wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Śmieci podrzucają głównie osoby spoza Lublina". Zgłoś, gdzie trzeba posprzątać

Dodano: 10 marca 2016, 07:52
Autor: Dominik Smaga

Na łaty zużyto już 180 ton asfaltu (w podobnym okresie ubiegłego roku potrzeba było 300 ton), ale to dopiero początek „cerowania” dróg po zimie
Na łaty zużyto już 180 ton asfaltu (w podobnym okresie ubiegłego roku potrzeba było 300 ton), ale to dopiero początek „cerowania” dróg po zimie

Ratusz bierze się za porządki po zimie i deklaruje, że upora się z nimi do świąt. Ma oczyścić drogi, skwery i parki, załatać dziury w jezdniach i zlikwidować dzikie wysypiska. Miejsca wymagające posprzątania można zgłaszać bezpośrednio do władz miasta: czysto@lublin.eu

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Od początku roku uporządkowaliśmy już 19 dzikich wysypisk – mówi Ludwika Stefańczyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. Kolejnych 18 sprzątnięto przy jezdniach. W sumie kosztowało to prawie 67 tys. zł, a to nie koniec. Usuwane są już następne wysypiska przy al. Andersa, Dziewanny, Gęsiej, Kasztelańskiej, Przeskoku, Puławskiej i Węglarza, a 15 innych czeka w kolejce, m.in. przy Dzierżawnej, Garbarskiej, Różanej, a nawet Szkolnej.

Gdzie jeszcze trzeba posprzątać? Adresy zaśmieconych terenów miejskich można zgłaszać na adres czysto@lublin.eu. Pod wskazane adresy jeździć mają także strażnicy miejscy. Będą próbowali wygrzebać ze śmieci coś, co naprowadzi ich na trop osób, które pozbyły się odpadów. Czasem się to udaje.

– Śmieci podrzucają głównie osoby spoza Lublina. Mieliśmy przypadki z Dysa, Świdnika – wylicza Jacek Kucharczyk, komendant Straży Miejskiej. Co ciekawe odpady podrzucają nawet osoby świadczące usługi... porządkowania posesji. Co zbiorą u klienta, to wiozą w krzaki.

– Komendant dostał polecenie, by karać za to maksymalnymi mandatami – stwierdza Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Strażnicy mogą za to wypisać nawet 500 złotych. W tym roku ukarali już 12 sprawców.

Porządki trwają też w miejskich parkach, ale nie wszystkich. Ludowy musi czekać. – Stoi tam woda i teren jest trudno dostępny – mówi Stefańczyk. I tłumaczy, że gdyby wjechał tam ciężki sprzęt, jedynie rozryłby mokrą glebę, teren trzeba by wyrównywać i dosiewać trawę. – A to są dodatkowe koszty.

Koszty liczy też Zarząd Dróg i Mostów odpowiedzialny m.in. za odśnieżanie dróg. W tym roku odśnieżania zbyt wiele nie było, więc zimowe wydatki nie powinny przekroczyć 5,9 mln zł. To nieco więcej niż wydatki z poprzedniej zimy (5,5 mln) i tej jeszcze wcześniejszej (5,2 mln zł). Ale o wiele mniej niż pamiętnej, ciągnącej się do kwietnia, zimy 2012/13, która pożarła z miejskiej kasy niemal 12 mln zł.

Zima była łagodna, ale i tak trzeba po niej posprzątać. – Chodniki były posypane piachem – wyjaśnia Adam Borowy, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Mostów. – Piachu nie było dużo, ale trzeba go posprzątać – dodaje. To samo dotyczy jezdni, które trzeba dodatkowo załatać.

Na łaty zużyto już 180 ton asfaltu (w podobnym okresie ubiegłego roku potrzeba było 300 ton), a to i tak tylko doraźne naprawy. Te właściwe, trwalsze, zaczną się wiosną. Wtedy też będzie można zaczynać remonty jezdni, które na ten rok zaplanowano na ul. Biedronki, Bronowickiej, Brzeskiej, Czwartaków, Głowackiego, Kiwerskiego, Krasińskiego, Łowickiej, Podhalańskiej, Powstania Styczniowego, Rogińskiego, Szczecińskiej, Urzędowskiej i Wysockiego.

Porządki zapowiada też MPK Lublin odpowiedzialne za stan 743 przystanków.

Gość
Gość
Gość
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 marca 2016 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mi wstyd? Z jakiego powodu?Ulica to będzie Twoja jak ją sobie ją kupisz .Dla twojej ograniczonej świadomości.Nie mieszkam w Marysinie i nie jestem bogaczem.Za odbiór odpadów płacę ,,od gospodarstwa domowego" bez względu ile wystawiam pojemników,worków,kartonów itp. są zawsze odebrane z przed posesji.I jeśli to ja jestem dziadem mieszkając w domu z pięknym ogrodem wśród przepięknej zieleni, to kim Ty jesteś??? Mieszkańcu zatęchłej klitki kołchozu zwanego blokowiskiem???Dupa ci groszem nie śmierdzi a mniemanie o sobie masz proporcjonalne do własnej głupoty.Żenada.

Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ktoś mieszka pod Lublinem i zamówił ze skąpstwa mały pojemnik opróżniany raz w miesiącu to ma taki smród latem i tyle much przy kontenerze że musi gdzieś to wywozić częściej niż opróżniają.
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I vice versa.Nie spakuję śmieci do samochodu ponieważ na posesji mam pojemnik, a firma mi go regularnie opróżnia.Żal mi mieszczan z blokowisk.Żyjących w 40 czy 60 metrowych dziuplach,którym faceci z wypasionych podmiejskich willi podrzucają swoje resztki aby zaoszczędzić 25 zł miesięcznie. Tobie żal mieszkających w blokach? A nie wstyd Tobie - bogaczowi mieszkającemu w Marysinie i płacącemu ze skąpstwa za mały pojemnik ze śmieciami wypróżnianymi raz w miesiącu- przywozić śmieci i podrzucać na mojej ulicy? Ty dziadu.
Rozwiń
Anka
Anka (11 marca 2016 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak ktoś mieszka w domku to musi podrzucać worki do osiedlowych śmietników. Takie kilka worków na duży śmietnik to nie ma znaczenia a dla domku  to bardzo duże obciążenie - tyle to kosztuje,  

Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Zgłoś, gdzie trzeba posprzątać" - raczej powinno byc - zglos komu dołożyć mandat za zasmiecanie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!