sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sędziowie obronili immunitety

Dodano: 20 września 2002, 20:48

Sądy dyscyplinarne nie zgodziły się na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lubelskich prawników, którzy oskarżali i skazywali w stanie wojennym

Sąd Apelacyjny w Krakowie nie zgodził się wczoraj na odebranie immunitetu trzem lubelskim sędziom, którzy w stanie wojennym posłali do więzienia związkowców z WSK Świdnik. Domagał się tego Instytut Pamięci Narodowej.
Wiosną lubelski Instytut Pamięci Narodowej wystąpił z wnioskiem o uchylenie immunitetu czterem sędziom i dwom prokuratorom. Chodziło o prokuratora pułkownika Lecha Kochanowskiego, który w grudniu 1981 roku aresztował przywódców strajku w WSK w Świdniku, prokuratora Leopolda Pietęla, autora aktu oskarżenia i sędziów – Zygmunta Stefaniaka, Andrzej Kaczmarka, Krzysztofa Ogrodnika i Romana Ciechańskiego, którzy rozpoznawali sprawę związkowców. Trzej działacze zostali skazani na trzy lata więzienia.
IPN uważał, że prawnicy nadużyli uprawnień. Związkowców oskarżono i skazano za organizowanie strajku od 13 do 15 grudnia 1981 roku na podstawie dekretu o stanie wojennym, który został opublikowany w rzeczywistości 18 grudnia i dopiero wówczas zaczął obowiązywać. Ponadto jednego z działaczy prokuratura aresztowała pięć dni, a drugiego trzy dni po zatrzymaniu, kiedy przepisy pozwalały to zrobić w ciągu 48 godzin, a sędziowie utrzymali im w mocy areszty. Prawnicy tłumaczyli się m.in. tym, że nie wiedzieli od kiedy obowiązywał dekret, bo został on opublikowany w Dzienniku Ustaw z datą 14 grudnia.
Sądy dyscyplinarne wnioski IPN uznały za bezzasadne. Najpierw Sąd Najwyższy nie wyraził zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności sędziego Stefaniaka. Już wówczas wiadome było, że w jego ślady pójdą sądy niższych instancji. Potem sąd dyscyplinarny dla prokuratorów taką samą decyzję podjął wobec Lepolda Piętala (po wniosku IPN został odwołany z funkcji prokuratora okręgowego w Lublinie). Orzeczenia nie są prawomocne. IPN złożył już odwołanie od orzeczenia Sądu Najwyższego.
Wczoraj Sąd Apelacyjny w Krakowie rozpatrywał sprawę sędziów Kaczmarka, Ogrodnika i Ciechańskiego. Nie zgodził się na odebranie immunitetu. – Nie chcę komentować orzeczeń – powiedział nam wczoraj Andrzej Witkowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. – Poczekamy na uzasadnienie, a potem podejmiemy decyzje czy się od niego odwołamy.
Do tej pory przed sądem dyscyplinarnym ze względu na stan zdrowia nie stanął tylko Lech Kochanowski, były szef Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Lublinie, który ostatnio pracuje w warszawskim IPN. Po wniosku IPN został zawieszony, ale minister sprawiedliwości uchylił tę decyzję.(DJ)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!