sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Stadion lekkoatletyczny w Lublinie: Jedna wielka niewiadoma. Dotacja może przepaść

Dodano: 6 kwietnia 2016, 09:02
Autor: Dominik Smaga

Nie ma już szans, by przebudowa zakończyła się w terminie wskazanym przez ministerstwo wykładające 30 proc. kwoty potrzebnej na prace, fot. Maciej Kaczanowski<br />
Nie ma już szans, by przebudowa zakończyła się w terminie wskazanym przez ministerstwo wykładające 30 proc. kwoty potrzebnej na prace, fot. Maciej Kaczanowski

W problemach grzęźnie plan odnowy stadionu przy al. Piłsudskiego. Przetarg unieważniono, bo Ratusz znalazł błędy w jedynej ofercie. Nie da się już przebudować obiektu w terminie wskazanym przez ministra pokrywającego 30 proc. kosztów. Miasto poprosi o inny termin. Co zrobi, gdy resort odmówi i dotacja przepadnie? Na to Ratusz nie ma odpowiedzi

O unieważnieniu przetargu mającego wyłonić wykonawcę przebudowy stadionu informowaliśmy już wczoraj. Teraz znane są zarówno błahe powody tej decyzji, jak też jej pogmatwane konsekwencje.

– Jedyna złożona oferta została odrzucona z przyczyn formalnych – wyjaśnia Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta miasta. Firma zamierzała użyć innych materiałów, niż wymienione w projekcie. Może to zrobić, ale musi udowodnić, że sięga po produkty nie gorsze niż te wskazane w dokumentacji. – Należy to poprzeć odpowiednimi dowodami, a tych zabrakło. Ustawa nie przewiduje możliwości uzupełnienia takich dokumentów, więc oferta podlegała odrzuceniu.

Decyzja Ratusza nie jest ostateczna. Zdyskwalifikowana firma Budimex może się poskarżyć Krajowej Izbie Odwoławczej. Jeśli tam przegra, to miasto wróci do punktu wyjścia: będzie mieć projekt, ale nie będzie mieć wykonawcy. Szukać go może tylko w ponownym przetargu, ale nie wiadomo, kiedy taka procedura zostanie na nowo uruchomiona.

– Nie ma decyzji, że nowy przetarg zostanie ogłoszony niezwłocznie – zastrzega Krzyżanowska i nie wyklucza, że przed drugim podejściem miasto zmodyfikuje projekty. Dlaczego? Odpowiedzią mogą być płynące nieoficjalnie od firm budowlanych opinie, że miasto przesadziło z opisem pewnych materiałów nie dając zbytnio możliwości sięgnięcia po inne (czytaj: tańsze).

Ale fiasko przetargu ma o wiele poważniejsze skutki. Nie ma już szans, by przebudowa zakończyła się w terminie wskazanym przez ministerstwo wykładające 30 proc. kwoty potrzebnej na prace. – W zawartej z ministerstwem umowie o dofinansowaniu przebudowy wskazany jest termin 30 września 2017 r. – mówi Krzyżanowska.

Tymczasem sama procedura wyboru wykonawcy (przy braku jakichkolwiek opóźnień) potrwałaby co najmniej 2,5 miesiąca. Czas potrzebny na przebudowę stadionu miasto szacuje na dwa lata. A gotowy obiekt musi zostać dopuszczony do użytku. Nie da się z tym wszystkim zdążyć do września przyszłego roku.

– Będziemy zwracać się do ministerstwa o to, by wydłużyć termin realizacji prac i renegocjować umowę – stwierdza rzeczniczka. Zgodnie z obecnie obowiązującą umową miasto powinno jeszcze w tym roku „przerobić” ok. 5,5 mln ministerialnych złotówek, a w sumie dotacja miała wynieść 10 mln zł.

Czy z ogłoszeniem nowego przetargu Ratusz poczeka do czasu uzyskania odpowiedzi z ministerstwa? Czy jeśli dotacja przepadnie, miasto będzie gotowe ponieść pełne koszty i samo weźmie się za przebudowę stadionu? Na te dwa pytania Ratusz nie miał wczoraj gotowej odpowiedzi.

Gość
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 kwietnia 2016 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakie przyczyny formalne ? o temacie zrobiło się bardzo głośno w służbach "trzyliterowych" przetarg był napisany w taki sposób aby jedna firma mogła w nim wystartować. Dlaczego Zamawiający nie dopuścił innych Wykonawców skoro było ich wielu i chętnie wybudowaliby taki banalny obiekt... Mam nadzieję że niebawem wszystko wyjdzie na jaw.
Rozwiń
Gość
Gość (7 kwietnia 2016 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niestety nie ma szansy na zmiane tego projektu,a skoro nie ma ma na to szansy to lepiej żeby wogóle w takiej wersji nie powstał.

amen

Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2016 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na Placu Litewskim też wszystkich papierów do przetargu nie dali. W tym Budimexie samych studentów zatrudniają czy co.
Rozwiń
Gość
Gość (6 kwietnia 2016 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Budimex się odwoła i powie, że w ofercie ma produkty spełniające SIWZ a nie równoważne. Ciekawe skąd znali cenę? Jedna z najlepiej wziętych inwestycji i zero konkurencji. haha
Rozwiń
adam
adam (6 kwietnia 2016 o 19:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jest szansa na zmiane tego projektu kurnika na poziomie Krasnika,nic nie ublizajac Krasnikowi?

Niestety nie ma szansy na zmiane tego projektu,a skoro nie ma ma na to szansy to lepiej żeby wogóle w takiej wersji nie powstał.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!