poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sklep kontra hipermarket. Przedsiębiorca domaga się zwrotu 140 tys. zł

Dodano: 28 maja 2016, 12:09

Sąd poprowadzi mediację między przedsiębiorcą a właścicielami hipermarketu. Biznesman, który wiele lat prowadził sklep zoologiczny przy ul. Turystycznej skarży się, że na inwestycji stracił blisko 140 tys. zł. Domaga się zwrotu gotówki.

– W 2005 r. wynająłem teren wchodzący w skład Centrum Handlowego E. Leclerc „Turystyczna”, żeby założyć tam sklep wędkarsko-zoologiczny – opowiada Andrzej Jurak. – W umowie, którą podpisałem z ówczesnym prezesem, znalazł się zapis mówiący o tym, że jeśli umowa zostanie przedłużona o kolejne 5 lat, to postawiony przez mnie budynek przejdzie na własność firmy Turisdis, która jest właścicielem hipermarketu.

Gdyby umowa nie została przedłużona z przyczyn niezawinionych przez Juraka, wynajmujący miał mu zwrócić poniesione koszty inwestycji.

– Gdy nasza umowa się kończyła, nikt nie chciał ze mną rozmawiać na jej temat. Nie wiedziałem, na czym stoję i czy będę mógł dalej prowadzić sklep i zatrudniać ludzi, czy mam ich zwalniać. W ostatniej chwili powiedziano mi, że umowa nie zostanie przedłużona – twierdzi Jurak. – Wtedy wystąpiłem o zwrot gotówki, ale firma odpowiedziała, że moje roszczenia są bezzasadne. Nakazano mi też rozbiórkę sklepu – dodaje.

Jurak zrobił to i próbował dochodzić swoich racji. Jak podkreśla bezskutecznie. – Dlatego skierowałem sprawę do sądu. Na razie złożyłem wniosek o zawezwanie do próby ugodowej. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, skieruję sprawę na drogę cywilną – podkreśla Jurak. – Nie odpuszczę, bo czuję się pokrzywdzony. Zainwestowałem w ten biznes nie tylko dużo pieniędzy, ale i czasu i serca. Przyczyniłem się też do rozwoju centrum handlowego przy Turystycznej. Na prośbę poprzednich władz firmy sprzedałem należący do mnie teren sąsiadujący z hipermarketem. Dzięki temu można było tam wybudować nowe sklepy. Nie myślałem przy tym o swoim interesie ekonomicznym, ale o korzyściach dla firmy, z którą dobrze mi się współpracowało.

Jak na te zarzuty odpowiada druga strona sporu? - Pragniemy poinformować, że firma pana Andrzeja Juraka jest naszym dłużnikiem, ale uznajemy prawo każdego do prowadzenia spraw sądowych – napisała nam tylko Justyna Żondełek, asystent zarządu Turis Sp. z o.o. (w sierpniu zeszłego roku spółki Turisdis i Turis podjęły uchwały o połączeniu się – red.).

Pierwsze posiedzenie w tej sprawie odbędzie się w sierpniu przed Sądem Rejonowym Lublin-Wschód.

Czytaj więcej o: sklep supermarket
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
ja
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 maja 2016 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda , że nikt nie wypowiedział się jak wyglądała praca u Pana Juraka :) W lecie upał, w zimie pracownicy w kurtkach stawki marne. Sklep z taką lokalizacją miał aspiracje być najlepszym w mieście w swojej branży, ale jak się zatrudnia jako kierownika kogoś kto nie ma pojęcia o zoologii to tak się to kończy.. Co do sporu hipermarket- przedsiębiorca można powiedzieć tylko, że karma wraca.
Rozwiń
Gość
Gość (29 maja 2016 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może w końcu ktoś zainteresuje się i poinformuje opinie publiczną dlaczego spółki-właściciele hipermarketów ( akurat w tym artykule Turisdis i Turis) ciągle zmieniają nazwy, łączą się i działają jako spółki z o.o. i kto zrobi wreszcie z tym porządek.
Rozwiń
ja
ja (28 maja 2016 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
od jutra nie kupuje w Leclercu. jak można tak oszukiwać???
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2016 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli Ten sklep jest własnością firmy zza naszej granicy to już Pan wie jak traktuje się Nas Polaków. Trzeba dochodzić praw, ale już wiemy, że mało możemy zrobić jeśli nie czytamy papierków małymi literkami drukowanych. Coś tam możemy chyba zrobić ... ? Ale więcej zarobi prawnik. Ale może z naszego kraju. Też mi postęp... Zacznij myśleć.
Rozwiń
vcgjf
vcgjf (28 maja 2016 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie hipermarkety tylko polscy właściciele.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!