piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Skasują nam L-4

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 kwietnia 2006, 21:02
Autor: Ewa Stępień

To nie koniec protestów. Już niedługo czeka nas kolejna akcja. Lekarze przestaną wypisywać zwolnienia lekarskie. Taką decyzję podjęli w sobotę podczas Okręgowego Zjazdu Lekarzy w Lublinie.


Na zjazd przyjechali z całego województwa. Mówili o piątkowym strajku, kiedy to służba zdrowia wzięła jeden dzień urlopu. Ponieważ żądania strajkujących nie zostały spełnione, zastanawiali się nad dalszymi protestami. Nad takimi, które stałyby się dolegliwe dla społeczeństwa i wymusiły na rządzie podwyżki płac dla lekarzy i pielęgniarek. – Nie zmarnujmy jedności, którą wypracowaliśmy w piątek – apelował dr Andrzej Ciołko, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Lublinie. – Jeżeli ją zaprzepaścimy, nadal będziemy mieli pretensje, że mało zarabiamy.
Lekarze poszli więc za ciosem. Przyjęli uchwałę o kolejnym proteście. Będą wypowiadać umowy z ZUS dotyczące prawa do wystawiania zwolnień lekarskich. – Przygotowania rozpoczniemy od poniedziałku – powiedział nam dr Janusz Spustek, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy na Lubelszczyźnie. – Startujemy na początku maja. Dziś nie potrafię powiedzieć, jaki będzie okres wypowiedzenia.
Medycy zajęli się też frekwencją podczas ostatniego protestu. W piątek wyłamali się tylko nieliczni. Mimo to sobotni zjazd zadbał o stuprocentową frekwencję na przyszłość. Łamistrajki będą karani podaniem nazwisk do publicznej wiadomości, nazwy zakładu pracy i wezwaniem przed komisję etyki. Zjazd uznał bowiem, że powinnością lekarzy jest udział w proteście na rzecz wzrostu wynagrodzeń. Jednocześnie negatywnie ocenił osoby utrudniające przeprowadzenie ostatnich protestów. – Ci, którzy łamią naszą jedność, muszą być piętnowani. Dyrektor akademickiego ZOZ w Lublinie zabroniła w piątek wywieszać plakaty o proteście – zaczął piętnowanie dr Ciołko.
– Tę panią trzeba zdemaskować na pierwszych stronach gazet – grzmiał dr Marek Stankiewicz. – Nie możemy pękać. Samorząd lekarski musi ośmielać tych, którzy są terroryzowani przez szefów.
W sobotę zapadła też decyzja, że Izba Lekarska w Lublinie wygospodaruje pieniądze na organizację dalszych protestów. A także na pomoc dla tych, którzy w nich ucierpią, np. zostaną wyrzuceni z pracy.

Żeby więcej zarabiać

Pracownicy służby zdrowia żądają 30-procentowej podwyżki płac w tym roku. W przyszłym – 100 procent. Minister zdrowia Zbigniew Religa zaakceptował żądania. Ale dodał, że podniesienie pensji jest realne dopiero od przyszłego roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!