czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Śmiertelnie pobili gimnazjalistę w Okunince. Sąd: Nieumyślnie

Dodano: 14 marca 2013, 16:06

Sędziowie w treści orzeczenia dodali korzystne dla oskarżonych sformułowanie, że do śmierci chłopca
Sędziowie w treści orzeczenia dodali korzystne dla oskarżonych sformułowanie, że do śmierci chłopca

Prokurator chciał czterech lat więzienia dla najstarszego ze sprawców śmiertelnego pobicia 14-letniego gimnazjalisty w Okunince. Ale Sąd Apelacyjny nie zgodził się w czwartek na podwyższenie mu wyroku.

W ten sposób został utrzymany w mocy wyrok skazujący Dariusza U. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Sędziowie nie zmienili też wyroków posyłających do poprawczaka Pawła K. i Rafała S. To dwaj pozostali sprawcy pobicia. W treści orzeczenia dodali jednak korzystne dla nich sformułowanie, że do śmierci chłopca doprowadzili nieumyślnie.

Do tragedii doszło 1 czerwca 2011 roku. 14-letni Dominik, uczeń Gimnazjum nr 2 we Włodawie, wybrał się na wagary do Okuninki. Przy molo zaczepiło go trzech nastolatków, uczniów gimnazjum dla trudnej młodzieży z Włodawy. Pobili chłopca koło restauracji. 14-latek zmarł w szpitalu. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie znaleźli na jego ciele tylko jeden siniak. Określili, że przyczyną zgonu było zatrzymanie krążenia.

Z relacji przedszkolanek, które widziały pobicie, wynikało, że napastnicy zadali 14-latkowi po jednym ciosie. A gdy upadł, jeden z napastników uderzył go jeszcze ręką w klatkę piersiową.

Przed kilkoma miesiącami Sąd Okręgowy w Lublinie skazał Dariusza U. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Ma on również zapłacić matce zabitego 20 tys. zł zadośćuczynienia. Prokuratura w apelacji od tego wyroku domagała się zaostrzenia kary do czterech lat bezwzględnego więzienia. Argumentowała, że kara powinna odstraszać od popełniania takich przestępstw.

– Sprawcy najpierw wyzywali 14-latka, potem wrzucili do wody, a następnie wywołali go w ustronne miejsce – podkreślał prokurator w Sądzie Apelacyjnym.

Korzystniejszych wyroków dla swych klientów chcieli też obrońcy Pawła K. i Rafała S. Adwokat pierwszego z nich chciał uniewinnienia, a drugiego umieszczenia nastolatka w młodzieżowym zakładzie wychowawczym zamiast poprawczaka.
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(56) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 grudnia 2016 o 00:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tęsknie za Tobą braciszku :( a tych kolesi i tak prędzej czy później coś dopadnie
Rozwiń
Gość
Gość (24 czerwca 2016 o 18:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Parodia sąd polski!!!!szkoda gadać co się w Polsce dzieje. Z roku na rok coraz gorzej
Rozwiń
Gość
Gość (5 czerwca 2016 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żadne pieniądze nie zwrócą rodzinie chlopca.zawieszenie co to za kara .pobicie podlega karze A tym bardziej ze skutkiem śmiertelnym.trzeba było wyjaśnić rozmowa sprawę A nie od razu chłopca tłuc .widać jak zostali wychowani.sami by nie chcieli aby ich dziecko było bite czy też stracić dziecko.sumienie mam nadzieję ich żre i ludzkie spojrzenia
Rozwiń
Gość
Gość (5 czerwca 2016 o 06:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
20 tys? tyle jest warte życie jednego człowieka??
Rozwiń
Oskar !!
Oskar !! (25 marca 2014 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wiecie jak było to mnie nie oskarżajcie ... bo z tym telefonem to było tak że nikt go nie ukradł tylko ta szmata go zgubiła po imprezie w korolówce a my na następny dzień z dominikiem go znaleźliśmy , on go miał i tą dziewczynę podpuszczał żeby dała mu za ten telefon pare groszy , dowiedziała się kim on jest i po roku czasu go spotkała i powiedziała że on jej walną ten telefon , a oni posłuchali żalu tej dziwki i go pobili do nieszczęści . Dominik był dla mnie jak brat nigdy bym nie pozwolił żeby ktoś mu tak zrobił , jak bym był namiejscu to bym ich powybijał                                                          

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (56)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!