sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Sprzedałeś ziemię z większym zyskiem - płać

Dodano: 26 kwietnia 2009, 18:43
Autor: Dominik Smaga

150 osób i firm, które w ostatnich latach sprzedały swoje nieruchomości, mogą mieć problem. Jeśli okaże się, że ich działki zyskały na wartości po uchwaleniu planu zagospodarowania, będą musieli zapłacić miastu tzw. rentę planistyczną.

- Prawo jest w tym przypadku bardzo stanowcze i nie mamy zbyt wielu możliwości, by kogoś łagodniej potraktować - przyznaje Edward Pomorski, zastępca dyrektora Wydziału Architektury, Budownictwa i Urbanistyki w lubelskim Urzędzie Miasta. - Po prostu musimy pobrać rentę planistyczną.

Na przykład: Jan Kowalski ma nieruchomość wartą, dajmy na to, milion złotych. Jeśli w ciągu ostatnich pięciu lat Rada Miasta nie uchwalała dla jego terenu planu zagospodarowania przestrzennego, wtedy nasz pan Jan może spać spokojnie. Gorzej, jeśli taki plan był uchwalany.

Plan zagospodarowania to dokument szczegółowo określający, jakie może być przeznaczenie poszczególne nieruchomości. Czy mogą tu być biura, czy obiekty handlowe, jak wysokie budynki można tu stawiać. Od tego wszystkiego zależy wartość parceli. Może się zdarzyć tak, że po uchwaleniu planu wartość nieruchomości wzrośnie. Jeśli okaże się, że wartość gruntu pana Kowalskiego wzrosła, wtedy będzie musiał on zapłacić miastu rentę planistyczną, o ile sprzeda swoją nieruchomość w ciągu 5 lat od uchwalenia planu.

Przed Ratuszem takich transakcji ukryć nie sposób. - Notariusze mają obowiązek przesyłać nam akty notarialne - wyjaśnia Pomorski. Stąd miasto wie kto, co i gdzie sprzedał. I w taki właśnie sposób powstała lista 150 podmiotów, które sprzedały swoje działki na terenach, dla których plan zagospodarowania był uchwalony nie dalej niż 5 lat temu. Dotyczy to głównie Czechowa i Zadębia.

Teraz miasto sprawdzi, kto ze sprzedających zyskał na zmianie planu. Te osoby będą musiały zapłacić miastu rentę planistyczną. Wynosi ona 30 proc. kwoty, o którą wzrosła wartość nieruchomości.

Nie ma tu znaczenia, że ktoś sprzedawał swoją działkę np. dwa lata temu. Ważne, że od uchwalenia planu do tej transakcji nie minęło więcej niż 5 lat. To wystarczy, by Ratusz naliczył opłatę.

Ale tym osobom, których działka przez uchwalenie planu straciła na wartości ,magistrat będzie musiał wypłacić odszkodowanie. Szacowaniem wartości gruntów zajmą się wynajęci przez Ratusz rzeczoznawcy. Urząd Miasta ogłosił właśnie przetarg na przeprowadzenie takich wycen. Mają być gotowe do końca roku.
Czytaj więcej o:
podatnik
Gość
Czytelnik
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

podatnik
podatnik (27 kwietnia 2009 o 18:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobry obywatel zawsze sprzedaje swoje dobra ze stratą.Tylko tzw Państwo moze sprzedawać za spekulacyjnym zyskiem.W Biłgoraju Urząd Miasta sprzedaje grunty za 400 PLN za metr kw, a kiedy wywłaszcza mieszkańców to proponuje cenę 15-20 PLN za metr. To jest dziejowa socjalistyczna sprawiedliwośc.
Rozwiń
Gość
Gość (27 kwietnia 2009 o 16:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CZY TO BĘDZIE DOTYCZYŁO TAKŻE DÓBR KOŚCIELNYCH I PARTYJNYCH KTÓRZY OTRZYMALI DARMO LUB ZA SYMBOLICZNĄ ZŁOTÓWKĘ NIERUCHOMOŚCI A POTEM ODPRZEDALI Z DUŻYM ZYSKIE,CZY TYLKO SZARYCH OBYWATELI??
Rozwiń
Czytelnik
Czytelnik (27 kwietnia 2009 o 16:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze , że poruszacie takie tematy dziwne opłaty "renta planistyczna", dorzućmy jeszcze wodociągi, elektrownie za modernizacje swoich przedsiębiorstw podwyższą opłaty też około 30%. Drobny przedsiębiorca musi uciułać grosza , żeby zrobić np. remont ale z tego powodu nie podwyższa opłaty za towar wrzuci to w koszty. Wracając do planu zagospodarowania to w Lublinie są takie ulice , które tylko w nazwie są ulicami np. Zkątek a w administracyjnych granicach miasta znajduje się od 1985 roku i tutaj nawet drogę można zaorać.
Wydział Architektury nie ma pomysłu jak zagospodarować teren.
Myślę ze takich ulic w Lublinie jest więcej ale jak długo będziemy orać miasta, przecież ustawa o odrolnieniu gruntów rolnych w miastach się uprawomocniła. Plan zagospodarowania musi być aby uniknąć rozczarowań , że coś potem trzeba zburzyć .
Jeśli tam , gdzie jest plan sprzedamy działkę to oprócz renty planistycznej musimy doliczyć podatek od przychodu powyżej ~86tys. znowu 32%jeśli mamy płacić to skreślmy zera i to jest do akceptacji.
Rozwiń
VIP
VIP (27 kwietnia 2009 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam, a dla czego prawo nie było surowe wobec pewnej panii co miała dwa plany zagospodarowania przestrzenego ?? Co w tej sprawie ? czy surowe prawo nie powinno sprawić żeby ta pani oglądał świat przez okno z szkockją firanką i miała dożywotni zakaz wykonywania zawodu ?? CZy tej sprawy juz nie ma, ale obywateli gnębić... Juz niedługo Panie Wasilewski i spółka was rozliczymy. I będzie jak w ,,nowym tubinie''.
Rozwiń
Kaziuuu
Kaziuuu (27 kwietnia 2009 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No ale niektórzy spekulanci troszkę przesadzali z cenami gruntów.Wyczuli że grupa angielskich Polaków ciągnie z kaską.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!