czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Skargi na kancelarię odszkodowawczą z Lublina. Nie mogą doczekać się pieniędzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 stycznia 2015, 12:00

Zamiast wypłacać pieniądze klientom, spłacają własne zobowiązania. Tak działa jedna z kancelarii odszkodowawczych z centrum Lublina. Sprawą zajmuje się już prokuratura.

- Na swoje pieniądze czekam od roku - mówi 63-letni pan Andrzej, który powierzył kancelarii dochodzenie odszkodowania w swojej sprawie. - W styczniu ubiegłego roku PZU wypłaciło ponad 3 tys. zł za uszczerbek na zdrowiu. W październiku ponad 40 tys. zł za błąd lekarski. Pieniądze poszły na konto kancelarii, a ja do tej pory nie dostałem złotówki.

Zgodnie z umową kancelaria powinna przekazać klientowi pomniejszone o prowizję odszkodowanie w ciągu 14 dni. - Oszukali chorego człowieka - dodaje pan Andrzej. - Dzwoniłem tam wiele razy. Za każdym razem sekretarka mnie zbywa. Mam już radcę prawnego, który zajmie się sprawą.

Możliwe, że nie będzie to konieczne. - Chyba rzeczywiście nie wypłaciliśmy tych pieniędzy. Już robię przelew - mówi prezes kancelarii, gdy zadzwoniliśmy z interwencją. - Czasem się spóźniamy, ale ja mam też swoje koszty. Nie znam firmy z tej branży, która płaci w terminie.

Klienci nie zamierzają jednak kredytować kancelarii. - Zgłosiłam sprawę do prokuratury, bo na pieniądze czekam od września ubiegłego roku - mówi pani Zofia. - Wtedy PZU przelało dla mnie 3600 zł, za zwrot kosztów pogrzebu męża. Sama to ustaliłam. Kancelaria o niczym nie informowała i nie przekazała pieniędzy. Dzwoniłam tam wiele razy.

W prokuraturze toczą się przynajmniej dwie sprawy związane z działalnością tej kancelarii. Jedna z nich dotyczy przypadku pani Zofii.

- Podjęliśmy czynności sprawdzające w kierunku oszustwa - wyjaśnia Jerzy Gałka, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin Południe.

Możliwe, że sprawa pani Zofii zostanie przekazana śledczym w Rykach. Umowę z kancelarią kobieta podpisała bowiem w biurze w Dęblinie. Prezes kancelarii przekonuje, że w podobnej do pani Zofii sytuacji jest nie więcej niż 25 klientów jego firmy.

- To nie tak dużo, bo mamy 200 - 300 spraw w toku - tłumaczy przedsiębiorca. - Sytuacja na rynku jest bardzo trudna, ale w ubiegłym roku zanotowaliśmy o 50 proc. większy obrót niż rok wcześniej. Mamy pewne problemy, ale powoli zasypujemy ten dołek i wychodzimy na prostą.

- Ja dałam sobie z nimi spokój - mówi pani Grażyna, która korzystała z usług kancelarii. - Po kilku miesiącach opóźnienia przelali mi pieniądze, ale ciężko opisać, co w tym czasie przeszłam. Toczyłam z nimi straszne boje. Nie mogłam doprosić się wypłaty, choć moje pieniądze od dawna leżały na koncie firmy.

Prezes kancelarii przekonuje, że mimo kłopotów wszystkie zaległe płatności zostaną uregulowane. Przyznaje, że w ostatnich miesiącach liczba skarg od klientów znacznie wzrosła. Wiąże to z rzekomo nieuczciwym działaniem konkurencji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: prokuratura sąd prawo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(70) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 grudnia 2017 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I człowiek szuka jakiejś pomocy w sieci, a to jednak reklamę ma gigantyczną i wpada na taki artykuł i totalnie traci wiarę w człowieka... chyba nie ma co się szarpać i szczypać i zainwestować normalnie w radcę prawnego zamiast szukać po takich co kasy nie biorą, tylko na procent działają tyle, ze niekoniecznie na rzecz klienta.. Czemu to się w ogóle kenacelarią nazywa? Przecież to totalnie mylące!
Rozwiń
Gość
Gość (24 sierpnia 2017 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlatego dobrze jest wcześniej zapoznawać się z opiniami innych osób i pytać na forach internetowych. internauci zawsze dobrze doradzą i są w stanie polecić kogoś sprawdzonego. a o swoje należy walczyć, bo dla nikogo nie jest nowością, że tu zaniżają świadczenia. kiedy 4 lata temu w wypadku zginął mąż mojej siostry to ubezpieczyciel zaproponował taką kwotę, że przez chwilę miałyśmy wrażenie, że to jakaś kpina i ktoś sobie z nas jaja robi. siostra postanowiła walczyć o swoje, a ja o ile byłam w stanie starałam się pomóc. szukałyśmy wtedy opinii na wielu forach i tak trafiłyśmy na kancelarię z krakowa - lexa (***kancelarialexa.pl). prawnicy sprawnie poprowadzili cały proces i opłaciło się. wywalczyła bez mała 2 razy więcej niż początkowo jej zaproponowano. trzeba tylko trafić na kogoś, kto się interesuje klientem, a nie widzi w nim tylko świnkę skarbonkę.
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 16:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właśnie dlatego warto zawsze zgłaszać się do sprawdzonych kancelarii takich jak EuCO. Oni są solidni. W kocu od ponad 10 lat są na rynku. Poza tym opinie o EuCO są bardzo dobre.
Rozwiń
Zadowolony klient
Zadowolony klient (16 kwietnia 2017 o 10:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ludzie jak macie sprawę o odszkodowanie to bierzcie adwokata lub radcę bezpośrednio, nie firmę. w lublinie na pewno jest co najmniej kilka wyspecjalizowanych tylko w odszkodowanaich kancelarii radcowskich. teraz takich bankructw będzie coraz więcej bo rynek się kurczy. mi prowadziła lubelska kancelaria - sprawą zajmował się mec morlewski - jestem bardzo zadowolona ***morlewski.pl/o-kancelarii/
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiecie czy firma LEX ma siedzibę w Lublinie? Ktoś miał z nią doczynienia?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (70)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!