niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Sprawca wypadku na ul. Janowskiej był pijany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 maja 2009, 14:56

Półtora promila alkoholu we krwi miał kierowca audi, który w niedzielę nad ranem doprowadził do tragicznego wypadku na ul. Janowskiej w Lublinie. Prokuratura otrzymała właśnie wyniki badań.

- Czekamy jeszcze na wyniki kolejnych badań, które odpowiedzą na pytanie czy mężczyzna był pod działaniem narkotyków - mówi Jerzy Gałka, zastępca szefa prokuratury rejonowej Lublin - Południe.

W niedzielę, o godz. 4.30 nad ranem prowadzone przez Michała G. audi zderzyło się czołowo z fordem. Dziewięć osób trafiło do szpitala. Stan trzech z nich jest ciężki.

W audi jechało aż siedem osób. Jego kierowca stracił panowanie na łuku jezdni, samochód zjechał na przeciwny pas i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym fordem.

Ciężko ranne zostały dwie osoby, które jechały fordem - 26-letni mieszkaniec Janowa Lubelskiego i 28-letnia mieszkanka Łęcznej oraz kierowca audi. Do szpitali z lżejszymi obrażeniami trafiła też szóstka jego pasażerów.

(er)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
.
STŻ
kazik
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

.
. (9 czerwca 2009 o 18:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kazik napisał:
Witaj koleżanko byłem przy tym wypadku brałem udział w akcji ratowniczej kierowca w Forda był bardzo poszkodowany masakra, prosze napisz co z nim jak sie czuje, co z jego lewą nogą pozdrawiam odp



Po pierwsze chciałam Ci podziękować w imieniu wszystkich znajomych i rodziny kierowcy Forda za pomoc. A co do jego stanu zdrowia to jest już trochę lepiej. Część organów ma wyciętych, ale żyje i to jest najważniejsze. Lewą nogę ma całą pośróbowaną i lekarze nie wiedzą, czy wszystko z nią będzie w porządku. Najgorzej jest z lewą ręką, bo tam ma rozwalony cały łokieć i lekarze nie chcą się podjąć operacji, bo mówią, że to przewyższa ich umiejętnośći. Jest w kiepskim stanie psychicznym i ma problemy z mówieniem. Jednak ja wierzę, że wszystko będzie ok.
Rozwiń
STŻ
STŻ (8 czerwca 2009 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~MARIOLKa~ napisał:
Ehh dokladnie zgadzam sie kazdy kto by nie mial jak wrocic z dyskoteki wsiadlby do samochodu bo raczej nie spal w krzakach gdzies.. ;/ poje***e myslenie...



Daj sobie kobieto na wstrzymanie. Nikt nie kazał mu na tej dyskotece pić i ćpać (wszystko potwierdzone badaniami). Może bez tego nie było by całej sprawy. Twoje tłumaczenie jest wręcz niewiarygodne
I kogo myślenie jest tu poje***e ?!


W głowie się to wszystko nie mieści
Rozwiń
kazik
kazik (8 czerwca 2009 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witaj koleżanko byłem przy tym wypadku brałem udział w akcji ratowniczej kierowca w Forda był bardzo poszkodowany masakra, prosze napisz co z nim jak sie czuje, co z jego lewą nogą pozdrawiam odp
Rozwiń
~MARIOLKa~
~MARIOLKa~ (8 czerwca 2009 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ehh dokladnie zgadzam sie kazdy kto by nie mial jak wrocic z dyskoteki wsiadlby do samochodu bo raczej nie spal w krzakach gdzies.. ;/ poje***e myslenie...on byl najbardziej poszkodowany walczyl ale nie dal rady...fakt moze nie powinien wsiadac za kierownice ale stalo sie to byl wypadek kazdego mogloby to spotkac to moze byc dla wszytskich innych kierowcow przestroga bo teraz jak Wy na niego mowicie (kierowca z Audi ;/) czyli Michal NIESTETY NIE ZYJE ;( i rodzina oraz przyjaciele takze jego cierpieli nie tyko ludzie z forda byli poszkodowani ale kazdy kto uczesniczyl w wypadku wiec nie kierujmy sie w zyciu zloscia bo zawisc ludzka wkoncu doprowadzi do tego ze nawzajem sie zniszczymy i zadna apokalipsa (ktora ma podobno nas nawiedzic) nic juz nie da...Ludzie pomyslcie bo zawisc ludzka nie zna granic...

MICHAL SPOCZYWAJ W POKOJU NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH I UMYSLACH ;(( [*] [*] [*]
Rozwiń
goscccccccc
goscccccccc (8 czerwca 2009 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, kierowca Audi nie żyje [*].. Będziemy zawsze o Tobie pamiętac!! Spoczywaj w spokoju [*][*]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!