piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Skoszą nam milion złotych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 marca 2007, 20:49
Autor: Dominik Smaga

Po wielu miesiącach zaniedbana zieleń Czechowa i parku Ludowego wreszcie doczeka się pielęgnacji. Wiadomo już, komu miasto powierzy takie prace.

O radość trudno, bo przepłacimy za to milion złotych. Tak zdecydował sąd, który kazał Ratuszowi wybrać droższego wykonawcę.

Dopiero sąd rozstrzygnął losy miejskiego przetargu na koszenie trawników, przycinanie drzew oraz krzewów.
Przypomnijmy: Ratusz ogłosił przetarg w ubiegłym roku, dzieląc Lublin na 12 rejonów i zastrzegł, że każda z firm może walczyć o umowę na nie więcej niż trzy rejony. Urzędnicy określili, ile pieniędzy mogą wydać na utrzymanie zieleni w każdej z części miasta. Wygrać miała ta firma, która zażąda najniższej zapłaty. Jak wyglądała rywalizacja?
W dziewięciu rejonach, tak jakby wykonawcy działali w zmowie, wpłynęły tylko pojedyncze oferty i to one, siłą rzeczy, były najtańsze. Jedynie w trzech rejonach pojawiła się konkurencja: firma Janiny Turskiej, która żądała znacznie niższych kwot. Przetargu nie wygrała z powodów formalnych, bo nie miała pozwolenia na odbiór odpadów. Pozwolenie takie wydaje Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta, a ten uporczywie Turskiej odmawiał.
Ostatecznie urzędnicy odpowiedzialni za przetarg unieważnili go w trzech rejonach. Na Czechowie i w parku Ludowym (gdzie prócz Turskiej o umowę walczyła też firma Hortus) oraz w parku Rury (gdzie z Turską konkurowało Miejskie Przedsiębiorstwo Zieleni).
Po tekście w Dzienniku Wschodnim sprawą zainteresowała się Najwyższa Izba Kontroli. Stwierdziła, że Ratusz bezpodstawnie blokował Turskiej dostęp do rynku.
Hortus nie dał za wygraną i zaskarżył decyzję o unieważnieniu przetargu. Szef Hortusa stwierdził, że choć żądał ceny wyższej od limitu na Czechów, to limit na całe miasto nie został "skonsumowany”, więc umowa mu się należy. Arbitrzy z Urzędu Zamówień Publicznych przyznali rację Hortusowi. Od tej decyzji miasto odwołało się do sądu. Przegrało.
- Chcieliśmy wydać jak najmniej. Zgodnie z Ustawą o zamówieniach publicznych i zasadami gospodarowania publicznym groszem - mówi Mirosław Kalinowski z Urzędu Miasta. - NIK uznał, że mamy wydać jak najmniej, sąd zdecydował
inaczej. I to wyrok sądu jest dla nas wiążący.
Efekt? To z Hortusem miasto podpisze trzyletnie umowy... i przepłaci milion złotych, bo o taką kwotę jest droższa oferta tej spółki od oferty złożonej przez Turską.
O tym, kto będzie porządkować park Rury rozstrzygnie nowy przetarg.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!