środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Śmierć studentki w Wólce. Były policjant Witold B. przyznał się do winy

  Edytuj ten wpis
Autor: jsz, łm

Przed lubelskim sądem ruszył proces byłego policjanta, który potrącił nastolatkę. Mężczyzna uciekł, a bliskim powiedział, że potrącił sarnę. Dziewczyna nie przeżyła wypadku

Witold B. przyznał się dziś do winy i przepraszał rodzinę zmarłej Kasi.

Do tragicznego wypadku doszło 14 grudnia w podlubelskiej Wólce. Mężczyzna powiedział rodzicom, że potrącił sarnę. Tą samą wersję usłyszał mechanik ze Spiczyna, do którego policjant odstawił swój samochód.

Po kiklu dniach mundurowi zatrzymali Witolda B. Odnaleźli też jego samochód. Okazało się, że żona mężczyzny przez cały czas go kryła i zacierała ślady.

Mężczyzna tłumaczył prokuratorowi, że zobaczył dziewczynę, kiedy był zaledwie metr od pasów. Zapewniał, że jechał z przepisową prędkością i nie był pijany. W samochodzie nie znaleziono żadnych śladów, które wskazywałyby, że kierowca mógł pić alkohol.

26-latek miał za sobą dwa lata służby przygotowawczej. Ofiara wypadku, Katarzyna P. zmarła pomimo reanimacji. Przyczyną śmierci były obrażenia głowy. 19-latka była studentką I roku archeologii UMCS.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja wypadek Wólka
Gość
daktyloskop
dek
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 października 2014 o 16:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a żona to co, jechała z nim i też się nie przyznawała

Rozwiń
daktyloskop
daktyloskop (21 października 2014 o 15:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Były ślady bimbru i spermy na tylnej kanapie.

Rozwiń
dek
dek (21 października 2014 o 14:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W samochodzie nie znaleziono żadnych śladów, które wskazywałyby, że kierowca mógł pić alkohol.-Kretynizm!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!