Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

6 września 2012 r.
10:21
Edytuj ten wpis

Śmiertelne potrącenie na ul. Filaretów (zdjęcia)

Autor: Zdjęcie autora jotem
0 41 A A
 (Fotonews / MM Lublin)
(Fotonews / MM Lublin)

Około godziny 9:15 kierowca taksówki marki Mercedes potrącił na przejściu pieszego. Nie przeżył wypadku.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Komentarze 41

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Piotrek / 11 września 2012 o 09:34
[quote name='imka' timestamp='1347014607' post='671616']
"nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych"?

A choćby tak, że jeden samochód zatrzyma się przed pasami, żeby przepuścić pieszego, a drugi nie. Sama widziałam wypadek na Boh. Monte Cassino (naprzeciwko kościoła), gdzie samochód, nie zatrzymując się przed pasami (mimo, że samochód obok zatrzymał się) potrącił starszą kobietę o kulach, będącą w połowie drogi prze przejście. Więc chyba o nagłym wtargnieciu na jezdnię nie może być mowy. Można jedynie mówić o bezmyślności kierowcy-mordercy!
Kierowcy, myślcie trochę, zamiast uważać tych, jeżdżących przepisowo i uważającyh na pieszych, za frajerów!!!
[/quote]

Własnie ja juz przez to sie boje czasami przepuscic pieszego. A juz na pewno jak to robie, to patrze w lustero, czy jakis deb***/deb***ka sie za bardzo nie spieszy.
[quote name='imka' timestamp='1347014607' post='671616']
"nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych"?

A choćby tak, że jeden samochód zatrzyma się przed pasami, żeby przepuścić pieszego, a drugi nie. Sama widziałam wypadek na Boh. Monte Cassino (naprzeciwko kościoła), gdzie samochód, nie zatrzymując się przed pasami (mimo, że samochód obok zatrzymał się) potrącił starszą kobietę o kulach, będącą w połowie drogi prze przejście. Więc chyba o nagłym wtargn... rozwiń
Avatar
imka / 7 września 2012 o 12:43
[quote name='tyuiop' timestamp='1346930963' post='671247']
prawda jest taka ze duza czesc pieszych zachowuje sie na przejsciu dla pieszych jak swiete krowy [szczegolnie kobiety, a bywa ze i z wózkami dzieciecymi], wchodza na nie bez popatrzenia na to co dzieje sie na drodze, i to sa czeste przypadki, bo jezdze i widze...
tu prawdopodobnie było podobnie, bo nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych....takie potracenia wynikaja w wiekszosci przypadków z nieuwagi przechodzacej osoby, ktore nie zdaja sobie sprawy, ze samochod musi miec czas sie zatrzymac, szczegolnie jak nawierzchnia jest mokra i sliska

swoja droga niezle ten taxi drajver przypierniczył w te kobiecine
[/quote]

"nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych"?

A choćby tak, że jeden samochód zatrzyma się przed pasami, żeby przepuścić pieszego, a drugi nie. Sama widziałam wypadek na Boh. Monte Cassino (naprzeciwko kościoła), gdzie samochód, nie zatrzymując się przed pasami (mimo, że samochód obok zatrzymał się) potrącił starszą kobietę o kulach, będącą w połowie drogi prze przejście. Więc chyba o nagłym wtargnieciu na jezdnię nie może być mowy. Można jedynie mówić o bezmyślności kierowcy-mordercy!
Kierowcy, myślcie trochę, zamiast uważać tych, jeżdżących przepisowo i uważającyh na pieszych, za frajerów!!!
[quote name='tyuiop' timestamp='1346930963' post='671247']
prawda jest taka ze duza czesc pieszych zachowuje sie na przejsciu dla pieszych jak swiete krowy [szczegolnie kobiety, a bywa ze i z wózkami dzieciecymi], wchodza na nie bez popatrzenia na to co dzieje sie na drodze, i to sa czeste przypadki, bo jezdze i widze...
tu prawdopodobnie było podobnie, bo nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych....takie potracenia wynikaja w wiekszosci przypadków z nieuwagi przechodz... rozwiń
Avatar
jak ja nie lubię buractwa / 7 września 2012 o 11:46
[quote name='M' timestamp='1347002189' post='671525']
Ludzie! To taksówkarz będzie miał problemy przez to że pieszy nie patrzył czy coś jedzie a wy go jeszcze oczerniacie. Pieszy wchodzac na jezdnie powinien zobaczyć czy coś nie jedzie a nie pchać się pod koła.
To nie pieszego powinniśmy żałować a tego taksówkarza za to co teraz będzie przeżywał. Rodzina obudzi się zaraz że to ich kochany członek rodziny który zawsze kochał życie (oprócz momentu w którym wskoczył pod jadący samochód) -żeby tylko coś na tym zarobić Dla Pana sałaciarza z mojej strony pełne zrozumienie wiem jak się jeździ po Lublinie i tym bardziej w deszczu. Ludzie lezą na ulicę i jak już przechodzą to patrzą czy może coś jedzie!
[/quote]

