niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sergiusz Kuźmiuk nie żyje. Znany piekarz przegrał walkę z chorobą

Dodano: 25 marca 2015, 10:26

Zmarł w środę 25 marca nad ranem. Przegrał walkę ze śmiertelną chorobą. Do jego piekarni przy Furmańskiej od lat ustawiały się kolejki za cebularzami i tradycyjnym razowym chlebem. - Odszedł ostatni z wielkich lubelskich piekarzy, dla którego etos i współpraca z ludźmi liczyły się na równi ze smakiem chleba - mówi Mariola Zubrzycka.

Ciepła woń płynie z piekarń,/ a cisza z zamkniętych bram - pisał w Poemacie o mieście Lublinie Józef Czechowicz. Od 1944 roku ta woń unosiła się z piekarni założonej na Furmańskiej 4 przez seniora rodu, Włodzimierza Kuźmiuka.

Włodzimierz najpierw prowadził piekarnię w Czeremsze na Podlasiu. Kiedy zniszczyły ją niemieckie bomby w 1941 roku wydzierżawił piekarnię w Piaskach.

- Po wyzwoleniu Lublina ojciec znalazł ten budynek. Zaczął go remontować, stawiać piece. My z bratem i mamą zjechaliśmy do miasta 6 grudnia. Pamiętam, że był to Mikołaj, bo dostałem wtedy dwa zeszyty: jeden w linie, drugi w kratkę. A brat książkę, więc była awantura. Piekarnia ruszyła tuż przed świętami. Pierwszy wypiek był dokładnie w Wigilię 1944 r. - opowiadał Sergiusz Kuźmiuk dla projektu "Rzemieślnicy z Lublina”.

Dziś chleb od Kuźmiuka to prawdziwy rarytas. Tak, jak cebularze, wypiekane według przedwojennej receptury. Oraz chałki.

- Poranek na Furmańskiej wita zapachem pieczywa. Każdego dnia do sklepu przyjeżdżają mieszkańcy ze wszystkich dzielnic miasta po pieczywo "od Kuźmiuka”. Jesteśmy dumni z naszej tradycji i z zadowolenia naszych klientów, wśród których są też tacy, którzy nie mieszkają w Lublinie, ale wizytę w naszym mieście łączą z wizytą w naszym sklepie. Mamy nadzieję, że tak pozostanie na zawsze - pisał z dumą na stronie internetowej swej piekarni.

Tak pozostanie, mimo że Mistrz Sergiusz już spogląda na Furmańską z góry. Być może już widział się z Józefem Czechowiczem i rozmawiają o cebularzach…

Pogrzeb odbędzie się 30 marca o godz. 15 na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.

Sergiusz Kuźmiuk z projekcie Rzemieślnicy z Lublina
Richard
Kotlet
jolanta
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Richard
Richard (28 marca 2015 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo szkoda ze odszedl taki dobry czlowjeka, kondolencje dla calej rodziny
Rozwiń
Kotlet
Kotlet (27 marca 2015 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mistrz! Najlepsze pieczywo w Lublinie. Kupuję tylko w Jego piekarni. Odchodzą starzy mistrzowie, na szczęście syn podtrzymuje tradycję za co mu chwała.

Rozwiń
jolanta
jolanta (26 marca 2015 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Serdecze wyrazy wspolczucia dla bliskich

Rozwiń
Anna
Anna (26 marca 2015 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

R.I.P.

Mam nadzieję, że jego dzieło będzie kontynuowane, a ja będę wciąż mogła cieszyć się dobrym, tradycyjnym chlebem. Dodam, że innego chleba nie kupuję.

Rozwiń
daniel/gosc/
daniel/gosc/ (26 marca 2015 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szkoda że odszedł mistrz , ale mamy nadzieję że jedyna koszerna piekarnia POzostanie .


Ty chamie ,zyciowy nieudaczniku .Zazdroscisz nie tylko pieniedzy ale i czyisc umiejetnosci.Kazdy co sie dorobi w Polsce to zaraz zyd. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!