poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Skatował barmankę młotkiem. Kobieta zmarła. Dostał 25 lat więzienia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 stycznia 2012, 18:11

Sąd zezwolił na publikację wizerunku i nazwiska skazanego Krzysztofa Mękala. (Jacek Świerczyński)
Sąd zezwolił na publikację wizerunku i nazwiska skazanego Krzysztofa Mękala. (Jacek Świerczyński)

30-letni Krzysztof Mękal najpierw zamówił piwo, potem spokojnie wstał od stolika i zaatakował młotkiem właścicielkę baru. We wtorek Sąd Okręgowy w Lublinie skazał go na 25 lat więzienia. Zastrzegł, że zabójca może się ubiegać o wcześniejsze zwolnienie po odsiedzeniu 23 lat.

– Będziemy składać apelację, jego trzeba wyeliminować ze społeczeństwa – stwierdziła przed salą rozpraw córka zamordowanej. Domagała się dla zabójcy dożywocia – z zaostrzeniem, żeby odsiedział co najmniej 30 lat. - Przez osiem miesięcy walczyliśmy o życie mamy, a teraz o sprawiedliwość – dodała.

Zaledwie trzy miesiące przed zabójstwem Mękal wyszedł z więzienia. Odsiedział półtora roku za kradzież z włamaniem. 28 stycznia ub. roku schował do kieszeni młotek i poszedł do baru Kufelek przy ul. Reja w Chełmie. Lokal mieścił się w piwnicy prywatnego domku. Za barem stała właścicielka, 57-letnia Aneta R.

– Do baru przyszedł z planem, żeby zabić i za wszelką cenę zabrać pieniądze – uzasadniała wyrok sędzia Anna Folwarczna.

Mękal zamówił piwo. Poczekał aż Aneta R. pójdzie do łazienki. Wtedy wstał od stolika, wszedł do pomieszczenia za kobietą. Zadał jej sześć ciosów młotkiem. Bił w głowę. Potem splądrował bar, zabierając z kasy tysiąc zł.

Aneta R. w krytycznym stanie została przewieziona na OIOM chełmskiego szpitala. Walczyła o życie przez osiem miesięcy. Zmarła 11 września.

Zabójca został zatrzymany trzy dni po zbrodni. Pomocne okazały się nagrania monitoringu. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli odzież ze śladami krwi. Na przesłuchaniach wpierał, że chciał jedynie ogłuszyć kobietę. Sąd mu nie uwierzył.

– Działał bez hamulców, nie liczyło się to, ze pozbawi życia kobietę – stwierdziła sędzia Folwarczna.

Prokuratura domagała się dla zabójcy dożywocia. Wówczas mógłby się ubiegać o wcześniejsze zwolnienie po odsiedzeniu 25 lat. Sędziowie tak surowo go nie potraktowali, bo znaleźli okoliczność łagodzącą – Mękal przyznał się do winy. Ale wymierzając mu karę 25 lat więzienia zastrzegli, że o przedterminowe zwolnienie będzie mógł wystąpić po odsiedzeniu 23 lat.

Wyrok długoletniego więzienia nie zrobił żadnego wrażenia na zabójcy. Wysłuchał go bez cienia emocji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Pazdzierz
Janka
smutny
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pazdzierz
Pazdzierz (1 lutego 2012 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na krzesło!
Rozwiń
Janka
Janka (1 lutego 2012 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
T A K DLA KARY ŚMIERCI!!!!!!!!
Rozwiń
smutny
smutny (1 lutego 2012 o 00:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czyli przez co najmniej najblizsze 23 lata kawalek mojej pensji bedzie wydawany na utrzymanie chwasta.ubic to za malo!
Rozwiń
pb23
pb23 (31 stycznia 2012 o 22:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W kodeksie karnym nie ma czegoś takiego, jak kara więzienia. Jest kara POZBAWIENIA WOLNOŚCI. I tak powinno się pisać, droga Redakcjo!
Rozwiń
Blacha
Blacha (31 stycznia 2012 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I oczywiście kondolencje dla rodziny pani Anety R.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!