wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Skatespoty w Lublinie: Kilka murków przerosło urzędników

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

 (Wojciech Nieśpiałowski)
(Wojciech Nieśpiałowski)

Od trzech lat dwa skatespoty dla miłośników jazdy na deskorolce w ogóle nie mają gospodarza. W efekcie nie ma nikogo, kto odpowiadałby za bieżące naprawy urządzeń. Po naszej interwencji magistrat zapowiada uregulowanie sprawy.

Problem dotyczy dwóch kompleksów urządzeń. Jeden znajduje się koło Zamku u zbiegu al. Tysiąclecia i al. Unii Lubelskiej (na zdjęciu), a drugi w pobliżu parku Bronowickiego. O ich budowę fani deskorolki prosili w Ratuszu dość długo. Stanęło na dwóch skatespotach, każdy z nich to w praktyce kilka betonowych murków. Tyle, że miejsca te nie mają gospodarza.

– Urzędnicy kompletnie zapomnieli przekazać zarządzanie nad skatespotami jednemu z wydziałów – mówi Boniek Falicki jeden z pomysłodawców skatespotów. – Nie ma nikogo, kto mógłby się podjąć prac konserwacyjnych. Nawet nie ma, kogo o to prosić.

Brak gospodarza doprowadził też do tego, że skatespot przy Zamku został uszkodzony. Młodzi ludzie postanowili sami go nieco przerobić i zabetonowali umieszczone na nim napisy mówiące o historii miasta.

– Faktycznie, nie zostały powierzone żadnemu z wydziałów. Zajmiemy się tym. Najprawdopodobniej opieka nad skatespotami zostanie powierzona Wydziałowi Gospodarki Komunalnej – zapowiada Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta miasta. Wydział ten zajmuje się m.in. utrzymaniem parków, klombów i fontann.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!