poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Sejmik województwa w nowej sali. "Nie ma miejsca dla gości, dziennikarzy, czy publiczności"

Dodano: 22 grudnia 2015, 10:47

Sala obrad przeznaczona do sesji sejmiku województwa lubelskiego jest niefunkcjonalna – twierdzi radny opozycji (fot. Maciej Kaczanowski)
Sala obrad przeznaczona do sesji sejmiku województwa lubelskiego jest niefunkcjonalna – twierdzi radny opozycji (fot. Maciej Kaczanowski)

Radni siedzący do siebie tyłem, brak miejsc dla publiczności i dziennikarzy, niefunkcjonalne rozwiązania – takie są zastrzeżenia opozycji do nowej sali obrad sejmiku województwa lubelskiego.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Nie przy ul. Spokojnej, a w Lubelskim Centrum Konferencyjnym przy ul. Grottgera będą wkrótce odbywać się sesje sejmiku województwa lubelskiego. Przed tygodniem zakończyła się przeprowadzka Urzędu Marszałkowskiego, który do tej pory mieścił się głównie w wynajmowanych od Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego budynkach przy ul. Spokojnej i Lubomelskiej. Blisko 700 podległych marszałkowi pracowników pracuje teraz w nowej siedzibie przy ul. Grottgera.

Natomiast w sąsiednim Lubelskim Centrum Konferencyjnym (to także inwestycja samorządu województwa) będą wkrótce odbywać się sesje sejmiku. Sala, którą przeznaczono pod obrady, przypominająca wyglądem salę kinową, nie podoba się jednak radnym opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości.

– W mojej ocenie nie spełnia ona wymogów funkcjonalnych niezbędnych do prowadzenia sesji. Nie ma miejsca dla gości, dziennikarzy, czy publiczności, która ma prawo przysłuchiwać się obradom. Z kolei radni na swoich miejscach nie bardzo będą mieli jak posługiwać się dokumentami czy służbowymi laptopami – twierdzi radny Andrzej Pruszkowski. – Na jednej z najbliższych sesji zapytam marszałka, czy to jest docelowy kształt sali, czy zostanie ona dostosowana do potrzeb sejmiku – dodaje.

Najprawdopodobniej najbliższa sesja, zaplanowana na 30 grudnia, odbędzie się jednak w innym pomieszczeniu LCK. W sali, w której docelowo mają odbywać się obrady, trwa jeszcze montaż wyposażenia, m.in. pulpitów dla radnych i urządzeń do głosowania.

– Obiekt nie jest jeszcze do końca wyposażony i o tym, czy jest funkcjonalny, będziemy mogli przekonać się po zakończeniu inwestycji – mówi marszałek Sławomir Sosnowski, pytany o uwagi radnych PiS. – Nie dziwię się zgłaszanym uwagom, bo opozycja przyzwyczaiła nas do tego, że na sesje często przychodziła z liczną „obstawą” złożoną m.in. z przedstawicieli związków zawodowych. Trzeba się jednak zastanowić, czy to jest konieczne. W każdym razie w całym budynku jest wystarczająco dużo pomieszczeń i powierzchni, które w razie potrzeby będzie można wykorzystać.

Gość
Gość
Gość
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 grudnia 2015 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie bardzo kumam na czym polega działalność Urzędu Wojewódzkiego i Urzędu Marszałkowskiego. Wygląda mi na dublowanie urzędników i tworzenie etatów dla "swojaków". Nawet jeżeli jest tam jakiś podział kompetencji, to m,a on charakter sztuczny, a więc bezsensowny

ok. 700 na Grotgerra, a gdzie Mieszałek upchał pozostałych 700 marsjan-peselowców.

Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2015 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"– Obiekt nie jest jeszcze do końca wyposażony i o tym, czy jest funkcjonalny, będziemy mogli przekonać się po zakończeniu inwestycji – mówi marszałek Sławomir Sosnowski"

To ten gumofilc który ostatnio rozdawał menelom choinki na deptaku ?

O tak o swoich ziomach? O choinki walczyli głównie wyborcy PIS-u.

Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2015 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie bardzo kumam na czym polega działalność Urzędu Wojewódzkiego i Urzędu Marszałkowskiego. Wygląda mi na dublowanie urzędników i tworzenie etatów dla "swojaków". Nawet jeżeli jest tam jakiś podział kompetencji, to m,a on charakter sztuczny, a więc bezsensowny
Rozwiń
Gość
Gość (25 grudnia 2015 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Je zeli chodzi o "OPOZYCJĘ" to się raz nią jest a raz nie. Panie Marszałku "...na sesje często przychodziła(opozycja, dopis mój) z liczną „obstawą”...", nie bardzo rozumiem, czy to znaczy że jak Pańskie ugrupowanie straci większość to Pan nie będzie przychodzić z obstawą?.
Rozwiń
Gość
Gość (25 grudnia 2015 o 18:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Non problem. Na ul. Grottgera jest jeszcze trochę wolnego miejsca i należy dobudować skrzydło biurowca z jeszcze większą salą konferencyjną i apartamentami biurowym niezbędnymi, w niedalekiej przyszłości, do ulokowania ciągle rosnącej masy urzędniczej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!