niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sinice zsinieją z zazdrości

Dodano: 5 kwietnia 2007, 16:24

Piaszczysta plaża, wypożyczalnia z nowymi kajakami i rowerami wodnymi, czyste sanitariaty, kosze na śmieci i woda, w której można pływać.

- Tak będzie tego lata nad Zalewem Zemborzyckim - obiecują miejscy urzędnicy.

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji ujawnił wczoraj plany dotyczące zalewu. - Chcemy, żeby zbiornik i jego okolice wreszcie zaczęły funkcjonować jako teren aktywnego wypoczynku dla mieszkańców Lublina - mówi Mariusz Szmit, dyrektor ośrodka. - Żeby tak było, potrzeba wielu działań, które właśnie zaczynamy.
Na pierwszy ogień pójdzie ośrodek Wrotków od strony Dąbrowy. Miasto wyda w tym roku pół miliona zł na doprowadzenie go do stanu używalności. Prace potrwają do 20-25 czerwca.
Centralną częścią nowej "Riviery” będzie piaszczysta plaża o długości ponad 150 metrów. Bo ta usypana w ub. roku przy Al. Zygmuntowskich zostanie zlikwidowana. - Nawieziemy nad zalew mnóstwo czystego piasku, na którym będzie można się poopalać albo pograć w siatkówkę - zapowiada Szmit.
Teren wokół plaży ma zostać uporządkowany. - Pojawią się nowe alejki, kosze na śmieci i miejsca do grillowania - tłumaczy dyrektor. Z ośrodka znikną stojące tam przez lata budki z jedzeniem i piciem. Zostanie tylko jeden, rozbudowany i lepiej wyposażony punkt gastronomiczny. Odnowione mają też zostać sanitariaty. Obok ośrodka powstanie parking na 350 aut.
Nowa będzie też wypożyczania ze sprzętem wodnym. - Kupimy co najmniej 30 kajaków najnowszej generacji - mówi Robert Malikowski z ośrodka. - Pojawi się też 10 lekkich i łatwo sterowalnych rowerów wodnych. To naprawdę "wypasiony” sprzęt.
Na najmłodszych będzie czekał nowy plac zabaw. I brodzik, w którym dzieci będą mogły się kąpać. - Chcemy kompletnie odnowić stojący tam mały basen, który nie jest używany od lat - tłumaczy dyrektor.
A co z dorosłymi amatorami pływania? - Liczymy, że uda się uruchomić kąpielisko w zalewie - mówi Szmit. - Obszar między plażą, wypożyczalnią i molo zostanie oddzielony od reszty zbiornika barierami ze słomy, przez co w tej części wody nie powinno być sinic. Taką metodę zastosowano w podobnym zbiorniku w Płocku i tam to się sprawdziło.
MOSiR myśli też o wygrodzeniu folią wnętrza molo i wpuszczeniu do środka środków zwalczających sinice, przez co powstałby 50-metrowy basen z czystą wodą. To jednak jeszcze nie jest do końca przesądzone.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!