piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Smarzowski i aktorzy Wołynia w Lublinie. Przedpremierowy pokaz w CSK (zdjęcia)


W Lublinie trwa przedpremierowy pokaz najnowszego dzieła Smarzowskiego w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. Taki był jeden z zapisów umowy pomiędzy producentami a samorządem województwa lubelskiego, który wsparł produkcję kwotą 150 tys. zł. W piątek kinowa premiera filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego

„Wołyń” po raz pierwszy został zaprezentowany podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni. Jak reżyser ocenia pierwsze reakcje na film? – Nie czytam recenzji – mówi nam Smarzowski. – Sukcesem jest to, że odzew zarówno z lewej, jak prawej strony jest dobry. I to jest most między Polakami. Wierzę, że widz dostanie dużą dawkę emocji i gdy wróci z kina do domu przytuli swoje dzieci. I będzie robił wszystko, by świat był lepszy – dodaje.

Scenografia poszła z dymem

Ok. 70 proc. zdjęć do „Wołynia” powstało w naszym regionie, głównie w lubelskim skansenie. Zdjęcia rozpoczęły się we wrześniu 2014 roku, a filmowcy odwiedzali to miejsce czterokrotnie, by sfilmować każdą z pór roku. Od podstaw wybudowali tu kilka budynków odgrywających filmową wioskę, która w końcowych scenach zostaje spalona.

– Zdarza się, że zwiedzający pytają o to, gdzie kręcono „Wołyń”. Od razu mówimy, że żadnego śladu po filmie już nie ma, bo cała scenografia nie istnieje. Niektórzy chcą je jednak zobaczyć, żeby móc to porównać z tym, co ujrzą w kinie – mówi Mirosław Korbut, dyrektor Muzeum Wsi Lubelskiej.

Dużym wyzwaniem było kręcenie scen pożaru wioski. – Mieliśmy pewne obawy, bo wystarczyła iskra i podmuch wiatru, żeby ogień zajął naszą stałą ekspozycję. Jednak wszystko odbywało się pod nadzorem strażaków i na szczęście nie zdarzyło się nic nieprzewidzianego. Ale na drugi dzień po tych zdjęciach w całym muzeum czuć było swąd spalenizny – wspomina Korbut.

Wyzwaniem dla filmowców była z kolei dwupasmowa droga dojazdowa do obwodnicy Lublina, która została otwarta tuż po rozpoczęciu zdjęć. – To był problem, ale zdawaliśmy sobie z tego sprawę i komputerowo usunęliśmy „autostradę” – opowiadał „Dziennikowi” Smarzowski.

Nagroda od Kurskiego trafi do Lublina

Na festiwalu w Gdyni „Wołyń” otrzymał trzy nagrody indywidualne: za profesjonalny debiut aktorski dla Michaliny Łabacz, za zdjęcia dla Piotra Sobocińskiego jr. i za charakteryzację dla Ewy Drobiec. Swoją nagrodę w wysokości 100 tys. zł przyznał też prezes Telewizji Polskiej, Jacek Kurski. Producenci podjęli decyzję o przekazaniu pieniędzy na rzecz mających siedziby w Lublinie Fundacji Niepodległości, która organizuje akcje poszukiwania miejsc pochówku ofiar rzezi wołyńskiej i porządkowania miejsc pamięci oraz Towarzystwa Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej, które wspiera dialog i pojednanie polsko-ukraińskie.

– Chcieliśmy w ten sposób podkreślić, że pamiętamy o tym, co było, ale myślimy też o przyszłości – wyjaśnia Andrzej Połeć, jeden z producentów „Wołynia”.

– Bardzo się cieszę z tego gestu. Zawsze musimy prosić o wsparcie sponsorów, a dzięki tej darowiźnie będziemy mieli pieniądze na działalność w najbliższych latach. Po ostatnim wyjeździe mamy uszkodzone trzy piły i dwie kosy spalinowe, więc będziemy mogli dokupić nowy sprzęt. Pieniądze przeznaczymy też na transport, wyżywienie i noclegi dla wolontariuszy – mówi dr Leon Popek, który współpracuje z Fundacją Wolności, ale pełnił też rolę konsultanta filmowego.

– Rozumiemy intencje twórców i traktujemy to jako pewne zobowiązanie – mówi z kolei Hubert Łaszkiewicz, prezes zarządu Towarzystwa Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej. – Myślę, że to będzie inspiracja do odnowienia dialogu polsko-ukraińskiego. Myślimy o zorganizowaniu sesji poświęconej etyce, historii i sprawiedliwym, czyli Ukraińcom, którzy pomagali Polakom.

Gdzie obejrzeć

„Wołyń” od piątku można zobaczyć we wszystkich lubelskich kinach. Seanse filmu Smarzowskiego są w repertuarze multipleksów Cinema City w galeriach Plaza i Felicity oraz Multikina w galerii Olimp. Projekcje organizuje również kino Bajka przy ul. Radziszewskiego (w sobotę przed seansem będzie można posłuchać wspomnień uczestników wydarzeń).

Film zobaczymy też w Białej Podlaskiej (Merkury), Chełmie (ChDK, w Zorzy od 14 października), Puławach (Sybilla), Świdniku (Lot), Zamościu (Stylowy).

 

Użytkownik niezarejestrowany
Gucio
bettiemad
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 października 2016 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Największym atutem filmu są zdjęcia,aktorstwo na poziomie jasełek wystawianych na scenie wiejskiej świetlicy.
Rozwiń
Gucio
Gucio (7 października 2016 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
autem też sam dojechał ?
Rozwiń
bettiemad
bettiemad (7 października 2016 o 14:25) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest 4 letnie dziecko, które było tam raptem 20 minut. Nie na żadnej imprezie tylko przed, o godzinie 18. Jako odtwórca roli syna głównej bohaterki dostał zaproszenie od producentów i miał się pokazać. Poza tym dla niego to była radocha, nikt go tam na siłę nie ciągnął. Przesadą jest komentowanie i ocenianie nie znając ani dziecka ani sytuacji.
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2016 o 07:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy w końcu zostaną wprowdzone do Muzeum Wsi Lubelskiej bilety roczne za 60 lub 72zł dla osób dorosłych i odpowiednio tańsze dla innych uprawnionych. Potencjał MWL można wielokrotnie bardziej wykorzystać. Przeważnie na organizowanych przez Muzeum imprezach jest tylko po klikanście lub kilkadziesiąt osób.
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2016 o 07:21) -1
Zaloguj się, aby oddać głos
takie małe dziecko włóczyć po imprezach , to chyba lekka przesaada
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!