niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Sezon na eksmisje

Dodano: 1 kwietnia 2002, 21:33

W Lublinie co dziesiąty mieszkaniec spółdzielni nie płaci czynszu. W pozostałych większych miastach regionu jest podobnie. Wczoraj skończył się sezon ochronny i teoretycznie dłużników będzie można wyrzucać na bruk.

Najczęściej spółdzielnie unikają tego drastycznego rozwiązania. W Spółdzielni Mieszkaniowej „Czechów” aż 10 procent mieszkańców zalega z opłatami za czynsz: – Mamy około 200 rodzin kwalifikujących się do eksmisji – mówi Maria Konopka, zastępca prezesa SM „Czechów”. – Najgorzej jest na osiedlu Paderewskiego i Karłowicza, gdzie nie płacą czynszu po kilkanaście lat.
Podobnie jest w Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Tu dłużnicy zalegają z czynszem na ponad 3 miliony złotych. W Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zadłużenie lokatorów sięga około 3,5 mln zł. W ubiegłym roku eksmitowano 11 rodzin. W tym roku jedną. Do lokalu zastępczego. Teraz na eksmisję czeka 100 rodzin. Wszystkie mają prawomocne wyroki. Samotni mężczyźni mogą liczyć na dach nad głową w schronisku św. Brata Alberta. Matki samotnie wychowujące dzieci i pełne rodziny schronienie znajdą w Chełmskim Centrum Wychodzenia z Bezdomności. Osoby, które mają zasądzony lokal zastępczy przeprowadzą się do lokali socjalnych.
W Zamościu na eksmisje czeka kilkanaście rodzin. Nie wszyscy dłużnicy SM Zamojskiego i Łukasińskiego dostaną lokal zastępczy. W SM im. W. Łukasińskiego na ponad 4 tys. mieszkań zadłużonych jest obecnie 300. Dłużnik rekordzista nie płaci czynszu od około 3,5 roku. Jest winny spółdzielni 18 tys. złotych.
W Białej Podlaskiej komornicy zapewniają, że dzieci nie wylądują na bruku. Zakład Gospodarki Lokalowej uspokaja, że znajdą się wolne lokale dla przesiedlanych. Wydział Cywilny bialskiego Sądu Rejonowego rozpatruje jeszcze 6 ubiegłorocznych wniosków o eksmisję. W tym roku wpłynęło już siedem.
Liczba osób, które zalegają z opłatami stale rośnie, bo ludzie w pierwszym rzędzie oszczędzają na czynszu. Mimo że prawo zezwala na eksmisje, lubelscy komornicy się przed tym wzbraniają. – Co jakiś czas wierzyciele składają takie podania, jednak to bardzo długa procedura i nigdy nie kończy się eksmisją na bruk, chyba że to osoba zagrażająca innym domownikom. Przez trzy lata nie było takiego przypadku – twierdzą w biurze Komornika II Rewiru w Lublinie.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO