poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Śledztwo w taksówkach (mp3)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 stycznia 2008, 19:22
Autor: DOMINIK SMAGA

Po naszej publikacji urzędnicy sprawdzają, ilu taksówkarzy w sylwestra przed godz. 22 przełączyło taksometry na wyższą taryfę.

Tym, którzy tak postąpili, grożą wysokie kary. Do zawyżania cen przyznaje się nawet największa lubelska korporacja: MPT.

Taksówkowy przekręt ujawniliśmy 2 stycznia. Ustaliliśmy, że w sylwestra korporacja Radio Taxi Fart pobierała od pasażerów opłaty według drugiej taryfy jeszcze przed godz. 22. A to nielegalne.

Sygnały o planowanym oszustwie mieliśmy jeszcze przed sylwestrem: taksówkarze mieli przełączyć liczniki już o godz. 18, a pasażerowie mieli być o tym uprzedzani już w momencie zamawiania kursu przez telefon. W ostatnią noc 2007 r. dzwoniliśmy do kilku korporacji. W "Farcie” usłyszeliśmy, że kurs będzie realizowany według drugiej taryfy, choć była godz. 20.43. W innych korporacjach cena była niższa. Ale do większości radiotaxi nie udało się nam dodzwonić, bo numery były staje zajęte.

Wczoraj do zawyżania cen przyznała się największa lubelska korporacja: Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe. - Według stawek drugiej taryfy kierowcy jeździli po godzinie 19, bo wtedy ludzie zaczynają już świętować. Ale była dżentelmeńska umowa z kierowcami, że jak zobaczą po tej godzinie kobiety wracające z pracy, np. w sklepie, to będą je liczyć według pierwszej - mówi Zbigniew Brzezicki, dyrektor MPT.

Tymczasem uchwała Rady Miasta jasno określa, kiedy można przełączyć taksometry na drugą taryfę. O ile w święta i dni wolne od pracy można pobierać wyższe stawki przez całą dobę, o tyle w dni powszednie tylko między godz. 22 a 6 rano.

- Nie uważam, żebyśmy złamali prawo. Jeździliśmy według drugiej taryfy, tak jak w święta. Bo sylwester to dzień świąteczny - mówi Brzezicki.

- 31 grudnia nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy - zaprzecza Krzysztof Sudoł z Państwowej Inspekcji Pracy. - To normalny dzień roboczy.

Zaraz po naszej publikacji sprawą zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Wszczęliśmy już postępowanie wyjaśniające - mówi Ewa Wiszniowska, dyrektor lubelskiej delegatury UOKiK. Badane są dwa wątki: bezprawne zawyżanie cen i ewentualna zmowa między taksówkarzami, by razem przełączyli taksometry na wyższe stawki. - Wystąpiliśmy o listę wszystkich korporacji taksówkowych. Zwrócimy się do nich o przekazanie listy kierowców, którzy wozili ludzi tej nocy. A później będziemy sprawdzać rolki ich kas fiskalnych.

Urząd Miasta, który sprawuje nadzór nad taksówkarzami, nie zamierza karać tych, którzy złamali prawo. - Doniesienia prasowe nie są dla nas powodem do wszczynania jakichkolwiek działań - stwierdza Tadeusz Franaszczuk, dyrektor Wydziału Komunikacji. - Najpierw musi się do nas zgłosić pasażer z paragonem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zbulwesowany stały pasażer
lilek
obciach
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zbulwesowany stały pasażer
zbulwesowany stały pasażer (8 stycznia 2008 o 20:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Prezesie! Jestem szefem firmy i nie wyobrażam sobie,żeby mój dyrektor dał taka plamę w mediach.Może powinien Pan zatrudnić rzecznika prasowego?! Co to za stwierdzenie? Dżentelmeńska umowa? Panie wracające z pracy? ciekawe, czy dyrektor zrobił szkolenie jak takie panie rozpoznać? Ta wypowiedź to przecież wstyd dla Pana i przemiłych (jeżdżę codziennie) Taksówkarzy z 919.Jak czytam co się wypisuje o Waszej pracy to mam chęć posadzić za kierownicą Pana Palikota i innych biurokratów, aby utrzymali "przy życiu" swoje rodziny.Ma Pan chyba honor i liczę na wyciągnięcie konsekwencji wobec dyrektora za kompromitującą , moim zdaniem wypowiedź.Życzę wytrwałości i wielu pasażerów.Jesteście najstarszym radiem i wypada, aby opinia zawsze była pozytywana.
Rozwiń
lilek
lilek (5 stycznia 2008 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może Borucha zapytać a nie jakiegoś podrzędnego pracowniczka MPT
Rozwiń
obciach
obciach (5 stycznia 2008 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska to nie kraj Zuli-Guli a nadal kraj cwaniaków, CWANIAKów którzy przy każdej okazji robią przekręty. To nie etyczne--niech teraz zapłacą KARY. Dla mnie nawet środa też może być świętem jak sobie tak wymyślę. Dosyc tego-----cwaniactwo polaczków jest już znane w Europie.
Rozwiń
arturro
arturro (5 stycznia 2008 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze!!!!!!! Prawo zostało złamane i należy to ścigać. Ba., należy ukarać kierowców za świadome zawyżanie cen oraz ewentualną zmowę cenową. I mam nadzieję, że kary będą surowe i więcej na takie pomysły wpadać nie będą.
Rozwiń
piter
piter (5 stycznia 2008 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Całkowicie się zgadzam,tylko że wolności gospodarczej w Polsce nie było i niema.
Zawsze urzędasy będą wiedzieć lepiej od przedsiębiorców co jest dla nich lepsze
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!