czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Sportowcy zagrali dla małej Amelki. 3-latka coraz bliżej wyjazdu do kliniki w USA

Dodano: 30 września 2016, 12:40

Wczoraj na konferencji prasowej w Trybunale Koronnym zaprezentowano gadżety sportowe, które będzie można wylicytować 30 października podczas koncertu „Artyści dla Amelii”, fot. Wojciech Nieśpiałowski
Wczoraj na konferencji prasowej w Trybunale Koronnym zaprezentowano gadżety sportowe, które będzie można wylicytować 30 października podczas koncertu „Artyści dla Amelii”, fot. Wojciech Nieśpiałowski

Złoty medal lubelskich piłkarek ręcznych, piłka z podpisem Jakuba Błaszczykowskiego oraz piłka z podpisem Marcina Gortata. Te i inne sportowe gadżety będzie można wylicytować podczas koncertu na rzecz 3-letniej Amelii Dobek z Lublina. Dziewczynka walczy z nowotworem złośliwym oka. Cały czas trwa zbiórka na leczenie dziecka w Stanach Zjednoczonych


- Myślę, że każdemu z nas może przytrafić się to co państwu Dobek - mówi Iwona Niedźwiedź, zawodniczka MKS Selgros Lublin. - Dlatego jesteśmy tutaj i pomagamy. Miejmy nadzieję, że ta pomoc będzie skuteczna. Wszystkim nam zależy na tym, aby Amelka mogła patrzeć na świat obojgiem oczu.

Klub MKS Selgros Lublin znalazł się w licznym gronie sportowców nie tylko z Lublina, ale też i samorządowców, który włączają się w akcję zbiórki pieniędzy na leczenie w Stanach Zjednoczonych chorej na siatkówczaka 3-letniej Ameli Dobek. Bez pomocy, rodzicom dziewczynki potrzebnej sumy pieniędzy - ok. 1,25 mln zł - nigdy nie udało by się zebrać.

Diagnoza

Czwartek, 11 sierpnia. Mama 3-letniej Amelii ubierając córkę zauważyła w jej oku nienaturalny błysk. - Dziwny, chłodny, przykuwający uwagę - opisuje pani Marta. - Wołam męża i razem oglądamy, a już po chwili widzimy to oboje. Sięgamy po telefon i dzwonimy, wszędzie, na zmianę, od przychodni do przychodni. Pierwszy mur obalony. Pomimo, że NFZ nie ma terminów na ten rok, znajdujemy okulistę. Lekarz dla dorosłych, ale w końcu specjalista. Jedziemy.

Po badaniach rodzice słyszą słowa, które na zawsze zmieniają ich życie. „Masywny wysięk do ciała szklistego, stan zapalny oraz że siatkówka jest częściowo uniesiona”. Potem są kolejne badania i konsultacje. Po nich wyjazd do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie rodzice dowiadują się, na co dokładnie choruje ich jedynaczka i jak poważny jest jej stan.

Rodzice, który są już po konsultacjach z dr Davidem Abramsonem z kliniki w Nowym Jorku, który zgodził się leczyć Amelkę, szykują się do wyjazdu. Terapia w USA to szansa nie tylko na zdrowie, ale może i życie dziewczynki. To również szansa na uratowanie przez amputacją oka Amelii.

Wyścig z czasem

- Kwota, którą aktualnie już zebraliśmy pozwala nam na wpłacenie depozytu oraz opłacenie jednej dawki leku - mówi Emil Dobek, tata Amelii. - Depozyt wpłaciliśmy w środę. Równoczesne organizujemy wizę. Dostaliśmy potwierdzenie e-mailem, że nasz wniosek zostanie rozpatrzony w trybie pilnym.

Dzisiaj rano rodzice Amelii mają być u konsula na rozmowie. - Jeśli przelew dotrze do Stanów Zjednoczonych, z reguły trwa to 2-3 dni, zostanie zaksięgowany i będziemy mieć wizę wtedy klinika ruszy z całą procedurą - opisuje tata 3-latki. - Wtedy Amelia stanie się pacjentką kliniki i zostanie wyznaczony termin wizyty. Liczymy gorąco, że to będzie kwestia najbliższych dni, a nie tygodni.
Stan dziewczynki jest poważny, nowotwór rozrasta się w szaleńczym tempie. Amelia we wrześniu rozpoczęła leczenie w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Jest po dwóch cyklach chemioterapii.

Rodzice dziewczynki mają nadzieję, że niebawem ich córeczka rozpocznie leczenie w USA.
- Leczenie jest podzielone na kilka etapów - wyjaśnia tata Amelii. - Jednym z nich jest leczenie dotętnicze. Przez tętnicę udową przy asyście anestezjologów jest podawany lek. Po tym guz powinien zacząć się cofać. Kolejne etapy to leczenie laserem, czyli rozbijanie tego guza. Amelia ma mieć też zastrzyki z lekiem bezpośrednio do ciała szklistego. Przewidziana jest też krioterapia.

Pomoc

Rodzinie dziewczynki udało się zebrać już około 800 tysięcy złotych. Brakuje jeszcze ok. 500 tys. zł. W zbiórce tej kwoty chcą pomóc m.in. sportowcy. W akcję włączają się również samorządowcy. Wszyscy przekazali na rzecz Amelii sportowe gadżety.

I tak np. klub Górnik Łęczna przekazał na aukcję koszulkę z podpisami zawodników pierwszego zespołu i piłkę. Dodatkowo sponsor strategiczny drużyny, Lubelski Węgiel Bogdanka także włączył się do akcji przekazując na licytację zaproszenie do zwiedzania kopalni.

Z kolei Daniel Iwanek, trzykrotny mistrz świata w karate tradycyjnym podarował na aukcję m.in. plecak z limitowanej edycji. - Cieszymy się, że możemy się w tę akcję włączyć - podkreśla Iwanek.
- W akcję na rzecz Ameli bardzo mocno włączył się też pan Karol Bielecki (znany piłkarz ręczny - przyp. aut.) - dodaje Edyta Dobek, ciocia dziewczynki. - Karol Bielecki wziął udział w spocie nagranym przez TVP Lublin na rzecz 3-latki.

W „drużynie Amelii” są też piłkarze Motoru. - Nasz klub przekazuje prototyp koszulki meczowej. Jest tylko jedna taka. Podpisali ją wszyscy zawodnicy - mówi Przemysław Ziętek z Motoru Lublin.
- W 2015 roku odbył się mecz polskiej reprezentacji kobiecej basket ligi przeciwko zagranicznym gwiazdom ekstraklasy kobiecej. Chcemy przekazać piłkę i koszulkę z podpisami wszystkich zawodniczek - mówi Krzysztof Komorski, zastępca prezydenta Lublina.

Zaś piłkę podpisaną przez Marcina Gortata ofiarował na charytatywną aukcję na rzecz Amelii wójt gminy Wólka.

- W imieniu mieszkańców i rady gminy chciałem przekazać piłkę, którą udało nam się otrzymać od Marcina Gortata w ubiegły roku. Wtedy koszykarz szkolił dzieci w hali Globus - wyjaśniał Edwin Gortat, wójt gminy Wólka.

Wśród ofiarodawców jest też PBV Start Lublin, Pszczółka AZS UMCS Lublin oraz Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, który przekazał m.in. piłkę z podpisem Jakuba Błaszczykowskiego.

Zbiórki, imprezy i aukcja

Wszystkie przekazane sportowe gadżety będzie można zlicytować podczas koncertu „Artyści dla Amelii”, który zaplanowano na 30 października w Lublinie. Impreza odbędzie się w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego.

- Wystąpi m.in. zespół Pawkin - zapowiada wolontariuszka Beata Drewienkowska. - Prowadzimy też rozmowy z innymi artystami, którzy chcą wesprzeć Amelkę.

W najbliższą niedzielę będzie można obejrzeć w Polskim Radiu Lublin improwizowany spektakl „Poławiacze pereł”. Wstęp za cegiełkę. Początek o godz. 18. - Daj się ponieść improwizacji i jednocześnie pomagaj małej Amelce - zaprasza na spektakl Adrian Matylewicz, współorganizator wydarzenia. - Przed spektaklem nikt; nawet aktorzy nie wie co się wydarzy. Przyjdź i dowiedź się jak wygląda teatr improwizowany.

W najbliższym czasie wydarzeń na rzecz 3-latki będzie więcej. – Chciałabym zaprosić wszystkich na imprezy, które odbywają się w całym mieście – nie tylko te sportowe – zachęca ciocia Amelii. – Szukamy też wolontariuszy na festyn rodziny w Galerii Olimp – 1 i 2 października. Zachęcam też do udziału w tej imprezie jak też innych m.in. w Centrum Handlowym Lublin Plaza (1 – 2 października).

– Korzystając z okazji, chciałbym podziękować wszystkim darczyńcom, całemu sportowemu środowisku, samorządom za okazane wsparcie – mówi ze wzruszeniem tata Amelii. – Jest nam niezmiernie miło, że tak wiele środowisk włączyło się w pomoc naszej córce. Po prostu: Dziękuję.

Jak pomóc?

• Wpłaty na konto Fundacja Siepomaga,
ul. 27 Grudnia 9A/14, 61-737 Poznań 

Bank BPH 65 1060 0076 0000 3380 0013 1425
Tytułem: 4791 Amelia Dobek darowizna

• Wysyłając SMS o treści S4791 na nr.72365 (2,46 zł brutto w tym VAT)
Więcej informacji można znaleźć na profilu na Facebooku - "Amelka marzycielka, siatkówczaka
niszczycielka"

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!