niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sprawa grupowych zwolnień na UMCS może trafić do sądu


Jeżeli władze Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej nie dogadają się dziś ze związkami, na uczelni ruszą grupowe zwolnienia. – Dla nas oznacza to bezrobocie – mówią zagrożeni redukcją.

Rektor i kanclerz UMCS chcą zastąpić cały pion obsługi zewnętrznymi firmami. Na dziś została wyznaczona ostatnia tura negocjacji. Jeśli nie będzie porozumienia 400 sprzątaczek, portierów i szatniarzy może pójść na bruk.

– Po analizie doszliśmy do wniosku, że nie wyjdziemy z długów (na koniec ub. roku 63 mln zł – red.), jeśli radykalnie nie zmienimy struktury zatrudnienia – tłumaczył niedawno rektor UMCS prof. Andrzej Dąbrowski.

To wywołało burzę. – Rektor niech nie śpi po nocach, niech śnią mu się matki z dziećmi, bo mężowie tych kobiet wyjadą pewnie za granicę szukać pracy. Tak się rozbija rodziny – pisze na naszym forum internetowym pani Krystyna.

– Większość z nas ma marne wykształcenie i marne szanse na znalezienie jakiejkolwiek pracy. Dla nas ta decyzja oznacza bezrobocie – oburza się pan Jerzy, portier na jednym z wydziałów.

– Jeżeli związki przedstawią propozycję, która pozwoli patrzeć optymistycznie w przyszłość finansową uniwersytetu, to możemy rozważać inne warianty – zastrzegł jednak rektor.

– Złożyliśmy nasze propozycje – mówi Elżbieta Chodzyńska ze związku Sierpień '80. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że związki proponują m.in. redukcję tylko części etatów, głównie dzięki tzw. naturalnym odejściom (np. na emeryturę). – Boimy się jednak, że rektor i kanclerz już podjęli ostateczną decyzję o zwolnieniach – mówi jeden ze związkowców.

– Nic nie jest przesądzone – zastrzega Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik UMCS. – Trzeba przeanalizować, czy propozycje związków są ekonomicznie zasadne.

Gdyby jednak doszło do grupowych zwolnień, związkowcy nie wykluczają sporu zbiorowego. A Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej już zapowiada, że w imieniu zwalnianych pracowników wystąpi do sądu pracy.

– Wystąpimy z powództwem o uznanie bezskuteczności tych wypowiedzeń – mówi Jarosław Niemiec z kancelarii. – Zostaną one bowiem wręczone pracownikom bez zachowania wymogów ustawy o zwolnieniach grupowych. M.in. nie było konsultacji społecznych w tej sprawie.

– Poza tym odmówiono pracownikom pokazania wyniku audytu finansowego uczelni. Ludzie mają kłaść głowę pod nóż, nie wiedząc w jakiej sprawie – dodaje Grzegorz Nowicki z KSS. – Wielu z nich pracuje na trzy czwarte etatu. I nie będzie przysługiwał im nawet zasiłek dla bezrobotnych!

KSS rozważa też zawiadomienie Najwyższej Izby Kontroli. Kancelaria ma bronić pracowników bezpłatnie.
Czytaj więcej o:
Zor
MaGister
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zor
Zor (21 października 2009 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy ktoś słyszał cos na temat tej kancelarii? Mam wrażenie, ze na biednych zwalnianych chcą się wypromowac jacys panowie.... Reklama ogolnopolska murowana. Poważna kancelaria nie ma na ścianach tapety z żyrafą (albo słoniem, dokladnienie widać) i na pewno powinien być w niej większy porządek. Jesli panowie z kancelarii mają taki sam porządek w dokumentach to rektor i kanclerz UMCS moga spac spokojnie. ze strony tej kancelarii na pewno im nic nie grozi.....
Rozwiń
MaGister
MaGister (21 października 2009 o 00:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może warto przypomnieć jak dzisiejsi "uczeni" tłukli kasę w czasie egzaminów wstępnych.
Najpierw przyjmowali na korki (kursant słono płacił), potem miejsce na studiach miał zapewnione.
Może ktoś z absolwentów opowie o tym na forum?
Rozwiń
Gość
Gość (19 października 2009 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dec napisał:
A nie wpadłaś na to, że te osoby "z zewnątrz" są bardziej kompetentne niż "pani sprzątaczka z wyższym wykształceniem" ? Należy ją zatrudnić w administracji tylko dlatego, że już pracuje na uczelni? Wybacz, ale to jest myślenie rodem z wczesnego Gierka...
Z tego co pamiętam w ostatnim czasie na UMCS były konkursy na stanowiska w administracji - złożyłaś w którymś z nich dokumenty? Przystąpiłaś do rozmów kawalifikacyjnych? Zaprezentowałaś swoje kompetencje? - czy uważałaś, że przeniesienie z etatu sprzątaczki na etat w administracji należy Ci się przez zasiedzenie ??


Mam kompetencje bo przez wiele lat pracowałam na stanowisku administracyjnym. Urozdiłam dziecko, zlikwidowali zakład i właśnie na takim etacie znalazłam zatrudnienie. Na UMCS nigdy nie było żadnych konkursów. Liczyły się jedynie protekcje i kasa. Dokumenty składałam tu i tam ale nikt nie zapytał mnie o umiejętności tylko gdzie pracuję. Więc jak nie wiesz to nie wypisuj głupot.
Rozwiń
dec
dec (18 października 2009 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
student napisał:
Jeśli interesuje Was sprawa więcej rzeczowych informacji macie tu: http ://kplublin.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14543064

Miejscami straszne bzdury na tym blogu - najpierw zapoznaj sie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych i kodeksem pracy - a pozniej pisz przeintelektualizowane głupoty mające sprawiać wrażenie prawdy obiektywnej (chociaż w tym przypadku chyba objawionej).....
Rozwiń
student
student (17 października 2009 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli interesuje Was sprawa więcej rzeczowych informacji macie tu: http ://kplublin.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14543064
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!