Oj chyba Ciebie ostro poniosło... Skoro pieszy przechodził w stronę policji to miał za sobą ponad połowę drogi. Gdyby złotówa jechał zgodzie z przepisami to przede wszystkim by go zauważył i miał czas na wyhamowanie, czy nawet próbę ucieczki na bok. Nie widziałem zajścia, ale myślę, że mogło to być wyprzedzenie pojazdu, który ustąpił miejsca pieszemu. Nie broń sałaciarza - widziałem, gdzie stał samochód i gdzie leżał pieszy. Nie jestem specjalistą, ale w momencie uderzenia to on na bank musiał mieć grubo ponad 50km/h - droga hamowania nawet na mokrym z 50 nie jest taka długa... No chyba, ze hamulce były do tak zwanej pupy...
[quote name='M' timestamp='1347002189' post='671525']
Ludzie! To taksówkarz będzie miał problemy przez to że pieszy nie patrzył czy coś jedzie a wy go jeszcze oczerniacie. Pieszy wchodzac na jezdnie powinien zobaczyć czy coś nie jedzie a nie pchać się pod koła.
To nie pieszego powinniśmy żałować a tego taksówkarza za to co teraz będzie przeżywał. Rodzina obudzi się zaraz że to ich kochany członek rodziny który zawsze kochał życie (oprócz momentu w którym wskoczył pod jadący samochód) -żeby tylko coś na... rozwiń
Avatar
M / 7 września 2012 o 09:16
Ludzie! To taksówkarz będzie miał problemy przez to że pieszy nie patrzył czy coś jedzie a wy go jeszcze oczerniacie. Pieszy wchodzac na jezdnie powinien zobaczyć czy coś nie jedzie a nie pchać się pod koła.
To nie pieszego powinniśmy żałować a tego taksówkarza za to co teraz będzie przeżywał. Rodzina obudzi się zaraz że to ich kochany członek rodziny który zawsze kochał życie (oprócz momentu w którym wskoczył pod jadący samochód) -żeby tylko coś na tym zarobić Dla Pana sałaciarza z mojej strony pełne zrozumienie wiem jak się jeździ po Lublinie i tym bardziej w deszczu. Ludzie lezą na ulicę i jak już przechodzą to patrzą czy może coś jedzie!
Ludzie! To taksówkarz będzie miał problemy przez to że pieszy nie patrzył czy coś jedzie a wy go jeszcze oczerniacie. Pieszy wchodzac na jezdnie powinien zobaczyć czy coś nie jedzie a nie pchać się pod koła.
To nie pieszego powinniśmy żałować a tego taksówkarza za to co teraz będzie przeżywał. Rodzina obudzi się zaraz że to ich kochany członek rodziny który zawsze kochał życie (oprócz momentu w którym wskoczył pod jadący samochód) -żeby tylko coś na tym zarobić Dla Pana sałaciarza z mojej strony pełne zrozumienie wiem jak się jeźdz... rozwiń
Avatar
loji / 6 września 2012 o 21:52
Jak to sałata...on ma zawsze pierwszeństwo..nawet na przejściu
Avatar
kamil k / 6 września 2012 o 18:26
Wtrące swoich pare groszy.
Jak wyżej napisano nie wygląda to na wtargnięcie na jezdnię przez teg pana/panią. Samochód na lewym pasie, denat też, szedł w strone jakby komendy. Denat raczej na przejście nie wbiegł, więc to taryfiarz nie wyhamował bo za szybko jechał. A nie oszukujmy się, jeśli ofiara przeszła jużpasami z 3-4 metry to na pewno przytomny kierowca(nawet jadący 70km/h) widziałby go już wcześniej.

Mimo wszystko, że tutaj wina kierowcy bez dwóch zdań, popieram, że to piesi zachowują się często jak święte krowy. Ile to razy natknąłem się na matołów crosem przekraczających Zana bez przejścia (mimo, że na rondzie jedno,przy Sawy drugie,przy Media 3, przy Leclercu 4) to i tak banda kretynów biegnie przez cztero(!)pasmówkę. A jeśli nawet pójdą na przejście to nierzadko wprost przed pędzące samochody. I tu jest drugi problem: pędzące samochody. Na Zana gnają na potęgę, od ronda z Leclerciem w stronę Zusu. Mimo aż tylu przejść 50 km/h rzadko spotykane. I co z tego skoro i tak staną na światłach z przejściem/rondem... dobrze tam kolega napisał; zapierdzielając po mieście zyska się maksymalnie pare minut. JUż więcej zdobędziemy na refleksie.

