poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Śledztwo ws. śmierci Marka Wojciechowskiego utknęło w miejscu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 czerwca 2009, 11:08

Biegli mają trudności z odczytaniem zapisów z kamer umieszczonych na trasie, która mógł przechodzić Marek Wojciechowski. Ważny dla śledztwa dowód prawdopodobnie jest już nie do odzyskania. Śledczy czekają również na inne ekspertyzy.

Marek, student UMCS, zaginął 18 marca. Był ze swoim wujkiem w klubie Archiwum, obok lubelskiego miasteczka akademickiego. Pili piwo. Wyszli po północy. Krewny Marka wstąpił do innego pubu. Marek poszedł samotnie ulicą Pagi w kierunku Głębokiej. Tam po raz ostatni pokazuje go nagranie z akademickiego monitoringu.

Zwłoki Marka odnaleziono po miesiącu, w przydrożnym stawie, w podlubelskiej Dąbrowicy. Biegli, którzy przeprowadzali sekcję zwłok orzekli, że przyczyną jego śmierci było utonięcie.

Po znalezieniu zwłok można było określić trasę, którą prawdopodobnie pokonał Marek po wyjściu z klubu. Okazało się, że w niektórych miejscach były kamery. Ich zapisy zostały jednak już skasowane. Prokuratura zleciła ich odtworzenie biegłym. Czeka również na inne badania m.in. z ekspertyzy ubrania studenta.

(er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
kinol
mosquito
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 czerwca 2009 o 13:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mosquito napisał:
No dobrze ale czemu ma służyć to śledztwo ? Popił, utopił się i szkoda chłopaka bo młody był. Uczestnictwo osób trzecich wykluczono. Dajcie ludzie spokój. Za kosztowne jest to zdarzenie.



Biegły wykluczył ale nie musi to oznaczać, ze chłopak sam się utopił. Jeżeli ktoś kogoś wepchnie lub wrzuci do wody to pozostawi jakieś ślady na ciele? Poza tym ciało było w stadium rozkładu i wiele śladów uległo zatarciu.
Sądzę, ze sprawa nie doczeka się rozwiązania i tak naprawdę nigdy nie dowiemy się jak doszło do smierci Marka W.
Rozwiń
kinol
kinol (18 czerwca 2009 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mosquito napisał:
No dobrze ale czemu ma służyć to śledztwo ? Popił, utopił się i szkoda chłopaka bo młody był. Uczestnictwo osób trzecich wykluczono. Dajcie ludzie spokój. Za kosztowne jest to zdarzenie.

Zdarzenie może i jest kosztowne, ale przede wszystkim zbyt dziwne, żeby to tak sobie po prostu ucichło. A dotychczasowe oficjalne ustalenia są bez sensu. Mało osób wierzy w przypadkową śmierć, tym bardziej, że jakby brać pod uwagę zwykły przypadek, to ta sprawa okaże się jedną wielką mieszaniną przypadków, które akurat jednej nocy trafiły się jednemu chłopakowi, który jedyne co chciał zrobić tej nocy, to pójść do domu.
Można wierzyć w przypadek, ale bez przesady... Ta sprawa składa się z samych znaków zapytania, a żadnych konkretów nie ma i zapewne nie będzie, bo jak mają coś znaleźć, skoro mamy już koniec czerwca, a dopiero teraz zlecono odzyskiwanie nagrań...? To aż śmieszne i niemające nic wspólnego ze śledztwem. Równie dobrze mogliby się upomnieć o takie nagrania po roku, "bo im się nagle przypomniało".
Rozwiń
mosquito
mosquito (18 czerwca 2009 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No dobrze ale czemu ma służyć to śledztwo ? Popił, utopił się i szkoda chłopaka bo młody był. Uczestnictwo osób trzecich wykluczono. Dajcie ludzie spokój. Za kosztowne jest to zdarzenie.
Rozwiń
tuja
tuja (18 czerwca 2009 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ehh i pieknie.. a nie możnabyło wczesniej zatrzymać te nagrania? I w ogóle zdobyć je? Przecież wcześniej już było mniej więcej wiadomo co i jak, wszyscy naciskali żeby przejrzeć monitoring, ale po co... ehhh
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!