sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Skatował i zostawił konającą kobietę. Sąd apelacyjny złagodził mu wyrok

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 kwietnia 2013, 11:28

 (Archiwum)
(Archiwum)

Pobita przez 30-letniego Dariusza Cz. kobieta konała przez całą noc. Ale mężczyzna spędzi w więzieniu nie 25, tylko 11 lat. Tak zdecydował dziś lubelski Sąd Apelacyjny.

23 lipca ub. roku Dariusz Cz. miał wolne. Dzień spędził pijąc piwo ze swoją konkubiną. W pewnym momencie wyszedł z mieszkania przy ul. Montażowej w Lublinie. Gdy do niego wrócił, rozegrał się dramat.

Kobietę zaatakował już w przedpokoju. Bił, kopał, uderzał pięścią po twarzy. Gdy straciła przytomność i upadła, Dariusz Cz. zaniósł ją do łóżka w pokoju dziecięcym. Potem wyszedł po swoją 7-letnią córkę. Dziewczynka poszła do pokoju, w którym leżała pobita. On położył się spać.

O tym, że kobieta nie żyje zorientował się rano. Próbował robić jej sztuczne oddychanie, ale na ratunek było już za późno. Lekarz pogotowia stwierdził zgon. W trakcie sekcji zwłok biegli stwierdzili u zmarłej liczne obrażenia: połamane żebra, porozrywane organy wewnętrzne.

Dariusz Cz. nie ukrywał się. Policja zatrzymała go w jego mieszkaniu. Podczas przesłuchania w prokuraturze przyznał się do zabójstwa. – Nie wiem dlaczego ją tak strasznie pobiłem – mówił na przesłuchaniu.

Jego proces trwał krótko. W grudniu lubelski Sąd Okręgowy skazał mężczyznę za zabójstwo. W więzieniu miał spędzić 25 lat. Ale obrońca Dariusza Cz. złożył apelację. Rozpoznał ją lubelski Sąd Apelacyjny, który dziś wydał wyrok w tej sprawie.

– Sąd uznał, że oskarżony, działając w zamiarze spowodowania obrażeń ciała, wielokrotnie bił i kopał, czym spowodował liczne obrażenia, w wyniku których doszło do ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej, czego skutkiem był zgon – mówi sędzia Cezary Wójcik, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

– Sąd zakwalifikował ten czyn jako doprowadzenie do ciężkiego uszkodzenia ciała, którego skutkiem było nieumyślne spowodowanie śmierci - dodaje sędzia Wójcik.

Sąd Apelacyjny uznał więc, że mężczyzna nie chciał zabić, tylko pobić kobietę. Zmienił więc kwalifikację przestępstwa i złagodził wyrok – do 11 lat pozbawienia wolności. – Sąd dopatrzył się zupełnie innych znamion czynu niż te, za które oskarżony został skazany – podkreśla sędzia Wójcik.

Dzisiejszy wyrok jest prawomocny. Obrońca Dariusza Cz. może złożyć kasację. W imieniu prokuratury tzw. kasację nadzwyczajną może wnieść tylko prokurator generalny.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Don
Stefan
Adamek
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Don
Don (13 sierpnia 2013 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mają niezłą BUŁE z tego,dlaczego mają z TEGO rezygnować ? nie ma bata na nich, kto ich ruszy ? i tak już od czasów komuny. Czy ktoś ich reformował,lustrował czy podlegali kiedyś dekomunizacji ?

Rozwiń
Stefan
Stefan (13 sierpnia 2013 o 07:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak każdy sędzia w Polsce wziął w łapę i zmienił wyrok normalna
Rozwiń
Adamek
Adamek (16 kwietnia 2013 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak sie baby nie bije to jej wątroba gnije hahaha moja ma wpi.drol rano żeby dobrze chodziła i wieczur żeby dobrże lerzała
Rozwiń
...
... (16 kwietnia 2013 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1366110671' post='759232']
Gdyby ta kobieta była kuzynką sędziego, ciekawe jaki by był wyrok.
[/quote]

I wtedy razem pojda sobie na piwko. Patologia musi sie trzymac razem.
Rozwiń
kryst
kryst (16 kwietnia 2013 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nbastępny łaskawiec dla brutali , hańba
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!