Jadąc niedawno al.Unii Lubelskiej zauważyłem panią na wózku inwalidzkim. Oczywiscie zatrzymałem się przed przejściem. Co z tego jak stojąc wyprzedziło mnie jeszcze 4-5 samochodów i jeszcze większość patrzyła jak na ciotę nieumiającą jeździć
Niestety daleko nam jeszcze do czasów, kiedy osobę stojącą na przejściu (często z siatami/wózkiem/dzieckiem/w deszcz/w śnieg) przepuści sznur samochodów. A i rzadko, gdy się zatrzymam by kogoś puścić, jest ktoś, kto nie podziękuję/kiwnie głową. Mała rzecz a cieszy

I na koniec trochę powróżymy. Stawiam, że następny śmiertelny/groźny wypadek będzie na skrzyżowaniu ulic Wileńskiej z Grażyny. Z ul.Grażyny ekstremalnie ciężo wyjechać z powodu zaparkowanych samochodów. Dodatkowo idioci jadący od leclerca zapierdzielają z góry jak tylko się da mimo dobrze oznakowanego przejścia dla pieszych. Od ul. Grażyny lustra ni widu, ni słychu. Także aby patrzeć i abym to nie był ja.
Wtrące swoich pare groszy.
Jak wyżej napisano nie wygląda to na wtargnięcie na jezdnię przez teg pana/panią. Samochód na lewym pasie, denat też, szedł w strone jakby komendy. Denat raczej na przejście nie wbiegł, więc to taryfiarz nie wyhamował bo za szybko jechał. A nie oszukujmy się, jeśli ofiara przeszła jużpasami z 3-4 metry to na pewno przytomny kierowca(nawet jadący 70km/h) widziałby go już wcześniej.

Mimo wszystko, że tutaj wina kierowcy bez dwóch zdań, popieram, że to piesi zachowują się często jak święte krowy. Il... rozwiń
Avatar
Lublinianka / 6 września 2012 o 17:32
Kierowco z Lublina zapomniałeś o małym szczególe , że taksówkarze jak palanty nie patrzą na zasady dotyczące na jezdni , jeżdzą jak chcą , tym bardziej jeżdzą z zawrotną prędkością , zaraz a może na jednym poziomie są z kierowcami mpk - gburami którzy uważają się za władców szos !!! Człowiek starszy ma spowolnione reakcje , myślenie , nie sądzę , że wszedł na jezdznie gdzie widział rozpędzone auto :] skoro szyba byla konkretnie rozbita na masce krew na kratce samochodu ,,,,,,,, więc logiczne że cisnął z nogą na gazie jak porąbany ! SZKODA TYLKO tego 75 letniego mężczyznę i jego rodzinę bo pewnie miał jeszcze plany na dzisiaj , jutro i na resztę dni ................ a jakiś palant z taksówki odebrał mu życie !
Kierowco z Lublina zapomniałeś o małym szczególe , że taksówkarze jak palanty nie patrzą na zasady dotyczące na jezdni , jeżdzą jak chcą , tym bardziej jeżdzą z zawrotną prędkością , zaraz a może na jednym poziomie są z kierowcami mpk - gburami którzy uważają się za władców szos !!! Człowiek starszy ma spowolnione reakcje , myślenie , nie sądzę , że wszedł na jezdznie gdzie widział rozpędzone auto :] skoro szyba byla konkretnie rozbita na masce krew na kratce samoc... rozwiń
Avatar
mosquito / 6 września 2012 o 17:22
w tym miejscu tak samo jak na Nadbystrzyckiej koło Lidla nie obowiązują nikogo żadne ograniczenia
Avatar
realistapl / 6 września 2012 o 16:41
Przyjżyjcie się na zdjęcia. Ciało leży kilkadziesiąt metrów od przejścia dla pieszych. To wystarczająco świaczy o tym z jaką siłą ten samochód wjechął w tego człowieka. Mam nadzieję, że sąd surowo potraktuje tego sałaciarza, żeby kierowcy taksówek w końcu się nauczyli jeździć jak ludzie a nie jak małpy w cyrku na kołowrotku. Wyrazy współczucia dla rodziny Ofiary.
Avatar
Stary szofer / 6 września 2012 o 15:29
[quote name='tyuiop' timestamp='1346930963' post='671247']
prawda jest taka ze duza czesc pieszych zachowuje sie na przejsciu dla pieszych jak swiete krowy [szczegolnie kobiety, a bywa ze i z wózkami dzieciecymi], wchodza na nie bez popatrzenia na to co dzieje sie na drodze, i to sa czeste przypadki, bo jezdze i widze...
tu prawdopodobnie było podobnie, bo nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych....takie potracenia wynikaja w wiekszosci przypadków z nieuwagi przechodzacej osoby, ktore nie zdaja sobie sprawy, ze samochod musi miec czas sie zatrzymac, szczegolnie jak nawierzchnia jest mokra i sliska

