czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Spalił firmę po godzinach

Dodano: 6 czerwca 2006, 20:46
Autor: Dominik Smaga

Zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru postawiła wczoraj prokuratura pracownikowi Lubzelu. Grozi mu 5 lat więzienia. Wszystko przez to,
że suszył wnętrze auta farelką.

44-letni dyspozytor Lubzelu w niedzielę miał wolne. Do Zakładu Energetycznego Lublin-Miasto przyjechał, by wysuszyć tapicerkę swego forda galaxy. Zamokła, bo w aucie nie domykało się okno. Mężczyzna wjechał na podziemny parking zakładu. Na siedzeniu postawił farelkę, pod fotel włożył łazienkowy podgrzewacz i poszedł. Kwadrans później samochód już płonął.
- Prawdopodobnie w jednym z urządzeń grzewczych doszło do zwarcia. Czekamy na ekspertyzę biegłego - mówi Andrzej Lepieszko, zastępca prokuratora okręgowego.
Pechowiec nie zdołał ugasić forda. Ogniem zajął się strop. Pożar błyskawicznie ogarnął cały parking. Spłonęło 13 aut, w tym wszystkie wozy pogotowia energetycznego. Uszkodzona jest elewacja budynku i część okien. Wciąż nie wiadomo, czy temperatura nie osłabiła konstrukcji gmachu firmy przy ul. Wolskiej. Straty wynoszą 5 mln złotych.
Dyspozytor z poparzeniami II stopnia rąk i twarzy leży w szpitalu. Tam był przesłuchiwany. - Romanowi M. postawiliśmy zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia - mówi Lepieszko. Dyspozytor przyznał się i szczegółowo opisał zdarzenie. - Nie wystąpimy o jego aresztowanie.
- Za wcześnie stwierdzić, czy straci pracę. Wina musi być udowodniona - mówi Włodzimierz Czwórnóg z zarządu Lubzelu. - Pospieszne wyroki nikomu tu nie są potrzebne.
Nie wiadomo czy i jakie odszkodowanie dostanie Lubzel. Bo straty spowodował pracownik, który nie powinien w tym czasie być w firmie. - Nasi eksperci oceniają to zdarzenie - mówi Katarzyna Dudzin, rzecznik Ergo-Hestia. Niewykluczone, że Hestia zechce ściągnąć od sprawcy pieniądze wydane na odszkodowanie. - Nie mogę na ten temat nic powiedzieć - mówi Dudzin. •

LUBZEL

Firma dostarcza prąd do ok. 500 tys. odbiorców. W jego skład wchodzą zakłady energetyczne w Puławach, Kraśniku, Lubartowie, Białej Podlaskiej, Radzyniu Podlaskim i dwa zakłady w Lublinie. Firma zatrudnia łącznie ponad 1,5 tys. pracowników.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!