niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Sposób na Rękasa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 marca 2005, 22:50

Oskarżony Konrad Rękas, były przewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego, nie przyszedł wczoraj do sądu. Ale i tak sędzia Grzegorz Dyrka zdecydował, że proces się rozpocznie.
Zamiast Rękasa w Sądzie Rejonowym w Lublinie zjawił się obrońca.

- Oskarżony jest chory i nie przyjdzie na rozprawę - powiedział. Żadnego zaświadczenia lekarskiego nie przyniósł.
Rękas jest oskarżony o sfałszowanie sześciu podpisów w dokumentach związanych z rejestracją stowarzyszenia Chrześcijańskiego Towarzystwa Obywatelskiego "Legia Akademicka”. W 1996 roku złożył w sądzie listę założycieli i władz stowarzyszenia. Obok były odręczne podpisy członków obu tych gremiów. W 2003 r. Urząd Miasta Lublin zwrócił się do nich o aktualne informacje o stowarzyszeniu. Niektórzy oświadczyli, że nic o takim stowarzyszeniu nie wiedzą, a ich podpisy zostały sfałszowane. Nic o założeniu stowarzyszenia nie wiedziała Małgorzata G., ponoć jego sekretarz, ani Dariusz B., przyjaciel Rękasa z dzieciństwa, który figuruje wśród założycieli. - Nie wydaje mi się, żeby był tam mój podpis - stwierdził. Tak samo mówił Adam Z., znajomy Rękasa ze studiów na KUL.
W dokumentach rejestrowych znalazły się autentyczne dane świadków. - Jak tam trafiły? - dopytywał się sędzia. - Może stąd, że w tamtym czasie podpisywałam się pod wieloma protestami społecznymi - przypuszczała Małgorzata G.
Kolejna rozprawa odbędzie się
30 kwietnia. W sądzie oczekuje na wyznaczenie terminu druga sprawa Rękasa. Były przewodniczący sejmiku, a teraz tylko zwykły radny, w 1995 roku chciał zaliczyć zajęcia na KUL, posługując się indeksem ze sfałszowanymi podpisami wykładowców. (er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!