niedziela, 24 września 2017 r.

Lublin

Seria podpaleń trwa

Dodano: 24 września 2003, 16:55

Lublin, ul Sądowa 12. Noc z wtorku na środę, godz. 1. Pali się piwnica. Ktoś z mieszkańców zawiadamia straż pożarną, która szybko przyjeżdża i gasi pożar. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

To kolejne podpalenie w tej kamienicy. Czy zrobiła to ta sama osoba? Nie wiadomo. Miesiąc temu policja zatrzymała sprawcę wcześniejszego podpalenia. Jednak ten kilka dni temu wrócił do domu.
– Tutaj musiało być coś podłożone – mówiła Krystyna Syroka, mieszkanka kamienicy, kiedy ktoś pod koniec sierpnia podpalił strych. – I wiem, kto to zrobił. Jeszcze wcześniej o piątej rano obudził mnie swąd spalenizny. Otwieram drzwi. Przed nimi leżała jakaś szmata, albo zwinięte bandaże. Wszystko było czymś nasączone. W maju była podobna sytuacja, tylko nas wtedy nie było i sąsiedzi to ugasili. A kiedyś to ktoś pozabierał wszystkie wycieraczki i podpalił je pod drzwiami sąsiada.
Jan Stawecki, administrator budynku pokazał nam też spalony zakład naprawy lodówek. Zakład mieścił się w suterenie kamienicy na Sądowej 12 – Dokładnie w moje urodziny ktoś to podpalił. Paliły się też drzwi od bramy wejściowej.
Mieszkańcy wskazywali na jednego człowieka. Młodego, 20-letniego mężczyznę. 21 sierpnia zatrzymali go policjanci ze specjalnej grupy dochodzeniowej zajmującej się podpaleniami w kamienicach. – Postawiono mu zarzut sprowadzenia zagrożenia życia i zdrowia wielu osób – tłumaczy Kamil Kowalik, rzecznik prasowy KMP w Lublinie.
Sprawa trafiła do prokuratury. – Ten mężczyzna przyznał się do jednego podpalenia – mówi Tadeusz Kubalski, prokurator rejonowy prokuratury Lublin-Północ. – Mówił również, że już wcześniej próbował wzniecać ogień.
Sąd Rejonowy wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu. Jednak Sąd Okręgowy rozpatrzył zażalenie zatrzymanego i uchylił areszt. – Sąd wziął pod uwagę przyznanie się do winy. I to, że wyjaśnił pobudki swojej działalności oraz nie był wcześniej karany – mówi Barbara DuChateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. – Ustanowiono dozór policyjny.
Czy sprawcą kolejnego pożaru na ul. Sądowej może być ten sam człowiek? Mieszkańcy nie chcą o tym mówić. – Boimy się – kwitują krótko nasze pytania.
– Cały czas prowadzimy działania w tej sprawie dodaje K. Kowalik. – Nie wykluczamy, że ten mężczyzna ma związek z wczorajszym pożarem.

To nie jedyne podpalenia

Po poniedziałkowych pożarach w dwóch budynkach przy ul. Narutowicza, we wtorek ktoś podpalił śmiecie na ul. Nadbystrzyckiej. Kolejne podpalenia – tym razem śmietników – odnotowano na Drodze Męczenników Majdanka, Królowej Jadwigi i Na Stoku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!