swoja droga niezle ten taxi drajver przypierniczył w te kobiecine
[/quote]
To nie samochód musi mieć czas sie zatrzymać, to kierowca musi myśleć i tak jechać, żeby ZAWSZE móc sie zatrzymać przed przejsciem.
Codziennie jeżdżę ulM.Cassino od Armii Krajowej i codziennie jestem wyprzedzany na przejściach na M.Cassino. Na wszystkich przejściach. To obłęd. To bezkarność idiotow.
[quote name='tyuiop' timestamp='1346930963' post='671247']
prawda jest taka ze duza czesc pieszych zachowuje sie na przejsciu dla pieszych jak swiete krowy [szczegolnie kobiety, a bywa ze i z wózkami dzieciecymi], wchodza na nie bez popatrzenia na to co dzieje sie na drodze, i to sa czeste przypadki, bo jezdze i widze...
tu prawdopodobnie było podobnie, bo nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych....takie potracenia wynikaja w wiekszosci przypadków z nieuwagi przechodz... rozwiń
Avatar
Piotrek / 11 września 2012 o 09:34
[quote name='imka' timestamp='1347014607' post='671616']
"nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych"?

A choćby tak, że jeden samochód zatrzyma się przed pasami, żeby przepuścić pieszego, a drugi nie. Sama widziałam wypadek na Boh. Monte Cassino (naprzeciwko kościoła), gdzie samochód, nie zatrzymując się przed pasami (mimo, że samochód obok zatrzymał się) potrącił starszą kobietę o kulach, będącą w połowie drogi prze przejście. Więc chyba o nagłym wtargnieciu na jezdnię nie może być mowy. Można jedynie mówić o bezmyślności kierowcy-mordercy!
Kierowcy, myślcie trochę, zamiast uważać tych, jeżdżących przepisowo i uważającyh na pieszych, za frajerów!!!
[/quote]

Własnie ja juz przez to sie boje czasami przepuscic pieszego. A juz na pewno jak to robie, to patrze w lustero, czy jakis deb***/deb***ka sie za bardzo nie spieszy.
[quote name='imka' timestamp='1347014607' post='671616']
"nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych"?

A choćby tak, że jeden samochód zatrzyma się przed pasami, żeby przepuścić pieszego, a drugi nie. Sama widziałam wypadek na Boh. Monte Cassino (naprzeciwko kościoła), gdzie samochód, nie zatrzymując się przed pasami (mimo, że samochód obok zatrzymał się) potrącił starszą kobietę o kulach, będącą w połowie drogi prze przejście. Więc chyba o nagłym wtargn... rozwiń
Avatar
imka / 7 września 2012 o 12:43
[quote name='tyuiop' timestamp='1346930963' post='671247']
prawda jest taka ze duza czesc pieszych zachowuje sie na przejsciu dla pieszych jak swiete krowy [szczegolnie kobiety, a bywa ze i z wózkami dzieciecymi], wchodza na nie bez popatrzenia na to co dzieje sie na drodze, i to sa czeste przypadki, bo jezdze i widze...
tu prawdopodobnie było podobnie, bo nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych....takie potracenia wynikaja w wiekszosci przypadków z nieuwagi przechodzacej osoby, ktore nie zdaja sobie sprawy, ze samochod musi miec czas sie zatrzymac, szczegolnie jak nawierzchnia jest mokra i sliska

swoja droga niezle ten taxi drajver przypierniczył w te kobiecine
[/quote]

"nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych"?

