sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Solidarności, Prusa: Przebudowa skrzyżowania w żółwim tempie

Dodano: 18 sierpnia 2011, 16:48
Autor: Dominik Smaga

Najbardziej uciążliwe prace miały się skończyć przed powrotem lublinian z wakacji. Wszystko wskazuje
Najbardziej uciążliwe prace miały się skończyć przed powrotem lublinian z wakacji. Wszystko wskazuje

Szanse, by przed rokiem szkolnym drogowcy uporali się z najbardziej uciążliwymi robotami na skrzyżowaniu al. Solidarności z ul. Prusa są coraz mniejsze. Na północnej jezdni trasy W-Z główna warstwa asfaltu miała być gotowa w maju. Nie ma jej do dziś.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

Wykonawca, czyli Mostostal Warszawa, ostatnio znacznie przyspieszył. Robotnicy pracują nawet nocą, zdarli asfalt z jednej jezdni, druga jest mocno zwężona.

– Od kilku dni znacznie trudniej tędy przejechać – mówi pan Piotr z Lublina, dojeżdżający codziennie do śródmieścia. Jak wielu zauważa nasilający się ruch i obawia się, co będzie po wakacjach. – Jeśli przebudowa nie zakończy się do września, to miastu grozi kompletny paraliż komunikacyjny.

Tymczasem przebudowa ma się zakończyć w listopadzie. – Wykonawca zapewnia, że zdąży ze wszystkim w terminie. Ale mnie interesuje też termin pośredni. Czyli to, żeby jak najwcześniej droga była przejezdna – stwierdza Eugeniusz Janicki, dyrektor Zarządu Dróg i Mostów. Bo najbardziej uciążliwe prace miały być przeprowadzone przed wrześniem. Drogowcy obiecywali to wchodząc w kwietniu na plac budowy.

Np. już na 10–31 maja planowali drugi etap prac: zamknięcie północnej jezdni al. Solidarności (w stronę Czechowa), podniesienie jej i położenie nowej nawierzchni. Do dziś jezdnia nie została zamknięta. Podobnie jak druga, która miała być wyłączona z ruchu jeszcze na początku czerwca.

Magistrat znajduje usprawiedliwienie tylko dla kilku dni opóźnienia. Chodzi o moment, gdy okazało się, że istniejące studzienki burzowe są uszkodzone i trzeba je naprawić. – Ale to była kwestia kilku dni. Teraz nic nie stoi na przeszkodzie, by prowadzić prace, a roboty drogowe są tu opóźnione – podkreśla Janicki.
Wczoraj pytaliśmy w centrali Mostostalu o przyczynę poślizgów. Pełną informację mamy dostać dzisiaj. Wcześniej firma skarżyła się na podwykonawców.

Wciąż nie wiadomo, kiedy drogowcy zamkną jedną z jezdni, a decyzja jest z dnia na dzień odkładana. – Na razie nie ma informacji w tej sprawie – mówi Marek Bryll z Mostostalu Warszawa. – Na pewno nie ma mowy o zamknięciu, dopóki druga jezdnia nie będzie w stanie przejąć ruchu w obu kierunkach – zastrzega Janicki. Tymczasem południowa jezdnia nadal jest mocno zwężona, miejscami nawet do jednego pasa ruchu.

Kolejne utrudnienia

Jutro zamknięta zostanie al. Smorawińskiego od Chodźki do Spółdzielczości Pracy, a w poniedziałek w drugą stronę. Objazdy wiodą przez Związkową i Szeligowskiego. Linia 74 przez Związkową, Elsnera i Kompozytorów Polskich pojedzie w sobotę w stronę KUL, a w poniedziałek jadąc na Rudnik. Linia 36 na Felin pojedzie w poniedziałek przez al. Kompozytorów Polskich, Smorawińskiego, Szeligowskiego i Związkową.

Ciężko w centrum

W sobotę ruszy wymiana wodociągów pod Orlą, Kruczą i Konopnicką. Ruch będzie utrudniony przez 6 do 8 tygodni. Od poniedziałku przez 10 do 12 tygodni zamknięta będzie za to ul. Graniczna.
Czytaj więcej o:
wielkopolanin
gość
100 g.
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wielkopolanin
wielkopolanin (19 sierpnia 2011 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdy czytam te artykóły to polityczne działania a poznie Mostostal olewa wszystkie inwestycje na Lubelszczyznie stadion Wisly Puławy przesunięty o ponad ROK wiele usterek Moze zamiast podpisywanie umów urzędasów zatrudnic na czs okreslony [inwestycje] -prawników .Swoja droga tow Żuk jest prezydentem 4 ligowym daje się ogrywac minimalizuje inwestycje itd.
Rozwiń
gość
gość (19 sierpnia 2011 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy ten ktoś pisząc miał rzetelne informacje? Śmiem wątpić. Jest to zwykłe oszczerstwo i szykana. Co do kar umownych, jeśli by miały być to by były wspomniane na pewno. Życzę powodzenia autorowi ....
Rozwiń
100 g.
100 g. (19 sierpnia 2011 o 08:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jednym z warunków przystąpienia do przetargu powinna być konieczność pracy w systemie dwuzmianowym. Teraz po godz. 16 prace stają mimo iż są opóżnione. Praca na drugiej zmianie o połowę skróciła by męki kierowców i z uwagi na mniejsze natężenie ruchu była by bardziej efektywna
Rozwiń
nissan
nissan (19 sierpnia 2011 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem przekonany ,że w umowie sa podane terminy i daty wykonania, no i oczywiście kary umowne, które powinny być naliczone w razie opóźnienia terminu wykonania.Ale,wydaje mi się że ta firma została wybrana "politycznie".
Rozwiń
wasyl
wasyl (19 sierpnia 2011 o 07:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co z karami umownymi za niedotrzymanie terminów. Czy takowe sa w umowie z mostostalem czy tez Janicki i spółka dał sie mostostalowi wydymać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!