sobota, 29 kwietnia 2017 r.

Lublin

Spółdzielnia posegreguje śmieci za mieszkańców

Dodano: 30 grudnia 2008, 18:37
Autor: (jsz)

Pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowej Choiny wyręczą mieszkańców osiedla w segregacji śmieci.

- Z jednej strony mieszkańcy narzekają na wysokie opłaty, a z drugiej nic nie robią, by płacić mniej - mówi Wiesław Cichocki, prezes SM Choiny - Spróbujemy zmienić ich mentalność.

Ceny za wywóz śmieci wzrosną od stycznia o ponad 30 procent. Do tego dojdzie 3-procentowy wzrost za składowanie odpadów na wysypisku. Te koszty można zmniejszyć, segregując śmieci. Niestety, na Choinach jest z tym kłopot. Ludzie wrzucają wszystko do jednego kontenera. Najprostszym wyjściem byłoby przerzucenie podwyżek na lokatorów. Spółdzielnia chce tego uniknąć, zaprzęgając swoich pracowników do sortowania.

- Mieszkańcy będą znosić wszystkie odpady na jeden wydzielony plac - wyjaśnia Cichocki. - Nasi ludzie to podzielą, wezmą ciągnik i rozwiozą do odpowiednich kontenerów. Nie będziemy do tego zatrudniać dodatkowych pracowników.
Eksperyment obejmie na początek tylko plac przy ul. Karpackiej. Jeśli będzie trzeba, całą dzielnicę.

Spółdzielnia płaci za wywóz odpadów nie tylko w zależności od stopnia ich posortowania. W równej mierze liczy się objętość. Tu pojawia się kolejny problem. Śmieci jest coraz więcej a lokatorów, którzy mieliby płacić za ich usuwanie ubywa. - Ludzie nie zgłaszają nowych lokatorów - mówi prezes. - Płacą za nich pozostali.

Dlatego od stycznia każdy będzie płacił za siebie. Do poszczególnych bloków przypisane zostaną oznaczone kontenery. W SM Choiny po cichu liczą, że mieszkańcy przestaną przymykać oczy na "dzikich” lokatorów i zaczną kontrolować kto i co wrzuca do ich śmietników.
Czytaj więcej o:
mp
emeryt
~Lublinianin~
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

mp
mp (4 stycznia 2009 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I znowu "genialne" pomysly zamiast sprawdzonych. A wszystko dlatego ze firmie Komeko i MPO "nie oplaca sie" odbierac posegregowanych juz przez mieszkancow smieci. Natomiast oplaca im sie wywozic smieci na miejskie wysypisko za zmniejszone przez wydzial Ochrony Srodowiska UM oplaty. W zamian za zwiekszone oplaty dla mieszkancow. W koncu kto tu jest dla kogo - Pac dla palaca czy odwrotnie ??!!! No ale nie ma dziwne skoro prowodyrem tych zmian jest pan Stani, ktory juz dawniej pracowal na etacie w Komeko a teraz pracuje na etacie nieoficjalnym - "podstolikowym". Zreszta czy mozemy wymagac czegos innego od kogos, kto ciagle jest zameldowany w Radomiu i podatki tam odprowadza za prace w Lublinie ? i ciekawe jak mu sie mieszka u rodziny pana Lutka ?
Rozwiń
emeryt
emeryt (2 stycznia 2009 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Lublinianin~ napisał:
czegoś tu nie rozumiem - przecież Lublin dostaje eko-nagrody za system selektywnej zbiórki odpadów w mieście - a tu wiadomość, że mieszkańcy nie sortują...


bo to zamiast korzystać ze sprawdzonych wzorców, to w Lublinie wymyślono "lubelskie sposoby" , ale na zbieranie eko-nagród, a nie na sensowną gospodarkę komunalną. Gdzie są teraz ojcowie tych sposobów? Dopiero kryzysowe sytuacje są sprawdzianem prawidłowości rozwiązań a nie sytuacje, gdzie nawet na bezrybiu i za raka dostaniesz wyróżnienie
Emeryt
Rozwiń
~Lublinianin~
~Lublinianin~ (1 stycznia 2009 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czegoś tu nie rozumiem - przecież Lublin dostaje eko-nagrody za system selektywnej zbiórki odpadów w mieście - a tu wiadomość, że mieszkańcy nie sortują...
Rozwiń
emeryt
emeryt (1 stycznia 2009 o 14:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pomysł z sortowaniem dobry, ale na to wspólne miejsce sortowani odpadów, mieszkańcy muszą dostarczać odpady wstępnie rozsortowane (selektywnie) bo inaczej będziemy mieć " mobilne składowisko" z którego da się jak w obecnych sortowniach, wysortować tylko około 5% a w prywach świetności 8% surowców nadających się do dalszego zagospodarowania a reszta to odpady przeznaczone do składowania, a to kosztuje i kosztować będzie jeszcze więcej!!!
Co chcecie robić z rozkładalną frakcją organiczną powstającą w gospodarstwach domowych? To przecież jest frakcja stwarzająca najwięcej problemów i ją w pierwszym rzędzie trzeba wybrać selektywnie z przeznaczeniem do kompostowania, albo fermentacji. Czy Wasze osiedle jest na takie rozwiązanie przygotowane i jeżeli tak, to na jakie wydajności przeliczaliście tego typu instalacje?
Chyba Wasza administracja osiedlowa, ma zarejestrowanych wszystkich mieszkańców w pojedynczych lokalach i na podstawie ilości odpadów wytwarzanych statystycznie na jdnego mieszkańca jesteście w stanie określić ilość odpadów powstających na Waszym osiedlu. Pamiętajcie, że bez jasnych przepisów prawnych nakładających obowiązek płacenia przez mieszkańców celowych opłat za ilość wytworzonych odpadów, to zawsze "sprytni" lokatorzy będą "silniejszą" stroną w walce z górą odpadów i będą starali się wycwanić i nie płacić.
życzę sukcesów
Emeryt
Rozwiń
pawelo81
pawelo81 (1 stycznia 2009 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NAJGORSZA DZIELNICA. ZERO INWESTYCJI OD 10 LAT. Domofony nie działają, śmiecie się walają a kibole chodzą wszędzie. To miało być osiedle dla elit? Z ochroną i szlabanem? Wstyd!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24