A choćby tak, że jeden samochód zatrzyma się przed pasami, żeby przepuścić pieszego, a drugi nie. Sama widziałam wypadek na Boh. Monte Cassino (naprzeciwko kościoła), gdzie samochód, nie zatrzymując się przed pasami (mimo, że samochód obok zatrzymał się) potrącił starszą kobietę o kulach, będącą w połowie drogi prze przejście. Więc chyba o nagłym wtargnieciu na jezdnię nie może być mowy. Można jedynie mówić o bezmyślności kierowcy-mordercy!
Kierowcy, myślcie trochę, zamiast uważać tych, jeżdżących przepisowo i uważającyh na pieszych, za frajerów!!!
[quote name='tyuiop' timestamp='1346930963' post='671247']
prawda jest taka ze duza czesc pieszych zachowuje sie na przejsciu dla pieszych jak swiete krowy [szczegolnie kobiety, a bywa ze i z wózkami dzieciecymi], wchodza na nie bez popatrzenia na to co dzieje sie na drodze, i to sa czeste przypadki, bo jezdze i widze...
tu prawdopodobnie było podobnie, bo nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych....takie potracenia wynikaja w wiekszosci przypadków z nieuwagi przechodz... rozwiń
Avatar
jak ja nie lubię buractwa / 7 września 2012 o 11:46
[quote name='M' timestamp='1347002189' post='671525']
Ludzie! To taksówkarz będzie miał problemy przez to że pieszy nie patrzył czy coś jedzie a wy go jeszcze oczerniacie. Pieszy wchodzac na jezdnie powinien zobaczyć czy coś nie jedzie a nie pchać się pod koła.
To nie pieszego powinniśmy żałować a tego taksówkarza za to co teraz będzie przeżywał. Rodzina obudzi się zaraz że to ich kochany członek rodziny który zawsze kochał życie (oprócz momentu w którym wskoczył pod jadący samochód) -żeby tylko coś na tym zarobić Dla Pana sałaciarza z mojej strony pełne zrozumienie wiem jak się jeździ po Lublinie i tym bardziej w deszczu. Ludzie lezą na ulicę i jak już przechodzą to patrzą czy może coś jedzie!
[/quote]

Oj chyba Ciebie ostro poniosło... Skoro pieszy przechodził w stronę policji to miał za sobą ponad połowę drogi. Gdyby złotówa jechał zgodzie z przepisami to przede wszystkim by go zauważył i miał czas na wyhamowanie, czy nawet próbę ucieczki na bok. Nie widziałem zajścia, ale myślę, że mogło to być wyprzedzenie pojazdu, który ustąpił miejsca pieszemu. Nie broń sałaciarza - widziałem, gdzie stał samochód i gdzie leżał pieszy. Nie jestem specjalistą, ale w momencie uderzenia to on na bank musiał mieć grubo ponad 50km/h - droga hamowania nawet na mokrym z 50 nie jest taka długa... No chyba, ze hamulce były do tak zwanej pupy...
[quote name='M' timestamp='1347002189' post='671525']
Ludzie! To taksówkarz będzie miał problemy przez to że pieszy nie patrzył czy coś jedzie a wy go jeszcze oczerniacie. Pieszy wchodzac na jezdnie powinien zobaczyć czy coś nie jedzie a nie pchać się pod koła.
To nie pieszego powinniśmy żałować a tego taksówkarza za to co teraz będzie przeżywał. Rodzina obudzi się zaraz że to ich kochany członek rodziny który zawsze kochał życie (oprócz momentu w którym wskoczył pod jadący samochód) -żeby tylko coś na... rozwiń
Avatar
M / 7 września 2012 o 09:16
Ludzie! To taksówkarz będzie miał problemy przez to że pieszy nie patrzył czy coś jedzie a wy go jeszcze oczerniacie. Pieszy wchodzac na jezdnie powinien zobaczyć czy coś nie jedzie a nie pchać się pod koła.
To nie pieszego powinniśmy żałować a tego taksówkarza za to co teraz będzie przeżywał. Rodzina obudzi się zaraz że to ich kochany członek rodziny który zawsze kochał życie (oprócz momentu w którym wskoczył pod jadący samochód) -żeby tylko coś na tym zarobić Dla Pana sałaciarza z mojej strony pełne zrozumienie wiem jak się jeździ po Lublinie i tym bardziej w deszczu. Ludzie lezą na ulicę i jak już przechodzą to patrzą czy może coś jedzie!
Ludzie! To taksówkarz będzie miał problemy przez to że pieszy nie patrzył czy coś jedzie a wy go jeszcze oczerniacie. Pieszy wchodzac na jezdnie powinien zobaczyć czy coś nie jedzie a nie pchać się pod koła.
To nie pieszego powinniśmy żałować a tego taksówkarza za to co teraz będzie przeżywał. Rodzina obudzi się zaraz że to ich kochany członek rodziny który zawsze kochał życie (oprócz momentu w którym wskoczył pod jadący samochód) -żeby tylko coś na tym zarobić Dla Pana sałaciarza z mojej strony pełne zrozumienie wiem jak się jeźdz... rozwiń
Avatar
loji / 6 września 2012 o 21:52
Jak to sałata...on ma zawsze pierwszeństwo..nawet na przejściu
Avatar
kamil k / 6 września 2012 o 18:26
Wtrące swoich pare groszy.
Jak wyżej napisano nie wygląda to na wtargnięcie na jezdnię przez teg pana/panią. Samochód na lewym pasie, denat też, szedł w strone jakby komendy. Denat raczej na przejście nie wbiegł, więc to taryfiarz nie wyhamował bo za szybko jechał. A nie oszukujmy się, jeśli ofiara przeszła jużpasami z 3-4 metry to na pewno przytomny kierowca(nawet jadący 70km/h) widziałby go już wcześniej.

