sobota, 3 grudnia 2016 r.

Lublin

Skok na Małysza

Dodano: 9 stycznia 2002, 20:46
Autor: (sz),

Szczepan Sadurski, rysownik-satyryk, wywodzący się z Lublina, który przygotowywał publikację z dowcipami o Małyszu, nie może jej wydać. Okazuje się, że rysunki czy kawały, których bohaterem jest skoczek, muszą być zatwierdzone przez jego prawników. Jeśli rzeczywiście tak jest, byłby to pierwszy taki przypadek na świecie.
– Małysz jest osobą publiczną, nie powinno więc nikogo dziwić, że rysownicy rysują jego karykatury, a prasa je publikuje – mówi Szczepan Sadurski.
Sadurski przez przypadek znalazł swoje autorskie dowcipy na portalu „Interia.Pl”, w oficjalnym serwisie o sportowcu. Wysłał maila z pytaniem, czemu umieszczono je bez jego zgody, z pogwałceniem praw autorskich. Zamiast przeprosin ze strony Interii, zadzwonił do Sadurskiego mężczyzna podający się za prawnego przedstawiciela Małysza, tłumacząc że każda publikacja z podobizną skoczka musi być z nim uzgadniana.
– Uruchomiono całą machinę: odezwało się do mnie kilku kolejnych prawników i osoby reprezentujące Małysza – mówi Sadurski.
Czego dowiedział się od nich Sadurski? Ano tego, że może rysować karykatury i dowcipy o sportowcu, ale nie można ich opublikować bez zgody przedstawicieli Małysza.
– To paranoja. Czekam na oficjalne pismo od prawników Małysza, którzy być może zagrożą mi sądem w przypadku publikacji dowcipów o skoczku – powiedział nam Sadurski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO