Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

16 grudnia 2010 r.
18:42
Edytuj ten wpis

Słynny archeolog chce odejść z UMCS. "Traktują nas jak robotników"

0 37 A A

Prof. Andrzej Kokowski, jeden z najbardziej cenionych archeologów w Polsce i szef Instytutu Archeologii na UMCS, złożył mandat senatora uniwersytetu i rozważa odejście z uczelni. – Dzieje się tu bardzo źle – mówi oburzony.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Prof. Kokowski wprawił w osłupienie pracowników uczelni na środowym posiedzeniu Senatu UMCS. Ogłosił, że składa mandat senatora.

– Z powodu przekształcenia uniwersytetu w zakład przemysłowy, gdzie traktuje się nas nie jak pracowników uczelni, tylko jak szeregowych robotników – tłumaczy naukowiec. – Nie ma znaczenia tytuł. Każdy jest traktowany jak petent.

Szalę goryczy przelały ostatnie prace prowadzone przez archeologów pod kierunkiem prof. Kokowskiego na terenie planowanej obwodnicy Lublina.

– Załatwienie 1-stronicowego aneksu do umowy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, w sprawie przedłużenia terminu naszych prac, trwa na uczelni w nieskończoność – oburza się archeolog. – Trzeba było ponad tydzień chodzić od biura do biura na uczelni, żeby coś załatwić.

– Do tej pory do rektora nie wpłynęło żadne pismo z Instytutu Archeologii dotyczące przedłużenia prac. Odnaleźliśmy je w kwesturze, gdzie powinno trafić na końcu, już po podpisie rektora – odpowiada Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik UMCS. – Jeśli planuje się przedłużenie prac, należałoby o tym poinformować rektora i to z wyprzedzeniem. A nie tuż przed kończącym się terminem.

Kokowski ma więcej zarzutów. – Przygotuję przez weekend oświadczenie – zapowiada. – Na UMCS dzieje się bardzo źle. Jestem tutaj niepotrzebny. Dano mi do zrozumienia, że moje działania nie są dla uczelni interesujące.

• Chce pan wyjechać z Lublina?

– Mam mnóstwo propozycji – ucina Kokowski.

Czy w ślad za Kokowskim pójdą inni lubelscy naukowcy? – Na razie otrzymałem wiele telefonów od kolegów profesorów, którzy dzwonili do mnie z ciepłymi słowami. Dostałem też poparcie związków zawodowych.

– Zgadzamy się w częścią zarzutów, które wygłosił prof. Kokowski – przyznaje Józef Kaczor z NSZZ "Solidarność” UMCS. – Zwłaszcza z tymi, które dotyczą funkcjonowania administracji uczelni.
– Administracja uczelni jest w trakcie przeobrażeń i porządkowania. Wszystko po to, żeby ją usprawnić, z korzyścią dla wszystkich – mówi rzecznik uczelni.

– Profesor miałby odejść? Aż trudno uwierzyć – komentują zaskoczeni studenci. – Niewielu jest tak znanych i cenionych naukowców w Lublinie.

Komentarze 37

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
troll / 18 grudnia 2010 o 09:53
Czas najwyższy spojrzeć na XV piętro i te interesy, które robią. A może ktoś popatrzy na sekretarkę Pana Rektora i to co ona robi.Jaka jest nieuprzejma,arogancka,niekompetentna. Ludzie dla niej to śmiecie, tylko ona się liczy.A te pieniądze co bierze i jakie może ktoś by się tym zainteresował. Ile razy w ciągu roku można brać nagrody? 60-100% premie, dodatki- tylko za co? za udawanie, że się pracuje? A wykształcenie? paniusia po szkole zawodowej spożywczej- i pan rektor tego nie widzi, nie wstydzi się, że ma taką sekretarkę? ludzie gdzie my jesteśmy w jakim kraju?
Avatar
elwira / 17 grudnia 2010 o 20:49
"– Administracja uczelni jest w trakcie przeobrażeń i porządkowania. Wszystko po to, żeby ją usprawnić, z korzyścią dla wszystkich – mówi rzecznik uczelni." Pani rzecznik miała chyba na myśli trwający od wielu miesięcy remont VIII i IX piętra, który trwa w obecności pracujących tam ludzi i przychodzących interesantów. Robotnicy, wiadra, drabiny, huk, kurz... A gdzie Inspekcja Pracy? Pan profesor powiedział także, że nie może dojść do porozumienia m.in. z Kanclerzem Uczelni, na co rzecznik odpowiedziała: "- Nie rozumiem zarzutów dotyczących grantu na badania w Czermnie - odpowiada Katarzyna Mieczkowska - Czerniak. - Dokumenty stanowiące załączniki są do pobrania np. na stronie internetowej, nie sądzę by z uzyskaniem ogólnouniwersyteckiej pieczątki i podpisów administracji był jakiś problem. Administracja i obsługa pełnią funkcję służebną wobec kadry naukowej, jednak wszystkich nas obowiązują przepisy. Z kolei trudno mi się odnieść do sporu dotyczącego prac przy obwodnicy Lublina. Jeżeli zaś chodzi o atmosferę na uczelni - to subiektywna ocena pana profesora. Trudną mi ją komentować." Otóż wydrukowanie sobie załączników ze strony UMCS nie jest problemem, ale uzyskanie stosownych pieczątek, a najpierw znalezienie wśród administracji osób kompetentnych w danej sprawie (włącznie z włądzami) stanowi poważny problem. Ludzie odsyłani są od drzwi do drzwi - na zasadzie spychologii - i najczęściej odchodzą z kwitkiem. Atmosfera na Uczelni jest "grobowa", ludzie zgorzkniali, a z Uczelni na siłę robi się zakład przemysłowy - tu Pan profesor trafnie zaobserwował. A co do służebnej roli kadry nienaukowej wobec naukowej - wielu myli ją z rolą służalczą. Takim właśnie żyje się dziś na Uczelni najlepiej. Są to na ogół "znajomi króliczka", zatrudniani w miejsce zwalnianych wcześniej, w celach oszczędnościowych, pracowników. Różnica polega na tym, że nie mają oni pojęcia o pracy, a dostają na wstępie stawkę kilka razy wyższą niż zwalniani. Można odnieść wrażenie, że stosuje się zasadę IM GORZEJ TYM LEPIEJ, a wszystko wieńczy przyklejony na stałe uśmiech dyżurny pana kanclerza... bleee...
"– Administracja uczelni jest w trakcie przeobrażeń i porządkowania. Wszystko po to, żeby ją usprawnić, z korzyścią dla wszystkich – mówi rzecznik uczelni." Pani rzecznik miała chyba na myśli trwający od wielu miesięcy remont VIII i IX piętra, który trwa w obecności pracujących tam ludzi i przychodzących interesantów. Robotnicy, wiadra, drabiny, huk, kurz... A gdzie Inspekcja Pracy? Pan profesor powiedział także, że nie może dojść do porozumienia m.in. z Kanclerzem Uczelni, na co rzecznik odpowiedziała: "- Nie rozumiem zarzutó... rozwiń
Avatar
pol / 17 grudnia 2010 o 16:49
[quote name='radny' timestamp='1292599458' post='407373']
"Traktują nas jak robotników" - to jak twoim zdaniem wykształciuchu można robotnika traktować? Żebyś mógł cokolwiek zrobić to ktoś mósi na to zapracować gnojku.
[/quote]
Brak szacunku dla ciężko pracujących ludzi to drugie imię tego gościa. W pełni się z Tobą zgadzam !!!
Avatar
Cecylia / 17 grudnia 2010 o 16:47
[quote name='Hypnos' timestamp='1292529461' post='406951']
Interesujące. Kto przegapił sprawę z aneksem, kto za to odpowie i czy Pan Profesor rzeczywiście porzuci uczelnię. Żeby to się tylko nie skończyło dla Niego tak, jak własna partia dla Posła Palikota... Ale sądzę, że nie odejdzie z uczelni. To jednak wymaga odwagi. Szczególnie jeśli jest się profesorem.
[/quote]
Avatar
Ja / 17 grudnia 2010 o 16:42
[quote name='aloes' timestamp='1292584432' post='407256']
Proszę przeczytać uważnie. Owszem, statut jest zawieszony na stronie, chodziło natomiast o poświadczenie go pieczątkami i podpisami.
[/quote]

Czytam uważnie. Potwierdzenie można bez problemu zdobyć w dziale organizacyjno-prawnym UMCS, podobnie jak opieczętowany dekret PKWN o utworzeniu UMCS, czyli drugi dokument, o który chodziło Kokowskiemu. Zajmuje to piętnaście minut. Bzdury opowiada Pan profesor. Albo ma słabych asystentów albo - jako archeolog - powinien podszkolic swój warsztat "odkopywania" właściwych dokumentów we właściwych miejscach. Bo jeśli się ich szuka w kwesturze, to się nie ma czemu dziwić, bo ich tam nie ma... ehh.
[quote name='aloes' timestamp='1292584432' post='407256']
Proszę przeczytać uważnie. Owszem, statut jest zawieszony na stronie, chodziło natomiast o poświadczenie go pieczątkami i podpisami.
[/quote]

Czytam uważnie. Potwierdzenie można bez problemu zdobyć w dziale organizacyjno-prawnym UMCS, podobnie jak opieczętowany dekret PKWN o utworzeniu UMCS, czyli drugi dokument, o który chodziło Kokowskiemu. Zajmuje to piętnaście minut. Bzdury opowiada Pan profesor. Albo ma słabych asystentów albo - ja... rozwiń
Avatar
radny / 17 grudnia 2010 o 16:24
"Traktują nas jak robotników" - to jak twoim zdaniem wykształciuchu można robotnika traktować? Żebyś mógł cokolwiek zrobić to ktoś mósi na to zapracować gnojku.
Avatar
PR / 17 grudnia 2010 o 15:27
[quote name='advocat' timestamp='1292584116' post='407252']
O ile mi wiadomo, rozwój kadrowy uzależniony jest od pracujących w Instytucie doktorów? Gdzie są ich habilitacje? Prawo do doktoryzowania uzależnione jest m.in. od ilości pracowników samodzielnych(od dr hab w górę)
[/quote]
Zgadza się. Ale przez 8 lat żaden doktor nie napisał habilitacji, bo gwiazda archeologii może być tylko jedna-AK. Cały czas gada o swoich magistrach-geniuszach. Niemal wszyscy w terminie nie zrobili doktoratów, ciągle dostają przedłużenia, zamiast wywalić ich jako nierobów z uczelni. AK to jedna wielka fasada, PR, za którym stoją niskie pobudki, zwłaszcza egotyzm. A do tego jeszcze gęba pełna frazesów o moralności!
[quote name='advocat' timestamp='1292584116' post='407252']
O ile mi wiadomo, rozwój kadrowy uzależniony jest od pracujących w Instytucie doktorów? Gdzie są ich habilitacje? Prawo do doktoryzowania uzależnione jest m.in. od ilości pracowników samodzielnych(od dr hab w górę)
[/quote]
Zgadza się. Ale przez 8 lat żaden doktor nie napisał habilitacji, bo gwiazda archeologii może być tylko jedna-AK. Cały czas gada o swoich magistrach-geniuszach. Niemal wszyscy w terminie nie zrobili doktoratów, ciągle dos... rozwiń
Avatar
TW / 17 grudnia 2010 o 12:59
Tak... Sprawdzona recepta. Żeby zatrzeć dawne grzeszki, trzeba udawać bardzo zaangażowanego...
Avatar
aloes / 17 grudnia 2010 o 12:13
[quote name='Zodialk' timestamp='1292533549' post='406990']
Upaść nie może, że np. może się połączyć z KUL , a swoją drogą Kokowski chyba jakiś niedouczony. Wyborcza napisała, że jego asystent nie mógł dostać statutu uczelni i jeszcze jakiegoś dokumentu - przecież to jest na stronie umcs - np.: http://www.umcs.pl/articles.php?aid=22 Albo pan profesor ma słabych współpracowników, albo coś buja. Albo dawno już o nim prasa nie pisała i trochę marketingu się przyda.
[/quote]

Proszę przeczytać uważnie. Owszem, statut jest zawieszony na stronie, chodziło natomiast o poświadczenie go pieczątkami i podpisami.
[quote name='Zodialk' timestamp='1292533549' post='406990']
Upaść nie może, że np. może się połączyć z KUL , a swoją drogą Kokowski chyba jakiś niedouczony. Wyborcza napisała, że jego asystent nie mógł dostać statutu uczelni i jeszcze jakiegoś dokumentu - przecież to jest na stronie umcs - np.: http://www.umcs.pl/articles.php?aid=22 Albo pan profesor ma słabych współpracowników, albo coś buja. Albo dawno już o nim prasa nie pisała i trochę marketingu się przyda.
[/quote]

Proszę przeczytać uwa... rozwiń
Avatar
advocat / 17 grudnia 2010 o 12:08
[quote name='PR' timestamp='1292532081' post='406977']
Kokowski! Gdzie ten obiecywany od 8 lat kierowania Instytutem Archeologii rozwój kadrowy? Zamiast niego zagrożenie zamknięcięm kierunku? Gdzie obiecywane prawa do doktoryzowania? Już Rzeszów ma prawa do habilitacji !!! Ale dla tego pana liczy sie tylko PR. Znowu piszą o nim w gazetach !!!!!!!
[/quote]

O ile mi wiadomo, rozwój kadrowy uzależniony jest od pracujących w Instytucie doktorów? Gdzie są ich habilitacje? Prawo do doktoryzowania uzależnione jest m.in. od ilości pracowników samodzielnych(od dr hab w górę)
[quote name='PR' timestamp='1292532081' post='406977']
Kokowski! Gdzie ten obiecywany od 8 lat kierowania Instytutem Archeologii rozwój kadrowy? Zamiast niego zagrożenie zamknięcięm kierunku? Gdzie obiecywane prawa do doktoryzowania? Już Rzeszów ma prawa do habilitacji !!! Ale dla tego pana liczy sie tylko PR. Znowu piszą o nim w gazetach !!!!!!!
[/quote]

O ile mi wiadomo, rozwój kadrowy uzależniony jest od pracujących w Instytucie doktorów? Gdzie są... rozwiń
Avatar
troll / 18 grudnia 2010 o 09:53
Czas najwyższy spojrzeć na XV piętro i te interesy, które robią. A może ktoś popatrzy na sekretarkę Pana Rektora i to co ona robi.Jaka jest nieuprzejma,arogancka,niekompetentna. Ludzie dla niej to śmiecie, tylko ona się liczy.A te pieniądze co bierze i jakie może ktoś by się tym zainteresował. Ile razy w ciągu roku można brać nagrody? 60-100% premie, dodatki- tylko za co? za udawanie, że się pracuje? A wykształcenie? paniusia po szkole zawodowej spożywczej- i pan rektor tego nie widzi, nie wstydzi się, że ma taką sekretarkę? ludzie gdzie my jesteśmy w jakim kraju?
Avatar
elwira / 17 grudnia 2010 o 20:49
"– Administracja uczelni jest w trakcie przeobrażeń i porządkowania. Wszystko po to, żeby ją usprawnić, z korzyścią dla wszystkich – mówi rzecznik uczelni." Pani rzecznik miała chyba na myśli trwający od wielu miesięcy remont VIII i IX piętra, który trwa w obecności pracujących tam ludzi i przychodzących interesantów. Robotnicy, wiadra, drabiny, huk, kurz... A gdzie Inspekcja Pracy? Pan profesor powiedział także, że nie może dojść do porozumienia m.in. z Kanclerzem Uczelni, na co rzecznik odpowiedziała: "- Nie rozumiem zarzutów dotyczących grantu na badania w Czermnie - odpowiada Katarzyna Mieczkowska - Czerniak. - Dokumenty stanowiące załączniki są do pobrania np. na stronie internetowej, nie sądzę by z uzyskaniem ogólnouniwersyteckiej pieczątki i podpisów administracji był jakiś problem. Administracja i obsługa pełnią funkcję służebną wobec kadry naukowej, jednak wszystkich nas obowiązują przepisy. Z kolei trudno mi się odnieść do sporu dotyczącego prac przy obwodnicy Lublina. Jeżeli zaś chodzi o atmosferę na uczelni - to subiektywna ocena pana profesora. Trudną mi ją komentować." Otóż wydrukowanie sobie załączników ze strony UMCS nie jest problemem, ale uzyskanie stosownych pieczątek, a najpierw znalezienie wśród administracji osób kompetentnych w danej sprawie (włącznie z włądzami) stanowi poważny problem. Ludzie odsyłani są od drzwi do drzwi - na zasadzie spychologii - i najczęściej odchodzą z kwitkiem. Atmosfera na Uczelni jest "grobowa", ludzie zgorzkniali, a z Uczelni na siłę robi się zakład przemysłowy - tu Pan profesor trafnie zaobserwował. A co do służebnej roli kadry nienaukowej wobec naukowej - wielu myli ją z rolą służalczą. Takim właśnie żyje się dziś na Uczelni najlepiej. Są to na ogół "znajomi króliczka", zatrudniani w miejsce zwalnianych wcześniej, w celach oszczędnościowych, pracowników. Różnica polega na tym, że nie mają oni pojęcia o pracy, a dostają na wstępie stawkę kilka razy wyższą niż zwalniani. Można odnieść wrażenie, że stosuje się zasadę IM GORZEJ TYM LEPIEJ, a wszystko wieńczy przyklejony na stałe uśmiech dyżurny pana kanclerza... bleee...
"– Administracja uczelni jest w trakcie przeobrażeń i porządkowania. Wszystko po to, żeby ją usprawnić, z korzyścią dla wszystkich – mówi rzecznik uczelni." Pani rzecznik miała chyba na myśli trwający od wielu miesięcy remont VIII i IX piętra, który trwa w obecności pracujących tam ludzi i przychodzących interesantów. Robotnicy, wiadra, drabiny, huk, kurz... A gdzie Inspekcja Pracy? Pan profesor powiedział także, że nie może dojść do porozumienia m.in. z Kanclerzem Uczelni, na co rzecznik odpowiedziała: "- Nie rozumiem zarzutó... rozwiń
Avatar
pol / 17 grudnia 2010 o 16:49
[quote name='radny' timestamp='1292599458' post='407373']
"Traktują nas jak robotników" - to jak twoim zdaniem wykształciuchu można robotnika traktować? Żebyś mógł cokolwiek zrobić to ktoś mósi na to zapracować gnojku.
[/quote]
Brak szacunku dla ciężko pracujących ludzi to drugie imię tego gościa. W pełni się z Tobą zgadzam !!!
Avatar
Cecylia / 17 grudnia 2010 o 16:47
[quote name='Hypnos' timestamp='1292529461' post='406951']
Interesujące. Kto przegapił sprawę z aneksem, kto za to odpowie i czy Pan Profesor rzeczywiście porzuci uczelnię. Żeby to się tylko nie skończyło dla Niego tak, jak własna partia dla Posła Palikota... Ale sądzę, że nie odejdzie z uczelni. To jednak wymaga odwagi. Szczególnie jeśli jest się profesorem.
[/quote]
Avatar
Ja / 17 grudnia 2010 o 16:42
[quote name='aloes' timestamp='1292584432' post='407256']
Proszę przeczytać uważnie. Owszem, statut jest zawieszony na stronie, chodziło natomiast o poświadczenie go pieczątkami i podpisami.
[/quote]

Czytam uważnie. Potwierdzenie można bez problemu zdobyć w dziale organizacyjno-prawnym UMCS, podobnie jak opieczętowany dekret PKWN o utworzeniu UMCS, czyli drugi dokument, o który chodziło Kokowskiemu. Zajmuje to piętnaście minut. Bzdury opowiada Pan profesor. Albo ma słabych asystentów albo - jako archeolog - powinien podszkolic swój warsztat "odkopywania" właściwych dokumentów we właściwych miejscach. Bo jeśli się ich szuka w kwesturze, to się nie ma czemu dziwić, bo ich tam nie ma... ehh.
[quote name='aloes' timestamp='1292584432' post='407256']
Proszę przeczytać uważnie. Owszem, statut jest zawieszony na stronie, chodziło natomiast o poświadczenie go pieczątkami i podpisami.
[/quote]

Czytam uważnie. Potwierdzenie można bez problemu zdobyć w dziale organizacyjno-prawnym UMCS, podobnie jak opieczętowany dekret PKWN o utworzeniu UMCS, czyli drugi dokument, o który chodziło Kokowskiemu. Zajmuje to piętnaście minut. Bzdury opowiada Pan profesor. Albo ma słabych asystentów albo - ja... rozwiń
Avatar
radny / 17 grudnia 2010 o 16:24
"Traktują nas jak robotników" - to jak twoim zdaniem wykształciuchu można robotnika traktować? Żebyś mógł cokolwiek zrobić to ktoś mósi na to zapracować gnojku.
Avatar
PR / 17 grudnia 2010 o 15:27
[quote name='advocat' timestamp='1292584116' post='407252']
O ile mi wiadomo, rozwój kadrowy uzależniony jest od pracujących w Instytucie doktorów? Gdzie są ich habilitacje? Prawo do doktoryzowania uzależnione jest m.in. od ilości pracowników samodzielnych(od dr hab w górę)
[/quote]
Zgadza się. Ale przez 8 lat żaden doktor nie napisał habilitacji, bo gwiazda archeologii może być tylko jedna-AK. Cały czas gada o swoich magistrach-geniuszach. Niemal wszyscy w terminie nie zrobili doktoratów, ciągle dostają przedłużenia, zamiast wywalić ich jako nierobów z uczelni. AK to jedna wielka fasada, PR, za którym stoją niskie pobudki, zwłaszcza egotyzm. A do tego jeszcze gęba pełna frazesów o moralności!
[quote name='advocat' timestamp='1292584116' post='407252']
O ile mi wiadomo, rozwój kadrowy uzależniony jest od pracujących w Instytucie doktorów? Gdzie są ich habilitacje? Prawo do doktoryzowania uzależnione jest m.in. od ilości pracowników samodzielnych(od dr hab w górę)
[/quote]
Zgadza się. Ale przez 8 lat żaden doktor nie napisał habilitacji, bo gwiazda archeologii może być tylko jedna-AK. Cały czas gada o swoich magistrach-geniuszach. Niemal wszyscy w terminie nie zrobili doktoratów, ciągle dos... rozwiń
Avatar
TW / 17 grudnia 2010 o 12:59
Tak... Sprawdzona recepta. Żeby zatrzeć dawne grzeszki, trzeba udawać bardzo zaangażowanego...
Avatar
aloes / 17 grudnia 2010 o 12:13
[quote name='Zodialk' timestamp='1292533549' post='406990']
Upaść nie może, że np. może się połączyć z KUL , a swoją drogą Kokowski chyba jakiś niedouczony. Wyborcza napisała, że jego asystent nie mógł dostać statutu uczelni i jeszcze jakiegoś dokumentu - przecież to jest na stronie umcs - np.: http://www.umcs.pl/articles.php?aid=22 Albo pan profesor ma słabych współpracowników, albo coś buja. Albo dawno już o nim prasa nie pisała i trochę marketingu się przyda.
[/quote]

