czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Smarzowski kręci Wołyń w skansenie. Byliśmy na planie (zdjęcia, wideo)

Dodano: 14 lipca 2015, 10:40

Wojciech Smarzowski znowu pracuje w skansenie. Powstają zdjęcia do filmu „Wołyń”. To ostatnia i zarazem najdłuższa wizyta ekipy filmowej w Lublinie

Zdjęcia do najnowszej produkcji Smarzowskiego zaczęły się we wrześniu ubiegłego roku. W lubelskim skansenie ma powstać ok. 70 proc. całego filmu. Ze względu na konieczność uchwycenia wszystkich pór roku filmowcy zaplanowali cztery wizyty w Lublinie. Ostatnia z nich potrwa z przerwami do 8 sierpnia.

W międzyczasie ekipa będzie kręcić m.in. w Kolbuszowej, powstaną też ujęcia plenerowe w podlubelskich Jeziorzanach nad Wieprzem. - Mamy tam do dyspozycji lasy, pola i rzekę, czyli wszystko, co nam potrzeba – mówi Feliks Pastusiak, producent „Wołynia”.

Wczoraj w Muzeum Wsi Lubelskiej kręcono wydarzenia z czerwca 1941 roku, przedstawiające powitanie wkraczającej do filmowej wioski niemieckiej armii. W zdjęciach wzięli udział m.in.: odtwórczyni głównej roli Michalina Łabacz, Izabela Kuna, Jacek Braciak i Lech Dyblik oraz kilkudziesięciu statystów, wybranych głównie podczas organizowanych w Lublinie castingów. Pracy filmowców nie zakłóciły przelotne opady deszczu.

- Z punktu widzenia scenariusza pogoda nie jest dla nas istotna, ale ma znaczenie przy kontynuacji powstałych wcześniej ujęć. Jeśli w scenie, którą już kręciliśmy świeci słońce, to podczas kolejnej nie może padać deszcz – tłumaczy Pastusiak.

Na początku sierpnia powstaną sceny końcowe filmu, m.in. ta ukazująca pożar filmowej wsi. Producent zaznacza, że ustawiona w skansenie scenografia zostanie tylko tknięta ogniem, a całości dopełnią efekty komputerowe.

Akcja „Wołynia” zaczyna się wiosną 1939, a kończy latem 1945 roku. Film ma być epicką opowieścią o wydarzeniach na wschodnich kresach Rzeczpospolitej w okresie II wojny światowej, ze szczególnym naciskiem na wydarzenia z lata 1943 roku, określane mianem rzezi wołyńskiej. Scenariusz powstał na podstawie zbioru opowiadań „Nienawiść” Stanisława Srokowskiego. Premiera jesienią 2016 roku.

WIDEO

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Agusia
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 września 2016 o 13:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widziałam trailer i byłam bardzo poruszona. Szykuje się kolejny znakomity, mocny film Smarzowskiego. Dla mnie pozycja obowiązkowa w kinie. Już odliczam dni do premiery!
Rozwiń
Gość
Gość (16 września 2016 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejny mocny film Smarzowskiego. Jeszcze nie zawiódł. Jest mistrzem trudnym tematów.
Rozwiń
Agusia
Agusia (15 września 2016 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widziałam dzisiaj w sieci film z reakcjami par polsko-ukraińskich na ten film. Nie tylko się wzruszyłam - raczej to była trudna sytuacja dla tych ludzi, ale nie było widać, żeby współcześni ludzi chcieli się teraz oskarżąc za zbrodnie sprzed prawie stu laty. Raczej to przykra nauka, że w ogóle ludzie są zdolni do popełniania takich straszny rzeczy.
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2016 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po raz kolejny podziwiam Smarzowskiego, że podjął się trudnego tematu. Zapewne nie wszystkim się on spodoba. Polacy jednak powinni pamiętać o historii naszych rodaków.
Rozwiń
Gość
Gość (5 września 2016 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To będzie film, który będzie robił ogromne wrażenie, pewnie po filmie będę długo o nim myślała i przeżywała ale nie wyobrażam sobie nie iść na ten film.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!