wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Sprawa grupowych zwolnień na UMCS może trafić do sądu

  Edytuj ten wpis

Jeżeli władze Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej nie dogadają się dziś ze związkami, na uczelni ruszą grupowe zwolnienia. – Dla nas oznacza to bezrobocie – mówią zagrożeni redukcją.

Rektor i kanclerz UMCS chcą zastąpić cały pion obsługi zewnętrznymi firmami. Na dziś została wyznaczona ostatnia tura negocjacji. Jeśli nie będzie porozumienia 400 sprzątaczek, portierów i szatniarzy może pójść na bruk.

– Po analizie doszliśmy do wniosku, że nie wyjdziemy z długów (na koniec ub. roku 63 mln zł – red.), jeśli radykalnie nie zmienimy struktury zatrudnienia – tłumaczył niedawno rektor UMCS prof. Andrzej Dąbrowski.

To wywołało burzę. – Rektor niech nie śpi po nocach, niech śnią mu się matki z dziećmi, bo mężowie tych kobiet wyjadą pewnie za granicę szukać pracy. Tak się rozbija rodziny – pisze na naszym forum internetowym pani Krystyna.

– Większość z nas ma marne wykształcenie i marne szanse na znalezienie jakiejkolwiek pracy. Dla nas ta decyzja oznacza bezrobocie – oburza się pan Jerzy, portier na jednym z wydziałów.

– Jeżeli związki przedstawią propozycję, która pozwoli patrzeć optymistycznie w przyszłość finansową uniwersytetu, to możemy rozważać inne warianty – zastrzegł jednak rektor.

– Złożyliśmy nasze propozycje – mówi Elżbieta Chodzyńska ze związku Sierpień '80. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że związki proponują m.in. redukcję tylko części etatów, głównie dzięki tzw. naturalnym odejściom (np. na emeryturę). – Boimy się jednak, że rektor i kanclerz już podjęli ostateczną decyzję o zwolnieniach – mówi jeden ze związkowców.

– Nic nie jest przesądzone – zastrzega Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik UMCS. – Trzeba przeanalizować, czy propozycje związków są ekonomicznie zasadne.

Gdyby jednak doszło do grupowych zwolnień, związkowcy nie wykluczają sporu zbiorowego. A Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej już zapowiada, że w imieniu zwalnianych pracowników wystąpi do sądu pracy.

– Wystąpimy z powództwem o uznanie bezskuteczności tych wypowiedzeń – mówi Jarosław Niemiec z kancelarii. – Zostaną one bowiem wręczone pracownikom bez zachowania wymogów ustawy o zwolnieniach grupowych. M.in. nie było konsultacji społecznych w tej sprawie.

– Poza tym odmówiono pracownikom pokazania wyniku audytu finansowego uczelni. Ludzie mają kłaść głowę pod nóż, nie wiedząc w jakiej sprawie – dodaje Grzegorz Nowicki z KSS. – Wielu z nich pracuje na trzy czwarte etatu. I nie będzie przysługiwał im nawet zasiłek dla bezrobotnych!

KSS rozważa też zawiadomienie Najwyższej Izby Kontroli. Kancelaria ma bronić pracowników bezpłatnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Zor
MaGister
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zor
Zor (21 października 2009 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy ktoś słyszał cos na temat tej kancelarii? Mam wrażenie, ze na biednych zwalnianych chcą się wypromowac jacys panowie.... Reklama ogolnopolska murowana. Poważna kancelaria nie ma na ścianach tapety z żyrafą (albo słoniem, dokladnienie widać) i na pewno powinien być w niej większy porządek. Jesli panowie z kancelarii mają taki sam porządek w dokumentach to rektor i kanclerz UMCS moga spac spokojnie. ze strony tej kancelarii na pewno im nic nie grozi.....
Rozwiń
MaGister
MaGister (21 października 2009 o 00:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może warto przypomnieć jak dzisiejsi "uczeni" tłukli kasę w czasie egzaminów wstępnych.
Najpierw przyjmowali na korki (kursant słono płacił), potem miejsce na studiach miał zapewnione.
Może ktoś z absolwentów opowie o tym na forum?
Rozwiń
Gość
Gość (19 października 2009 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dec napisał:
A nie wpadłaś na to, że te osoby "z zewnątrz" są bardziej kompetentne niż "pani sprzątaczka z wyższym wykształceniem" ? Należy ją zatrudnić w administracji tylko dlatego, że już pracuje na uczelni? Wybacz, ale to jest myślenie rodem z wczesnego Gierka...
Z tego co pamiętam w ostatnim czasie na UMCS były konkursy na stanowiska w administracji - złożyłaś w którymś z nich dokumenty? Przystąpiłaś do rozmów kawalifikacyjnych? Zaprezentowałaś swoje kompetencje? - czy uważałaś, że przeniesienie z etatu sprzątaczki na etat w administracji należy Ci się przez zasiedzenie ??


Mam kompetencje bo przez wiele lat pracowałam na stanowisku administracyjnym. Urozdiłam dziecko, zlikwidowali zakład i właśnie na takim etacie znalazłam zatrudnienie. Na UMCS nigdy nie było żadnych konkursów. Liczyły się jedynie protekcje i kasa. Dokumenty składałam tu i tam ale nikt nie zapytał mnie o umiejętności tylko gdzie pracuję. Więc jak nie wiesz to nie wypisuj głupot.
Rozwiń
dec
dec (18 października 2009 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
student napisał:
Jeśli interesuje Was sprawa więcej rzeczowych informacji macie tu: http ://kplublin.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14543064

Miejscami straszne bzdury na tym blogu - najpierw zapoznaj sie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych i kodeksem pracy - a pozniej pisz przeintelektualizowane głupoty mające sprawiać wrażenie prawdy obiektywnej (chociaż w tym przypadku chyba objawionej).....
Rozwiń
student
student (17 października 2009 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli interesuje Was sprawa więcej rzeczowych informacji macie tu: http ://kplublin.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14543064
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!