Proszę przeczytać uważnie. Owszem, statut jest zawieszony na stronie, chodziło natomiast o poświadczenie go pieczątkami i podpisami.
[quote name='Zodialk' timestamp='1292533549' post='406990']
Upaść nie może, że np. może się połączyć z KUL , a swoją drogą Kokowski chyba jakiś niedouczony. Wyborcza napisała, że jego asystent nie mógł dostać statutu uczelni i jeszcze jakiegoś dokumentu - przecież to jest na stronie umcs - np.: http://www.umcs.pl/articles.php?aid=22 Albo pan profesor ma słabych współpracowników, albo coś buja. Albo dawno już o nim prasa nie pisała i trochę marketingu się przyda.
[/quote]

Proszę przeczytać uwa... rozwiń
Avatar
advocat / 17 grudnia 2010 o 12:08
[quote name='PR' timestamp='1292532081' post='406977']
Kokowski! Gdzie ten obiecywany od 8 lat kierowania Instytutem Archeologii rozwój kadrowy? Zamiast niego zagrożenie zamknięcięm kierunku? Gdzie obiecywane prawa do doktoryzowania? Już Rzeszów ma prawa do habilitacji !!! Ale dla tego pana liczy sie tylko PR. Znowu piszą o nim w gazetach !!!!!!!
[/quote]

O ile mi wiadomo, rozwój kadrowy uzależniony jest od pracujących w Instytucie doktorów? Gdzie są ich habilitacje? Prawo do doktoryzowania uzależnione jest m.in. od ilości pracowników samodzielnych(od dr hab w górę)
[quote name='PR' timestamp='1292532081' post='406977']
Kokowski! Gdzie ten obiecywany od 8 lat kierowania Instytutem Archeologii rozwój kadrowy? Zamiast niego zagrożenie zamknięcięm kierunku? Gdzie obiecywane prawa do doktoryzowania? Już Rzeszów ma prawa do habilitacji !!! Ale dla tego pana liczy sie tylko PR. Znowu piszą o nim w gazetach !!!!!!!
[/quote]

O ile mi wiadomo, rozwój kadrowy uzależniony jest od pracujących w Instytucie doktorów? Gdzie są... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 37

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Samochodem bez prawa jazdy, ale pod okiem rodzica. Czy ten pomysł sprawdzi się w Polsce?

Samochodem bez prawa jazdy, ale pod okiem rodzica. Czy ten pomysł sprawdzi się w Polsce? 0 0

Nauka jazdy samochodem pod okiem rodziców? Minister infrastruktury chce, by było to możliwe pomiędzy ukończeniem oficjalnego kursu a egzaminem

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem

Lublin: Restauracje powalczą o tytuł "Miejsce Inspiracji". Dwa miesiące imprez nad talerzem 0 3

Przez całe wakacje lubelscy restauratorzy mają organizować imprezy walcząc o miejsce na liście lokali polecanych turystom przez władze miasta. Wczoraj rozpoczął się nabór chętnych do tej rywalizacji. Każdy, kto przejdzie do drugiego etapu, będzie musiał zorganizować własne, otwarte wydarzenie.

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm

Młodzi posłowie oburzeni na Sejm 6 1

Ten wyjazd do Warszawy to była dla nas nagroda, którą nam odebrano – mówią Mateusz Sroka i Adam Sygocki, posłowie tegorocznego XXIV Sejmu Dzieci i Młodzieży, którzy w środę w Lublinie zorganizowali konferencję prasową w tej sprawie. Kancelaria Sejmu odwołała posiedzenie młodych parlamentarzystów, przekładając je z 1 czerwca na wrzesień.

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości"

List minister zdenerwował niektórych rodziców. "Zaklinanie rzeczywistości" 2 8

– To zaklinanie rzeczywistości – tak mama siódmoklasisty ze Szkoły Podstawowej nr 16 w Lublinie komentuje list do rodziców wystosowany przez minister edukacji narodowej. Anna Zalewska pisze w nim, że rekrutacja do zdublowanych klas pierwszych szkół średnich „nie spowoduje istotnych problemów”.

