

Sprawa ciągnie się do tej pory. Na ukaranie sędziego, który w międzyczasie przeszedł w stan spoczynku, musiał najpierw dać zgodę Sąd Dyscyplinarny.

Taka decyzja zapadła dopiero na początku tego roku. W lutym Prokuratura Rejonowa w Kraśniku przedstawiła Włodzimierzowi K. zarzuty jazdy po pijanemu, znieważenia mundurowych i naruszenia nietykalności cielesnej jednego z nich.

Od tamtej pory sędzia jest formalnie podejrzany. Ale jest jeden szkopuł. Zarzuty powinien usłyszeć podczas przesłuchania. Powinien też odpowiedzieć na pytanie, czy się przyznaje.

– Nie można tego zrobić, bo nie stawił się na żadne przesłuchanie – mówi Małgorzata Samoń, prokurator rejonowy w Kraśniku.
Dlaczego? Niektóre wezwania wróciły do prokuratury z adnotacją, że nie udało się ich doręczyć. Na inne sędzia odpowiadał zwolnieniami lekarskimi. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej na zlecenie prokuratury ocenili stan jego zdrowia. I doszli do wniosku, że może być przesłuchany.

Po ostatnim wezwaniu Włodzimierz K. znowu przesłał zwolnienie lekarskie. Prokuratura uznała nieobecność za nieusprawiedliwioną, bo zaświadczenie nie było wystawione przez lekarza sądowego.

– Zdecydowaliśmy się na wystąpienie o zgodę na zatrzymanie sędziego i doprowadzenie do prokuratury – dodaje prokurator Samoń.

Włodzimierz K. jest sędzią Sądu Okręgowego w stanie spoczynku i – zgodnie z przepisami – w jego sprawie musi zdecydować Sąd Dyscyplinarny w innej części kraju. Prokuratorski wniosek został więc przesłany do Sądu Najwyższego.

Aż się przedawni

Zwierzchnicy sędzi Marty B. z Krasnegostawu kilkakrotnie wyczuwali od niej w pracy alkohol. Sędzia była tak długo sądzona, że przedawniły się niemal wszystkie jej przewinienia dyscyplinarne. Za jedyny nieprzedawniony taki wyskok została ukarana przeniesieniem do innego sądu. To orzeczenie nie jest prawomocne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bździuch
Studentka Prawa
Jurek
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bździuch
bździuch (18 sierpnia 2011 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No a co na to obecni czcigodni nietykalni Prezesi Sądu Okręgowego w Lublinie?Panie Krzysztofie W.,Magdaleno K. i Jerzy R.Czy ten stan rzeczy wiecznej nietykalności was i wam podobnych trwał będzie wiecznie?A co z potężną aferą nepotyzmu w waszej instytucji?Tam są zatrudniane całe wasze rodziny.Mam wymieniać po nazwisku?Po co? I tak każdy wie o kogo chodzi.Wiązka granatów i rozformowanie tej nędznej instytucji to mało.Odpowiedzialność karno dyscyplinarna i wydalenie z zawodu raz na zawsze.A Włodzia K. do pierdla.Już tam się nim zajmą jego koledzy recydywiści.
Rozwiń
Studentka Prawa
Studentka Prawa (18 sierpnia 2011 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To dowodzi że żyjemy w Państwie Wysokiej Niesprawiedliwości.
Rozwiń
Jurek
Jurek (18 sierpnia 2011 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do kiedy będzie obowiązywało durne prawo , jaki immunitet może chronić przestępcę . Wszyscy z ochronki winni być karani surowiej o przynajmniej 50 % ,TO ONI winni świecić przykładem ,a za złe zachowanie odpowiadać w trybie przyspieszonym .
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (18 sierpnia 2011 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taki ktoś decydował o losie innych ludzi, często prześladowanych za drobnostki.
Rozwiń
Jan
Jan (18 sierpnia 2011 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co z lekarzami co wystawiali mu lewe /fałszywe/ zwolnienia? To prokuratorów nie interesuje?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!