sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Skatowali kolegę w centrum Lublina. Sąd nie był surowy

Dodano: 7 marca 2017, 06:27

Krzysztof Ż. usłyszał wyrok 8 lat więzienia, a Łukasz P. ma spędzić za kratami 4,5 roku<br />
Krzysztof Ż. usłyszał wyrok 8 lat więzienia, a Łukasz P. ma spędzić za kratami 4,5 roku
(fot. archiwum)

Są wyroki w sprawie tragicznego w skutkach pobicia w centrum Lublina. Krzysztof Ż. i Łukasz P. trafią za kraty, za skatowanie swojego kolegi. Sąd okazał się jednak dla nich nieco łaskawszy od prokuratury

– Nie zdawałem sobie sprawy, że zginie człowiek. Nie chciałem robić Tomkowi krzywdy, ale wszystko wymknęło się spod kontroli – tłumaczył w poniedziałek w sądzie Krzysztof Ż. ps. "Kylo". Przepraszał za to, co zrobił, podobnie jak drugi z oskarżonych.

– Żałuję tego, to zostanie ze mną do końca życia – oświadczył Łukasz P. ps. "Łezka". – Alkohol gubi. Tomkowi już życia nie przywrócę.

Kylo i Łezka odpowiadali za śmiertelne w skutkach pobicie swojego kolegi. Do tragedii doszło w marcu ubiegłego roku. Oskarżeni wspólnie ze znajomymi pili obok garaży przy ul. Weteranów. Później przenieśli się na boisko I LO im. Stanisława Staszica. Tam dołączyli do nich kolejni znajomi. Między Krzysztofem Ż. i Tomaszem M. doszło do sprzeczki. Obaj panowie znali się z więzienia. Tomasz miał później rozsiewać plotki na temat okoliczności pobytu Krzysztofa za kratami. Po krótkiej szarpaninie panowie poszli pić przed jeden z bloków przy ul. Sowińskiego. Tomasz M. został tam ponownie zaatakowany.

Z ustaleń śledczych wynika, że bili zarówno Kylo, jak i Łezka. Okładali swojego kolegę po całym ciele.
– Rzuciłem się na Tomka. Mogłem wpaść w furię, ale nie pamiętam tego. Jak się dowiedziałem, że Tomek nie żyje, to pomyślałem, że głupio wyszło – tłumaczył podczas śledztwa Łukasz P.

Skatowanego 44-latka znalazła kobieta spacerująca z psem. Wezwała pogotowie. Następnego dnia mężczyzna zmarł w szpitalu. Miał cały szereg obrażeń, w tym pękniętą wątrobę. Kryminalni szybko zatrzymali napastników.

– Już same ich wyjaśnienia pozwalają na przypisanie im zarzucanego czynu. Oskarżeni przerzucali ciężar odpowiedzialności jeden na drugiego – przypomniał uzasadniając wyrok sędzia Artur Majsak, z Sądu Okręgowego w Lublinie.

Prokuratura domagała się skazania Łukasza P. na 8 lat więzienia, a jego kompana na 10 lat pozbawienia wolności. Sąd okazał się jednak łaskawszy. Łukasz P. usłyszał wyrok 4 i pół roku więzienia. Krzysztofowi Ż. sąd wymierzył karę 8 lat pozbawienia wolności.

Kylowi groziło do 15 lat za kratami. Mężczyzna był już bowiem karany i w obecnym procesie odpowiadał jako recydywista. Łukasz P. również miał poważne konflikty z prawem. Kiedy bił swojego kolegę występował już jako oskarżony w innej sprawie o zabójstwo. Miał wyrzucić kobietę z 6. piętra. Za pomoc w tej zbrodni dostał 2 lata więzienia. Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny.

Czytaj więcej o: sąd prawo proces
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 marca 2017 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W lubelskiej "Sprawiedliwości" zatrudniono prowincjonalny wysyp prawników. A na lubelskiej prowincji atrybutem prawa jest: kłonica i orczyk. Tylko wyprowadzka kmiotów z Pałaców Sprawiedliwości uzdrowi tę lubelską sprawiedliwość.
Rozwiń
Gość
Gość (8 marca 2017 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PO połowie wyroku wyjdą za dobre sprawowanie i znowu zamordują. I tak w koło Macieju. A ten sędzia KALOSZ. Czy jakby jego syna zatłukli też wydalby taki wyrok. Jest nadzieja, że prokurator stanie na wysokości zadania i zaskarży
Rozwiń
Gość
Gość (8 marca 2017 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wcześnie jeden dobroduszek za zabicie na ulicy człowieka ( w obecności jego dziecka ) dostał 3 lata. Bo jak się tłumaczył :"Tak wyszło" nie chciałem i wg Sądu ok. Teraz 2 przykład bezstronności i niezawisłości nasiego sundu. Bili aż zabili i co. GWno a nie wyrok.
Rozwiń
Gość
Gość (8 marca 2017 o 17:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeb,,, sady
Rozwiń
Gość
Gość (7 marca 2017 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba sędzia piłkarski wydał wyrok. WSTYD..kur...a, jestem wściekły.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!