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski

Hol w szpitalu dziecięcym zamienili w salon kosmetyczno-fryzjerski 1 0

Kosmetyki do makijażu, lokówki i suszarki, szczotki do włosów, lakiery do paznokci, pędzle oraz lusterka i lampy. W środę hol na parterze Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie zamienił się w salon kosmetyczno-fryzjerski

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii!

Unia Hrubieszów – Eko Różanka 1:0. Pierwszy finał w historii! 1 2

Najniżej notowany zespół z całej czwórki półfinalistów Pucharu Polski sprawił niespodziankę i ograł u siebie Eko Różanka 1:0

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016

Lublin: Szykują strefę kibica na mundial. Ma być trzy razy większa niż podczas Euro 2016 80 6

Nie czekając na telewizyjną licencję MOSiR zamawia już wielki ekran, na którym obok Areny Lublin chce wyświetlać mecze zbliżających się Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Planowana przy stadionie strefa kibica ma być trzykrotnie większa od tej, którą przygotowano na Euro 2016 obok Aqua Lublin

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca

Powiślak - Orlęta Spomlek 2:5. Finał Pucharu Polski dla trzecioligowca 0 0

Piłkarze Powiślaka robili co mogli, ale kończą przygodę z Pucharem Polski na etapie wojewódzkiego półfinału. W środę lepsze okazały się Orlęta Spomlek, które wygrały w Końskowoli 5:2

Kalarepa w menu może być groźna

Kalarepa w menu może być groźna 0 1

Przedwojenny amerykański poeta zajął się pewnym bardzo popularnym warzywem. Kto używa kalarepy w kuchni może być zaskoczony

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem
galeria
film

Zabójstwo na stacji paliw. Damian S. i Magdalena J. przed sądem 2 0

Damian S. i Magdalena J. stanęli w środę przed sądem. Odpowiadają za udział w rozboju i brutalne zabójstwo pracownika stacji benzynowej. Mirosława W. napadnięto, kiedy pełnił swój ostatni nocny dyżur na stacji paliw w Pałecznicy-Kolonii (gm. Niedźwiada). Sprawcy zabrali mu 140 zł.

Wojewoda lubelski z wizytą w USA

Wojewoda lubelski z wizytą w USA 0 5

Spotkania z Polonią, odwiedzanie nekropolii, msze święte oraz odsłonięcie tablicy poświęconej prezydentom Lechowi Kaczyńskiemu i Ryszardowi Kaczorowskiemu – to były główne punkty wizyty wojewody lubelskiego Przemysława Czarnka w USA.

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja

Przystanek bez dojazdu? Radni PiS: Może być taka sytuacja 0 30

Dojazdu do nowego przystanku kolejowego Lublin Zachód dotyczyć ma uchwała, której projekt chce w czwartek przeforsować w Radzie Miasta opozycyjny klub radnych Prawa i Sprawiedliwości

Świdnik z góry. Zdjęcia miasta
galeria

Świdnik z góry. Zdjęcia miasta 3 2

Zobacz zdjęcia Świdnika z góry.

218 najlepszych studentów z woj. lubelskiego ze stypendiami [lista nagrodzonych]
ZDJĘCIA
galeria

218 najlepszych studentów z woj. lubelskiego ze stypendiami [lista nagrodzonych] 51 7

218 najlepszych studentów z regionu dostało w środę stypendia od marszałka województwa. Sławomir Sosnowski wręczył im decyzje na uroczystej gali w Lubelskim Centrum Konferencyjnym.

Po awanturze na przyjęciu komunijnym restauracja chce wprowadzić nowy rodzaj rosołu
sonda
film

Po awanturze na przyjęciu komunijnym restauracja chce wprowadzić nowy rodzaj rosołu 52 11

Szef restauracji „Krokus” rozważa wprowadzenie do stałego menu nowej zupy o nazwie Kwaśny rosół a'la Sylwia. W ten sposób, z przymrużeniem oka odnosi się do konfliktu z kobietą o tym imieniu, która zakwestionowała jakość przygotowanego dla jej dziecka przyjęcia komunijnego.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.