niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Sezon na porzucenia. Schronisko jest przepełnione

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 czerwca 2012, 17:08

– Nie chciałabym oddawać psa do schroniska, ponieważ wiem, że są przepełnione, a piesek miał już doś
– Nie chciałabym oddawać psa do schroniska, ponieważ wiem, że są przepełnione, a piesek miał już doś

– Mieszkam kawałek za miastem i bardzo często spotykam się z tym, że ktoś wyrzuca tutaj zwierzęta z auta – alarmuje nasza Czytelniczka.

Lato i początek sezonu urlopowego to zawsze okres, gdy nieodpowiedzialni właściciele pozbywają się czworonogów. – Często spotykam się z tym, że ktoś wyrzuca tutaj zwierzęta z auta niczym jakąś zbędną rzecz, nawet się za siebie nie oglądając – alarmuje pani Karolina, nasza Czytelniczka.

Niektóre psy i koty mają szczęście, jeśli trafią do takich osób. – Przez mój dom przewinęło się już mnóstwo takich zwierzaków. Ostatnio ktoś wyrzucił psa, który dwa tygodnie siedział w miejscu, gdzie został porzucony czekając na swojego pana – relacjonuje pani Karolina. – Po którejś z kolei próbie udało mi się go sprowadzić do siebie, co nie było proste, ponieważ zawsze po jakimś czasie wracał na swoje stałe miejsce oczekiwania. Pies ten jest najukochańszym stworzeniem na świecie.

Ale wiele zwierząt musi czekać na nowy dom w schronisku. Sezon przedwakacyjny już tutaj widać. – W tej chwili mamy już ok. 300 psów – mówi Maria Wojtalik ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie. – Pracownik właśnie jedzie po psy, które trzy dni temu zostały wyrzucone z samochodu przy ul. Ćwiklińskiej. Bardzo wielu ludzi chce nam także oddawać zwierzaki. Staramy się nie przyjmować ich od właścicieli. Muszą mieć naprawdę poważne uzasadnienie, a nie tylko takie, że ktoś wyjeżdża.

Ludzie, którzy próbują oddać psa nie łamią prawa. – Dopóki go nie wyrzucą, nie popełniają przestępstwa – mówi Wojtalik.

Ale tym, którzy wyrzucają psy z samochodów, grożą konsekwencje. – Jeżeli mamy przynajmniej numery auta, to sprawa jest prosta: zgłaszamy to na policję – tłumaczy Wojtalik. – Mieliśmy przypadek, że ktoś podrzucił psa pod naszym schronisku. Numery rejestracyjne spisywaliśmy z zapisu z kamer monitoringu.

– Porzucenie zwierzęcia jest formą znęcania się nad nim – mówi Aleksandra Lipianin-Białogrzywy z Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. – Ale sprawców jest bardzo ciężko wykryć. W takich przypadkach policja często zawodzi. Nie jest to jednak niewykonalne, ale wymaga dużej determinacji.

Po interwencjach, które tutaj wpływają widać również, że psy tracą dom, kiedy właścicielom zamarzy się urlop. – Porzucone zwierzęta znajdujemy często na obrzeżach miasta, na wylotówkach, ewentualnie w okolicach jezior – mówi Lipianin-Białogrzywy.

Chcesz adoptować zwierzę?

Zanim wybierzesz się do schroniska, możesz zobaczyć podopiecznych placówki w Internecie. Zdjęcia znajdziesz na stronie internetowej www.schronisko-zwierzaki.lublin.pl i na profilu schroniska na Facebooku: www.facebook.com/schronisko
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Monika
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Monika
Monika (29 czerwca 2012 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co zrobić gdy porzucony pies stwarza zagrożenie dla mieszkańców.?????????????/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!