sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Sierżant nie wielbłąd...I też wypić musi.

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 czerwca 2004, 21:01
Autor: (kris)

Tak pomyślał prawdopodobnie 40-letni policjant ze Stężycy w gminie Ryki. Najpierw wypił, a potem siadł za kierownicą. Był po służbie. Nie dojechał daleko. W Stężycy nie zdołał pokonać zakrętu, bo miał 1,6 promila. Uderzył w drzewo, a potem w dwa drewniane garaże. Uszkodził stojące w nich samochody.

Czwartek – dzień, kiedy spowodował kolizję – był też ostatnim dniem jego pracy w policji. Został dyscyplinarnie zwolniony. W policji pracował od 16 lat. Zgodnie z poleceniem komendanta lubelskiej policji – Marka Hebdy, na miejsce kolizji przyjechał bezpośredni przełożony funkcjonariusza oraz komendant powiatowy. Od miesiąca taka procedura obowiązuje w lubelskim garnizonie. Policjanci przyłapani na jeździe po alkoholu są zwalniani dyscyplinarnie. W tym roku za jazdę po pijanemu z pracy wyleciało już 9 funkcjonariuszy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!