poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Skarbówka w dopalaczach: Trwa kontrola sklepu w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2010, 13:06
Autor: kp, am

W całej Polsce kontrolerzy skarbowi sprawdzają sklepy z dopalaczami. Data kontroli nie jest przypadkowa - dziś kończy się rok szkolny i sklepy z substancjami psychoaktywnymi mogły się spodziewać wzmożonego ruchu.

Jak zapowiada rzecznik rządu na dzisiejszej kontroli się nie skończy. - Wprowadzimy przepisy, które na lata zablokują wprowadzanie nowych dopalaczy. Radzę szukać innego sposobu na zarabianie pieniędzy - zapowiada w TNV24 Paweł Graś, rzecznik rządu.

Rzecznik podkreślał, że trzeba ukrócić handel dopalaczami, gdyż w ciągu ostatniego roku gwałtownie zwiększyła się liczba sklepów, które je sprzedają - z 44 do 500. Na Lubelszczyźnie są dwa - w Lublinie i Puławach (otwarty w 2010 roku) sieci dopalacze.com.

- Kończymy prace nad ustawą i nie będziemy się już bawić w kotka i myszkę - stwierdził Graś.

Dziś punkty z dopalaczami miały być zamknięte, gdyż będą poddane wnikliwej kontroli skarbowej. Sklep na Krakowskim Przedmieściu w Lublinie jest jednak otwarty i kusi promocjami. Po godz. 13 pojawili się w nim dwaj kontrolerzy z I Urzędu Skarbowego w Lublinie.

– Jedno jest pewne: na razie nie znamy wyników tej kontroli. Bardzo prawdopodobne, że przedłuży się ona do przyszłego tygodnia. Wszystko zależy od wielkości asortymentu i współpracy z podmiotem kontrolowanym – wyjaśnia Marek Kostyła, rzecznik Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie.

I dodaje: Trzeba sprawdzić wszystkie dokumenty i legalność pochodzenia sprzedawanych produktów. Poza tym kontrolowany ma możliwość uczestniczenia w każdym z etapów kontroli i zgłaszania wniosków. To automatycznie może przedłużyć cały proces.

Zaznaczył również, że w trakcie kontroli sklep może być otwarty, o ile jego właściciel jest w stanie jednocześnie uczestniczyć w kontroli i prowadzić sprzedaż.

Od ponad roku wojnę z dopalaczami, a szczególnie ze sklepem przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie toczy też dyrektor lubelskiego Sanepidu. Liczne kontrole, zamykanie placówki, postępowanie prokuratorskie – wszystkie te działania jak dotąd okazały się bezskuteczne.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pablo
OBSERWATOR
Szu
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pablo
pablo (26 czerwca 2010 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
terror narsta nie da sie legalnie wyslemy skarbówke. Daj mi człowieka a paragraf sie znajdzie
Rozwiń
OBSERWATOR
OBSERWATOR (25 czerwca 2010 o 23:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SPEŁNIA SIĘ ROLA SKARBÓWKI, GNĘBIĆ LEGALNIE DZIAŁAJĄCYCH BO TAKIE DZISIAJ SĄ SKLEPY Z DOPALACZAMI I SZUKAĆ NA NIE HAKÓW NA ZAMÓWIENIE
Rozwiń
Szu
Szu (25 czerwca 2010 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za takie tendencyjne działania skarbówki powinien polecieć na pysk naczelnik. To się nie mieści w głowie w normalnym cywilizowanym kraju. Teraz przyślą "sanepid' - niby że brudno.... A swoją drogą, to kto ma się zabrać za samowalę urzędników? Co normalny podatnik może? Jakie ma prawa? Takie jak żyd za okupacji....
A mogło być normalnie, gdyby rozum był na właściwym mejscu....
Rozwiń
~gość~
~gość~ (25 czerwca 2010 o 20:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chory kraj,chorzy urzędnicy,Polska C!
Rozwiń
~Quina~
~Quina~ (25 czerwca 2010 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobnie za komuny traktowano wszelkie przejawy prywatnej działalności gospodarczej. Widzę, że dziś zmienił się tylko cel, nie są nim już wszelkie przejawy działalności gospodarczej a tylko W Y B R A N E. Lux torpeda pod Galerią też się nikomu nie podobała a nie słyszałem, żeby była kontrolowana przez sanepid czy US.
Nie zażywam tego typu wynalazków, ale nie mówię NIE sklepom tego typu. Większym problemem w PL jest alkoholizm i uzależnienie od wyrobów tytoniowych, i jakoś od zawsze nie możemy się doczekać zmniejszenia liczby koncesji, czy działania na rzecz ograniczenia tego problemu (poza coraz wyższą akcyzą), choćby przez prosty zakaz sprzedaży papierosów i alkoholu w sklepach spożywczych:]
Warto się zastanowić dlaczego jedni 'sprzedawcy uzależnień' są traktowani inaczej niż inni, czy stoi za tym jakieś lobby.

Swoją drogą zastanawiam się czy ta akcja nie jestem jawnym łamaniem prawa (ustawka na kontrole w sklepach danej branży), może jakiś prawnik by się wypowiedział? Nie słyszałem o podobnych nalotach na spożywczaki, monopolowe czy nawet sklepy z kosiarkami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!