niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Sejmowe biuro podróży. Dokąd jeździli nasi posłowie? (raport)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lutego 2014, 06:00

Ukraina, Rosja, Niemcy, ale i Turcja, Azerbejdżan, a nawet Ekwador. To miejsca, które w ubiegłym roku odwiedzili nasi posłowie. W zagranicznych wyjazdach służbowych wzięło udział dziesięciu parlamentarzystów z naszego regionu.

Ubiegłoroczne wojaże wszystkich posłów kosztowały podatników 3,1 miliona złotych. To prawie o jedną trzecią więcej, niż w roku 2012. Najbardziej kosztowna była wycieczka na sesję Unii Międzyparlamentarnej do Quito. Wśród sześcioosobowej delegacji do stolicy Ekwadoru byli m. in. Beata Mazurek (PiS) i Franciszek Jerzy Stefaniuk (PSL). Poseł PSL w gronie lubelskich parlamentarzystów był rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę podróży. W ubiegłym roku wziął udział w sześciu wyjazdach, które łącznie kosztowały ponad 35 tysięcy złotych. - Działam w zarządzie Polskiej Grupy Unii Międzyparlamentarnej, jestem też wiceprzewodniczącym Komisji Łączności z Polakami z Granicą, której zadaniem jest utrzymywanie kontaktów polonijnych. Wszystkie te wyjazdy były związane z moimi obowiązkami - tłumaczy Stefaniuk. Czy z zagranicznych wyjazdów przywiózł jakieś pamiątki? - Po co, skoro wszystko, co się chce, można teraz kupić w Polsce? Poza tym jestem za stary na takie rzeczy - dodaje. Parlamentarzyści uczestniczyli też w obserwowaniu wyborów parlamentarnych w Albanii (Mariusz Grad z PO, Henryk Smolarz z PSL) i prezydenckich w Gruzji (Smolarz). Z kolei Cezary Kucharski (PO), jak przystało na byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej, uczestniczył w piłkarskim Turnieju Gier Parlamentarnych w Moskwie. Ten wyjazd kosztował ponad 24 tys. zł. Dodajmy, że nasza drużyna wróciła z niego ze złotym medalem.

Najczęściej odwiedzanym przez naszych posłów krajem była Ukraina. Na liście wyjazdów można znaleźć Kijów, Lwów i Winnicę. W zestawieniu kilkukrotnie pojawia się też Turcja, a konkretnie Istambuł i Antalya. W zagranicznych wyjazdach uczestniczyło w sumie 10 parlamentarzystów z Lubelskiego. Najczęściej w takie podróże wyjeżdżają członkowie komisji zajmujących się współpracą zagraniczną. - Nie działam w żadnej z nich, więc nie byłem zainteresowany takimi wycieczkami. Miałem propozycję m. in. wyjazdu na Ukrainę, ale nie zdecydowałem się na to - mówi poseł Michał Kabaciński (Twój Ruch). - Poza tym uważam, że nie wszystkie takie wyjazdy są efektywne. Niektóre z nich zupełnie nic nie wnoszą - dodaje.
  Edytuj ten wpis
Gość
WyborywLublinie.wordpress.
DES
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 lutego 2014 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No tak -Lubelszczyzna bieda az piszczy a oni po świecie...po cholerę do Baku? Do Hiszpanii? A idźcie Wy wszyscy, tu by się przydała rewolucja jak na Ukrainie

Rozwiń
WyborywLublinie.wordpress.
WyborywLublinie.wordpress. (24 lutego 2014 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja już wiem, kto będzie startował z PISu...
Rozwiń
DES
DES (24 lutego 2014 o 10:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Franciszek Jerzy Stefaniuk (PSL) w gronie lubelskich parlamentarzystów był rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę podróży.

W ubiegłym roku wziął udział w sześciu wyjazdach, które łącznie kosztowały ponad 35 tysięcy złotych.
– Działam w zarządzie Polskiej Grupy Unii Międzyparlamentarnej, jestem też wiceprzewodniczącym Komisji Łączności z Polakami za Granicą, której zadaniem jest utrzymywanie kontaktów polonijnych. Wszystkie te wyjazdy były związane z moimi obowiązkami – tłumaczy Stefaniuk."

... "Polska Grupa Unii Międzyparlamentarnej" oraz "Komisja Łączności z Polakami za Granicą".

Nie ma to jak spotkać się co jakiś czas przy kawiorze, mulach i brandy. ;)

..................................................................................................

"Cezary Kucharski (PO), jak przystało na byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej, uczestniczył w piłkarskim Turnieju Gier Parlamentarnych w Moskwie.

Ten wyjazd kosztował ponad 24 tys. zł.

Dodajmy, że nasza drużyna wróciła z niego ze złotym medalem."

... jak na złoty medal w piłkarskim Mundialu pod nazwą "Turniej Gier Parlamentarnych w Moskwie" to zainwestowanie 24 tys. PLN zwróciło się z nawiązką.

W końcu mamy złoty medal w piłce nożnej. :lol:

Lepiej nich jeżdżą poza granicami Polki niż mają bełkotać po pijaku w Sejmie RP.

Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2014 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pruszkowski nasz ukochany były prezydent pół roku spędził w delegacjach i to tylko podczas jednej kadencji

Rozwiń
joe
joe (24 lutego 2014 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

,,Josef" - nie mierz wszystkich jedną miarą!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!