Mimo wszystko, że tutaj wina kierowcy bez dwóch zdań, popieram, że to piesi zachowują się często jak święte krowy. Ile to razy natknąłem się na matołów crosem przekraczających Zana bez przejścia (mimo, że na rondzie jedno,przy Sawy drugie,przy Media 3, przy Leclercu 4) to i tak banda kretynów biegnie przez cztero(!)pasmówkę. A jeśli nawet pójdą na przejście to nierzadko wprost przed pędzące samochody. I tu jest drugi problem: pędzące samochody. Na Zana gnają na potęgę, od ronda z Leclerciem w stronę Zusu. Mimo aż tylu przejść 50 km/h rzadko spotykane. I co z tego skoro i tak staną na światłach z przejściem/rondem... dobrze tam kolega napisał; zapierdzielając po mieście zyska się maksymalnie pare minut. JUż więcej zdobędziemy na refleksie.

Jadąc niedawno al.Unii Lubelskiej zauważyłem panią na wózku inwalidzkim. Oczywiscie zatrzymałem się przed przejściem. Co z tego jak stojąc wyprzedziło mnie jeszcze 4-5 samochodów i jeszcze większość patrzyła jak na ciotę nieumiającą jeździć
Niestety daleko nam jeszcze do czasów, kiedy osobę stojącą na przejściu (często z siatami/wózkiem/dzieckiem/w deszcz/w śnieg) przepuści sznur samochodów. A i rzadko, gdy się zatrzymam by kogoś puścić, jest ktoś, kto nie podziękuję/kiwnie głową. Mała rzecz a cieszy

I na koniec trochę powróżymy. Stawiam, że następny śmiertelny/groźny wypadek będzie na skrzyżowaniu ulic Wileńskiej z Grażyny. Z ul.Grażyny ekstremalnie ciężo wyjechać z powodu zaparkowanych samochodów. Dodatkowo idioci jadący od leclerca zapierdzielają z góry jak tylko się da mimo dobrze oznakowanego przejścia dla pieszych. Od ul. Grażyny lustra ni widu, ni słychu. Także aby patrzeć i abym to nie był ja.
Wtrące swoich pare groszy.
Jak wyżej napisano nie wygląda to na wtargnięcie na jezdnię przez teg pana/panią. Samochód na lewym pasie, denat też, szedł w strone jakby komendy. Denat raczej na przejście nie wbiegł, więc to taryfiarz nie wyhamował bo za szybko jechał. A nie oszukujmy się, jeśli ofiara przeszła jużpasami z 3-4 metry to na pewno przytomny kierowca(nawet jadący 70km/h) widziałby go już wcześniej.

Mimo wszystko, że tutaj wina kierowcy bez dwóch zdań, popieram, że to piesi zachowują się często jak święte krowy. Il... rozwiń
Avatar
Lublinianka / 6 września 2012 o 17:32
Kierowco z Lublina zapomniałeś o małym szczególe , że taksówkarze jak palanty nie patrzą na zasady dotyczące na jezdni , jeżdzą jak chcą , tym bardziej jeżdzą z zawrotną prędkością , zaraz a może na jednym poziomie są z kierowcami mpk - gburami którzy uważają się za władców szos !!! Człowiek starszy ma spowolnione reakcje , myślenie , nie sądzę , że wszedł na jezdznie gdzie widział rozpędzone auto :] skoro szyba byla konkretnie rozbita na masce krew na kratce samochodu ,,,,,,,, więc logiczne że cisnął z nogą na gazie jak porąbany ! SZKODA TYLKO tego 75 letniego mężczyznę i jego rodzinę bo pewnie miał jeszcze plany na dzisiaj , jutro i na resztę dni ................ a jakiś palant z taksówki odebrał mu życie !
Kierowco z Lublina zapomniałeś o małym szczególe , że taksówkarze jak palanty nie patrzą na zasady dotyczące na jezdni , jeżdzą jak chcą , tym bardziej jeżdzą z zawrotną prędkością , zaraz a może na jednym poziomie są z kierowcami mpk - gburami którzy uważają się za władców szos !!! Człowiek starszy ma spowolnione reakcje , myślenie , nie sądzę , że wszedł na jezdznie gdzie widział rozpędzone auto :] skoro szyba byla konkretnie rozbita na masce krew na kratce samoc... rozwiń
Avatar
mosquito / 6 września 2012 o 17:22
w tym miejscu tak samo jak na Nadbystrzyckiej koło Lidla nie obowiązują nikogo żadne ograniczenia
Avatar
realistapl / 6 września 2012 o 16:41
Przyjżyjcie się na zdjęcia. Ciało leży kilkadziesiąt metrów od przejścia dla pieszych. To wystarczająco świaczy o tym z jaką siłą ten samochód wjechął w tego człowieka. Mam nadzieję, że sąd surowo potraktuje tego sałaciarza, żeby kierowcy taksówek w końcu się nauczyli jeździć jak ludzie a nie jak małpy w cyrku na kołowrotku. Wyrazy współczucia dla rodziny Ofiary.
Avatar
Stary szofer / 6 września 2012 o 15:29
[quote name='tyuiop' timestamp='1346930963' post='671247']
prawda jest taka ze duza czesc pieszych zachowuje sie na przejsciu dla pieszych jak swiete krowy [szczegolnie kobiety, a bywa ze i z wózkami dzieciecymi], wchodza na nie bez popatrzenia na to co dzieje sie na drodze, i to sa czeste przypadki, bo jezdze i widze...
tu prawdopodobnie było podobnie, bo nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych....takie potracenia wynikaja w wiekszosci przypadków z nieuwagi przechodzacej osoby, ktore nie zdaja sobie sprawy, ze samochod musi miec czas sie zatrzymac, szczegolnie jak nawierzchnia jest mokra i sliska

