wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Sokół spadł do jeziora

Dodano: 19 stycznia 2003, 20:42

Taki Sokół spadł do sztucznego jeziora w pobliżu południowokoreańskiego miasta Daegu  (Zbigniew Miaz
Taki Sokół spadł do sztucznego jeziora w pobliżu południowokoreańskiego miasta Daegu (Zbigniew Miaz

Do sztucznego zbiornika wodnego w pobliżu południowokoreańskiego miasta Daegu (Tegu), ok. 350 km na południowy wschód od Seulu, stolicy Korei, wpadł w sobotę śmigłowiec W-3A Sokół produkcji PZL Świdnik z siedmioma osobami na pokładzie. Uratowało się pięciu mężczyzn, los dwóch pilotów - polskiego ze Świdnika i południowokoreańskiego - jest nieznany.

- Do katastrofy doszło w sobotę, ok. godz. 15 czasu południowokoreańskiego - informuje Jan Mazur, rzecznik prasowy PZL Świdnik. - O okolicznościach zdarzenia wiadomo niewiele. Pewne jest, że

na pokładzie śmigłowca znajdowało się siedem osób:

czterech Polaków, pracowników PZL Świdnik, dwóch Koreańczyków i Brytyjczyk. Pięć osób uratowano, znajdują się w szpitalu. Czują się dobrze, nie odniosły większych obrażeń, główny problem to wychłodzenie organizmu. Prawdopodobnie w poniedziałek wyjdą ze szpitala, a za kilka dni będą w domu. Z tego, co wiem, rodziny nie kontaktowały się jeszcze z uratowanymi z katastrofy - twierdził wczoraj wieczorem J. Mazur. - Z żelazną konsekwencją odmawiam podawania ich telefonów. Proszę zrozumieć: ci ludzie są w wielkim stresie, chcą mieć spokój...
W kontakcie z przebywającymi w szpitalu Polakami pozostaje natomiast ambasada polska w Seulu. Według relacji konsul Anny Krzak, która rozmawiała z uratowanymi, po uderzeniu śmigłowca w lustro wody, pokład maszyny udało się opuścić wszystkim siedmiu mężczyznom. Pięciu z nich: trzej Polacy, Koreańczyk, komendant straży pożarnej w Daegu, oraz Brytyjczyk, dopłynęli do wyspy na jeziorze, skąd zabrały ich później śmigłowce ratownicze.

Los obu pilotów jest nieznany.

- Nasz pilot pojechał do Korei, by dokonać prób nowego automatycznego systemu nawigacji. To jeden z naszych najlepszych pilotów. Pozostali trzej pracownicy PZL Świdnik przebywali na kontrakcie - mówi J. Mazur.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zaginiony pilot ma ok. 50 lat, jest mieszkańcem Świdnika. Jest żonaty, ma córkę.
- Nie wiadomo, czy w momencie zdarzenia śmigłowiec pilotował Polak, czy Koreańczyk - dodaje J. Mazur.
Od 1995 r. PZL Świdnik

sprzedały do Korei 12 śmigłowców.

Są one wykorzystywane do różnych celów, m.in. do gaszenia pożarów i transportu ludności.
- Skład osób znajdujących się na pokładzie śmigłowca w momencie katastrofy świadczy, że był to lot techniczny - uważa J. Mazur.
Zaginionych pilotów poszukiwało wczoraj ok. 1300 osób. Dziś rano poszukiwania miały być wznowione. Również dzisiaj wyjadą do Korei przedstawiciele PZL Świdnik, którzy będą uczestniczyli w pracach komisji wypadkowej.
Jak poinformowała południowokoreańska agencja Jon AP, przed wypadkiem załoga Sokoła zdążyła poinformować kontrolę lotów o awarii technicznej maszyny.
- Dotąd nie było przypadku, żeby do katastrofy doszło z przyczyn technicznych. Przyczyną jest najczęściej błąd ludzki - twierdzi J. Mazur.

Wypadki Sokołów

• 11 sierpnia 1994 - powracający z akcji ratunkowej w Dolinie Gąsienicowej Sokół TOPR spadł do Doliny Olczyskiej. Zginęły wszystkie cztery osoby, znajdujące się na pokładzie: dwóch pilotów i dwóch ratowników. Bezpośrednią przyczyną katastrofy było uderzenie łopat wirnika nośnego o tylną część kadłuba.
• 12 marca 1997 - śmigłowiec Marynarki Wojennej Anakonda (morska wersja Sokoła) z bazy w Babich Dołach runął do Zatoki Puckiej w trakcie lotu po chorego rybaka. Zginęła cała czteroosobowa załoga, ciał dwóch lotników nie odnaleziono. Jak ustaliło dochodzenie, załoga śmigłowca "popełniła błąd”.
• 21 sierpnia 1998 r. - podczas ćwiczeń jednostki antyterrorystycznej GROM w Rembertowie pod Warszawą rozbił się Sokół należący do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jeden żołnierz został lekko ranny w nogę.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO