niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Sięgniemy po kolejne miliony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lutego 2003, 18:18
Autor: Lidia Dzierba

– Nie bójcie się, że unijne pieniądze są dla lublinian nie do ugryzienia. Jesteście dobrze przygotowani, by sprostać wymaganiom – uważa John O’Rourke, pierwszy radca przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.

Wczoraj John O’Rourke wspólnie z władzami miasta uroczyście otworzył prace na ul. Szambelańskiej. Jako koordynator programów PHARE i ISPA zwiedził Stare Miasto, gdzie doglądał prac renowacyjnych współfinansowanych z programu PHARE 2000. Wartość tego projektu wynosi 3,4 mln euro, Unia dała 2,25 mln euro.
– To nie wszystko – mówi Andrzej Pruszkowski, prezydent Lublina. – M.in. uzyskamy wsparcie przy rozbudowie al. Spółdzielczości Pracy. Złożyliśmy wniosek na rozbudowę trasy łączącej ul. Mełgiewską z al. Witosa. To ma kosztować 3,1 mln euro. Z PHARE 2003 spodziewamy się dostać milion euro.
John O’Rourke starał się też rozwiać obawy lublinian dotyczące wejścia do Unii Europejskiej.
– To nieprawda, że unijne fundusze są nie do wzięcia – przekonywał. – Obowiązują nas rygorystyczne procedury, bo to pieniądze publiczne. Dlatego wymagamy wyjątkowej staranności przy ich rozdzielaniu.
Według unijnego przedstawiciela, w lepszej niż my sytuacji są tereny przygraniczne (z Niemcami). Tam od kilku lat samorządy mogły się starać o dofinansowanie w ramach współpracy transgranicznej.
– Lublin jest bardzo aktywnym miastem – uważa O’Rourke. – Jesteście dobrze przygotowani i potraficie wykorzystać możliwości, jakie niesie wstąpienie do UE. Dla nas najważniejsze są takie przedsięwzięcia, które nie tylko podniosą np. jakość infrastruktury, ale będą kołem zamachowym dla gospodarki. Dadzą ludziom pracę.
– Właśnie renowacja Starego Miasta przyczyni się do ożywienia ekonomicznego tej dzielnicy – przekonuje Pruszkowski. – Powstaną nowe lokale, sklepy i nowe miejsca pracy.
Dla Unii ważne są także programy, które niosą mniej namacalne korzyści.
– To inwestowanie w kapitał ludzki – wymienia O’Rourke. – Wspieramy szkolenia podnoszące kwalifikacje, co zwiększa szanse na rynku pracy.
Lublin korzysta i z tego rodzaju możliwości, np. przez program Leonardo Da Vinci, który dał wsparcie Miejskiemu Urzędowi Pracy. Celem programu jest dostosowanie systemu kształcenia zawodowego do potrzeb rynku pracy w zjednoczonej Europie oraz poprawy sytuacji na rynku pracy w poszczególnych krajach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!