swoja droga niezle ten taxi drajver przypierniczył w te kobiecine
[/quote]
To nie samochód musi mieć czas sie zatrzymać, to kierowca musi myśleć i tak jechać, żeby ZAWSZE móc sie zatrzymać przed przejsciem.
Codziennie jeżdżę ulM.Cassino od Armii Krajowej i codziennie jestem wyprzedzany na przejściach na M.Cassino. Na wszystkich przejściach. To obłęd. To bezkarność idiotow.
[quote name='tyuiop' timestamp='1346930963' post='671247']
prawda jest taka ze duza czesc pieszych zachowuje sie na przejsciu dla pieszych jak swiete krowy [szczegolnie kobiety, a bywa ze i z wózkami dzieciecymi], wchodza na nie bez popatrzenia na to co dzieje sie na drodze, i to sa czeste przypadki, bo jezdze i widze...
tu prawdopodobnie było podobnie, bo nie rozumiem jak mozna byc potraconym przez samochod na przejsciu dla pieszych....takie potracenia wynikaja w wiekszosci przypadków z nieuwagi przechodz... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 41

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Tragiczny wypadek w Fiukówce. Zginął motocyklista

Tragiczny wypadek w Fiukówce. Zginął motocyklista 0 0

35-latek zginął w wypadku w miejscowości Fiukówka w powiecie łukowskim

Orlęta Spomlek kontra Podlasie. Kto się przełamie?

Orlęta Spomlek kontra Podlasie. Kto się przełamie? 0 0

Najbliższy weekend upłynie kibicom z województwa lubelskiego pod znakiem derbów. W Chełmie gra Motor, a w Radzyniu Podlaskim zmierzą się tamtejsze Orlęta Spomlek i Podlasie (godz. 17). Punktów niby bardziej potrzebują podopieczni Tomasza Złomańczuka jednak gospodarze też mają o co grać

Kiedy skończy się przebudowa deptaka w Lublinie? Miasto ustaliło nowy termin zakończenia prac

Kiedy skończy się przebudowa deptaka w Lublinie? Miasto ustaliło nowy termin zakończenia prac 0 8

Po niedzieli zacznie się układanie kamiennych płyt na odnawianym deptaku. Najpierw pojawią się między ul. Kapucyńską i Staszica. Na całej długości powinny być ułożone do końca czerwca. Taki jest nowy termin ustalony przez miasto z wykonawcą prac, które miały się zakończyć do połowy maja

Czwartek na KULturaliach w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Czwartek na KULturaliach w Lublinie [zdjęcia] 0 1

W Lublinie trwają KULturalia. Koncerty odbywają się na pl. Teatralnym przed CSK. Wczoraj wystąpili Vestige, Lilly Hates Roses, Ted Nemeth, Smolik // Kev Fox i Krzysztof Zalewski. Dzisiaj odbędą się koncerty zespołów Pasażer, Kamp!, Myslovitz, The Dumplings i Voo Voo

Goły mężczyzna na schodach i awantura domowa

Goły mężczyzna na schodach i awantura domowa 0 0

Do zrozumienia tej porannej przygody jaka wydarzyła się w jednym z bloków, potrzebna jest wiedza o zasadach dystrybucji mleka w czasach PRL i działaniu zamków zatrzaskowych w drzwiach

Lublin: Wojska Obrony Terytorialnej złożą przysięgę na pl. Zamkowym. Będzie też piknik

Lublin: Wojska Obrony Terytorialnej złożą przysięgę na pl. Zamkowym. Będzie też piknik 0 2

Żołnierze 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora” złożą przysięgę w najbliższą niedzielę o godz. 14. na placu Zamkowym w Lublinie. Uroczystość będzie połączona ze świętem lubelskiej brygady. Po ceremonii zaplanowano piknik rodzinny.

