piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Śledztwo w sprawie pożaru na Majdanku stoi w miejscu

Autor: Pit

Nadal nie wiadomo, dlaczego w sierpniu wybuchł pożar w baraku Muzeum na Majdanku w Lublinie. Prokuratura nie otrzymała jeszcze opinii biegłego. Wszystko przez brak odczynnika chemicznego, bez którego nie da się przeprowadzić niezbędnego doświadczenia.

- W śledztwie bardzo ważnym elementem jest ekspertyza, która ma określić, czy papa składowana w spalonym baraku była z czasów II Wojny Światowej, czy z późniejszego okresu – mówi Bożena Wasiewicz, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

Barak z Muzeum na Majdanku spłonął w sierpniu. Strażacy walczyli z ogniem przez kilka godzin.
Straty oceniono na milion zł. Według prokuratury ogień wybuchł z powodu samozapłonu.

W budynku była składowana papa, pomieszczenie nie było wietrzone przez kilka dni. Z tego powodu w środku było bardzo gorąco – około 60 stopni.

Prokuratura będzie mogła potwierdzić tą tezę, dopiero, kiedy ustali skład papy. A do tego trzeba wykonać kilka doświadczeń chemicznych. – Biegły nie może zdobyć jednego odczynnika, bez którego doświadczenie jest niemożliwe – wyjaśnia prokurator Wasiewicz.

- Kiedy ustali skład papy będziemy także mogli określić, czy należy zastosować tu także przepisy ustawy o ochronie zabytków, jeśli spalona papa była z czasów II Wojny Światowej – dodaje.

Śledczy nie potrafią określić, kiedy ekspertyza będzie gotowa.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!