środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Skatepark w Lublinie: Krew, pot i… deskorolka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 stycznia 2011, 15:14

 (fot. Jacek "Jaco” Harasimiuk)
(fot. Jacek \"Jaco” Harasimiuk)

Spędzali po kilkanaście godzin przy wylewaniu betonu, wracali do domu o szóstej rano. Lubelscy deskorolkowcy w pustostanie przy Drodze Męczenników Majdanka zbudowali skatepark.

– Myślę, że 60 dni na pewno spędziłem przy budowie skateparku – mówi Jacek "Jaco” Harasimiuk. Lubelscy fani jazdy na deskorolce postanowili własnymi siłami zrobić tor z przeszkodami z jednego prostego powodu.

– Nie mamy gdzie jeździć w zimie. Najbliższy kryty skatepark jest w Warszawie, jednak w marcu ma być zamknięty – opowiada Boniek Falicki, jeden z pomysłodawców budowy toru nazwanego "1st floor”. Skąd taka nazwa? Skatepark mieści się na pierwszym piętrze opuszczonego biurowca przy ul. Droga Męczenników Majdanka.

Budynek przez wiele lat był nieużywany. W tym czasie zamienił się w jedno wielkie śmietnisko, chuligani powybijali szyby. Deskorolkarze widząc, że jest tam wiele miejsca postanowili wykorzystać pustostan. – Wcześniej tu było zwykłe śmietnisko, gruzu było tak dużo, że nie dało się przejść – opowiada Jacek Harasimiuk.

Na przełomie września i października deskorolkarze zaczęli sprzątać zniszczone piętro. – Momentami pracowało razem dwadzieścia osób, razem w budowie skateparku brało udział jakieś pięćdziesiąt – sumuje Falicki.

Kiedy już udało się wynieść cały gruz, przyszedł czas na najtrudniejszy etap: wykonanie płaskiej powierzchni i zbudowanie przeszkód. Lubelskim zapaleńcom pomogli profesjonaliści. Do pustostanu przyjechał współwłaściciel firmy profesjonalnie zajmującej się budową skateparków w Polsce. – Przekazałem im podstawową wiedzę, jak robić poszczególne przeszkody, jednak wszystko potem zrobili sami – wyjaśnia Paweł Glyda z firmy skateparki.pl.

Przy budowie "1st floor” zużyto około 12 ton betonu. – Bywało tak, że musieliśmy zużyć cały beton, jaki danego dnia do nas przywieziono, wtedy nawet do szóstej rano musieliśmy ugładzać na posadzce – wspomina Michał Stanicki, który pomagał przy budowie skateparku. – Były chyba takie trzy noce.

A w grudniu budynek ktoś kupił. Właścicielem pustostanu okazała się działająca po sąsiedzku hurtownia El-max. – Kupiliśmy budynek razem z lokatorami – śmieje się Jacek Woźniak, współwłaściciel firmy. – Mój syn jeździł kiedyś na deskorolce, kiedy zobaczyłem plany dotyczące tego miejsca i to jak dużo już zrobiono postanowiłem pozwolić korzystać z naszego budynku.

– W całym kraju nie ma takiego drugiego miejsca – komentuje Paweł Glyda. – Nie spodziewałem się takiego efektu.

W niedzielę na "1st floor” zorganizowano nieformalne zawody, w których wzięło udział 80 osób. Pomieszczenia dawnego biurowca zamieniły się w miejsce wysokich lotów na deskach z czterema kółeczkami. Oficjalne otwarcie zaplanowano po zakończeniu budowy skateparku.

– Przede wszystkim musimy wstawić pięć kolejnych przeszkód – mówi Boniek Falicki. – Potem w ciągu kilku tygodni zorganizujemy oficjalne pierwsze zawody, w których udział zapowiedzieli zawodnicy z całej Polski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
LK
pytający
jakub
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

LK
LK (14 marca 2012 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wie ktoś gdzie w Lublinie można by się nauczyć jeździć lub wykupić lekcję?
Rozwiń
pytający
pytający (26 sierpnia 2011 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja się pytam co na to INSPEKCJA BUDOWLANA ???
Rozwiń
jakub
jakub (26 sierpnia 2011 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale pierdoły gadasz kleryk , pewnie zobaczył grupę dresów siedzącą na rampach i palącą papierosy i skojarzył dobie od razu ze skaterami!!! ja jak żyję nigdy nie spotkałem źle wychowanego skatera szczerze mówiąc większośc jest nawet miła i da się z nimi pogadać sam jeżdżę na deskorolce 3 lata i mi się wydaje że nasza subkultura nie zajmuje się dragami i wąchaniem kleju ...
Rozwiń
Orzech
Orzech (19 czerwca 2011 o 01:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kleryku zal ci d*** sciska ze ludzie kasy juz nie zostawiaja w kosciele tyle co kiedys, kosciol nie ma ludziom nic do zaoferowania, jedynie robi kase na ludziach a deskorolka z dragami ma tyle wspolnego co ty z byciem dobrym czlowiekiem
Rozwiń
Maciek
Maciek (23 stycznia 2011 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1st floor - czyli pierwszy tego typu skatepark w Lublinie. Jak wyglądały nad nim prace, jakie są dalsze plany - opowiada Boniek Falicki na http://www.itvl.pl/news/1st-floor---czyli-pierwszy-tego-typu-skatepark-w-lublinie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!