Premiera "Hana Solo"! Repertuar kin i teatrów w weekend w Lublinie i regionie (25-27.05)
25 maja 2018, 9:00

Premiera "Hana Solo"! Repertuar kin i teatrów w weekend w Lublinie i regionie (25-27.05) 0 0

Co Gdzie Kiedy. To jedna z najgorętszych premier tego roku. Na ekrany lubelskich kin wkracza kolejna odsłona sagi Gwiezdnych Wojen - Han Solo, przedstawiająca młodzieńcze losy słynnego przemytnika. To jednak nie jedyna ciekawa premiera filmowa nadchodzącego weekendu. Ponadto lubelskie placówki oferują interesujące koncerty i spektakle. Sprawdź weekendowy repertuar kin i teatrów z Lublina oraz regionu.

Sondaż wyborczy w Lublinie, Chełmie i Zamościu. Kto ma szanse na fotel prezydenta?

Sondaż wyborczy w Lublinie, Chełmie i Zamościu. Kto ma szanse na fotel prezydenta? 0 8

W Lublinie Krzysztof Żuk, w Chełmie Agata Fisz, a w Zamościu Andrzej Wnuk mają największe szanse na zwycięstwo w zbliżających się wyborach samorządowych

Osak ograł Sawczuka na otwarcie sezonu

Osak ograł Sawczuka na otwarcie sezonu 0 0

TENIS ZIEMNY Na kortach MOSiR w Parczewie odbył się otwarty turniej na otwarcie sezonu

Przebudowa Al. Racławickich w Lublinie. Na nową drogę trzeba jeszcze poczekać

Przebudowa Al. Racławickich w Lublinie. Na nową drogę trzeba jeszcze poczekać 2 17

Nie będzie tego lata utrudnień spowodowanych przebudową Al. Racławickich i ul. Lipowej. Roboty nie zaczną się wcześniej niż pod koniec roku. Dotąd nie ogłoszono nawet przetargu, który wyłoni wykonawcę prac, a sam przetarg może potrwać wiele miesięcy

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem"

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem" 3 26

To jest igranie z panem Bogiem. To komentarz jednego z kraśnickich radnych odnośnie odległości, w jakiej mają być usytuowane punkty sprzedaży i podawania alkoholu od kościołów. W Kraśniku odległość ta musi być co najmniej 20-metrowa. Dyskusja w temacie sprzedaży alkoholu w mieście i ewentualnego nocnego ograniczenia tej sprzedaży była burzliwa. Ostatecznie żadne decyzje nie zapadły. 

Będzie al. Tadeusza Mazowieckiego w Lublinie. Radna PiS: Stalinowiec, agent

Będzie al. Tadeusza Mazowieckiego w Lublinie. Radna PiS: Stalinowiec, agent 106 63

Nowa droga na przedłużeniu ul. Bohaterów Monte Cassino otrzyma imię Tadeusza Mazowieckiego. W Lublinie będzie też skwer Władysława Bartoszewskiego

Jan Gilas. Bohater doczekał się ulicy w Lublinie
galeria

Jan Gilas. Bohater doczekał się ulicy w Lublinie 0 3

Był 9 września 1939 r., gdy na Lublin posypały się niemieckie bomby, jedna z nich wpadła do Ratusza i nie wybuchła. Ratuszowy woźny wyniósł ją z budynku i zmarł z wysiłku przed schodami. Jego imię nosi od wczoraj uliczka stykająca się z deptakiem. Tabliczkę z nazwą odsłaniała wzruszona rodzina

Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich powstanie w Lublinie. Radni podjęli decyzję
galeria
film

Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich powstanie w Lublinie. Radni podjęli decyzję 420 39

Jest zgoda na pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich obok Centrum Kultury. Na jego budowę zgodziła się dziś Rada Miasta. Nie pozwoliła jednak, by wykonać go według wizji radnej PiS, Małgorzaty Suchanowskiej. Większość rady zdecydowała, że projekt będzie wybrany w konkursie. Nalegali na to radni Wspólnego Lublina

Nawet 53 tys. zł miesięcznie. Ekstra zarobki radnych w państwowych spółkach
galeria

Nawet 53 tys. zł miesięcznie. Ekstra zarobki radnych w państwowych spółkach 21 18

Od 36 do 53 tys. złotych miesięcznie – tyle średnio zarabiali w państwowych spółkach trzej radni wojewódzcy PiS. Chodzi o Andrzeja Pruszkowskiego, Jana Franię i Grzegorza Muszyńskiego. Tak wynika z ich oświadczeń majątkowych za 2017 rok.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.