piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sprawa pałacu Sobieskich utknęła w sądach, a zabytek popada w ruinę


Spadkobiercy największej polskiej primabaleriny pierwszej połowy XX wieku wytoczyli Politechnice Lubelskiej proces. Domagają się ponad 5 mln zł za bezprawne korzystanie z pałacu przy ul. Bernardyńskiej. Dotarliśmy do nich.

Pokrótce historia pałacu w centrum miasta i jego przechodzenia z rąk do rąk w wygląda tak.

1. Przed wojną pałac należał do Tadeusza Karszo-Siedlewskiego, znanego lubelskiego przemysłowca i senatora. Na kilka dni przed śmiercią (we wrześniu 1939 r. został ranny w czasie bombardowania Warszawy) 46-letni wówczas mężczyzna zapisał część swojego majątku (m.in. pałac) swojej narzeczonej. Była nią Olga Sławska-Lipczyńska, 24-letnia, największa wówczas stołeczna primabalerina.

2. Po wojnie krewni Karszo-Siedlewskiego upomnieli się u Lipczyńskich o część praw do pałacu. Olga Lipczyńska zawarła z nimi ugodę – podzielili się nieruchomością po połowie.

3. W latach 50. Wojewódzka Rada Narodowa w Lublinie zdecydowała, że pałac należy odebrać wcześniejszym właścicielom. I przekazała go Wyższej Szkole Inżynierskiej (późniejszej Politechnice Lubelskiej). Na Bernardyńskiej mieścił się rektorat. Dziś jest tam tylko część administracji.

W latach 90. o zwrot nieruchomości przy Bernardyńskiej użytkowanej przez politechnikę upomnieli się krewni Olgi Sławskiej-Lipczyńskiej – m.in. jej syn Paweł, który dziś mieszka w Poznaniu. Jego zdaniem, decyzja z lat 50. o odebraniu pałacu jego matce była niezgodna z prawem. Podobnie uznał Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast i w 1999 r. unieważnił wywłaszczenie. PL zaskarżyła tę decyzję do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten jednak oddalił skargę i w 2001 r. i unieważnił wywłaszczenie pałacu. Politechnika się odwołała. Sprawa ciągle jest w toku.

– To gra na paragrafy – mówi Paweł Lipczyński. – Politechnika szuka możliwości, żeby jak najdłużej odłożyć w czasie wykup tego pałacu. To dla mnie niezrozumiałe, skoro wszystko jest już jasne.

– Ani my, ani sąd nie widzieliśmy testamentu z 1939 r. – tłumaczy Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik PL. – Jak możemy kupić pałac od tych państwa, skoro nie wiemy, czy naprawdę są spadkobiercami jego byłych właścicieli.

– Gdybyśmy nie mieli tych dokumentów, nie upominalibyśmy się o prawa do pałacu – odpowiada Lipczyński. – Zresztą te prawa potwierdził już Urząd Mieszkalnictwa i NSA.
– Tyle że to my jesteśmy wpisani do księgi wieczystej jako jedyni właściciele. I od kilkudziesięciu lat z tego tytułu ponosimy koszty jej utrzymania – podkreśla prof. Marek Opielak, rektor PL.

Tyle że teraz Lipczyńscy wytoczyli PL proces o bezumowne korzystanie z pałacu. Żądają
5 mln 124 tys. zł. Pierwsza rozprawa pod koniec października – To kuriozum, bo przez lata nie wiedzieliśmy, że tacy ludzie w ogóle istnieją – podkreśla rektor.

– Z całych sił od kilku lat próbujemy dojść do porozumienia, żeby w końcu politechnika wykupiła od nas tę nieruchomość – odpowiada Lipczyński. – Skoro uczelnia robi wszystko, żeby do tego nie doprowadzić, a my tracimy, wystąpiliśmy o odszkodowanie.

– Jeśli w księdze wieczystej znajdzie się zapis o prawie tych państwa do własności, wystąpimy z prośbą do Skarbu Państwa o wykup pałacu – zapewnia Mieczysław Hasiak, kanclerz PL. – Na razie takiego zapisu nie ma.

Czym i kiedy znany przemysłowiec obdarował piękną primabalerinę i co z tego wynikło, czyli cała prawda o pałacu Sobieskich – w piątek w Magazynie.
Czytaj więcej o:
Pogoda
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Pogoda
Pogoda (19 października 2009 o 18:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Karszo-Siedlecki to chyba pasierb Państwa Vetterów tych od piwa. Jako bezdzietne małżeństwo usynowili dziedzica Jabłonny. Dworek po Panu Karszo-Siedleckim kupił Pan Palikot. A w ogóle to majątek Państwa Vetterów trafił w dziwnych okolicznościach nie do spadkobierców tylko całkiem obcych osób. Ktoś dorobkiewiczom musiał pomagać. Czy nie czasem III RP.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!